Ale dobre.
- Baco, co tam wieziecie? - pyta bacę policjant.
- Siano - szepcze baca.
- Dlaczego tak cicho mówicie?
- Żeby koń nie usłyszał!
W autobusie do nastolatki podchodzi starsza pani.
- Dlaczego jesteś taka blada? - pyta dziewczynę.
- Mam na koniec roku średnią 2.0. Mama mnie zabije!
- Usiądź sobie, a ja potrzymam ci ten biały płaszczyk.
- To nie płaszczyk. To Ania. Ona nie zdała...
Żona mówi do męża:
- Wiesz, że nasz syn dostał jedynkę, bo nie wiedział gdzie leży Afryka?
Na to mąż:
- Wiesz co, to musi być niedaleko, bo u mnie w pracy jest Murzyn i dojeżdża rowerem.
- Jaki jest szczyt głupoty?
- Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, by zobaczyć czy ta pierwsza się pali.
Żołnierze po raz pierwszy skaczą na spadochronach. Nagle jeden z nich krzyczy:
- Ratunkuuu! Mój spadochron się nie otwieraaa!
- Czego się drzesz? - odzywa się drugi żołnierz. - przecież to tylko ćwiczenia...
U psychiatry:
- Jak się pan nazywa? - pyta lekarz stałego pacjenta.
- Robinson Cruzoe.
- Ale przecież miesiąc temu twierdził pan, że Tina Turner.
- Tak, ale to było moje panieńskie nazwisko.
Blondynka wybrała się do filharmonii. Podczas przerwy siedzący obok facet próbuje ją zagadnąć:
- Czy nie sądzi pani, że w tej sali jest bardzo kiepska akustyka?
- Tak, ma pan rację. Ja też tutaj niewiele widzę!
Chodzi sobie jeżyk dookoła beczki. Chodzi i chodzi. W końcu wkurzył się i krzyczy:
- Cholera, kiedy ten płot się wreszcie skończy?
Facet i dziewczyna jadą pociągiem. Nagle koleś strasznie szeroko ziewa.
- Dzięki, że mnie nie pożarłeś - mówi laska.
- Małp nie jadam.
- No co ty! Myślałam, że świnia żre wszystko!
Kobieta dzwoni do informacji linii lotniczych.
- Proszę mi powiedzieć jak długo leci się z Warszawy do Londynu?
- Chwileczkę - odzywa się głos w słuchawce.
- Bardzo dziękuję - odpowiada pani i z zadowoleniem odkłada słuchawkę.
W pubie siedzą sobie Shaggy i Britney Spears. Śmieja się, rozmawiają mile. Aż tu nagle niespodziewanie rozlega się bardzo głośne "prrrrrryk!"...
Shaggy mówi:
- It Wasn`t Me!
A zawstydzona Britneyka na to:
- Oops, I Did It Again...