To was zaskoczę - byłem na ich koncercie w momencie jak byli u szczytu sławy , to było ............w poznańskiej Arenie w roku (w ubiegłym stuleciu raczej) - spóźniali się , spóźniali ale dojechali i zagrali - wtedy było czuć różnicę co do aranżacji i pomysłu porównując naszego Nazara , Jamrose itp. - ale imprezka była fajna.
Choć Rednex najbardziej zasłynął szybkimi utworkami typu Cotton eye Joe,Old pop in an oak czy Spirit of the hawk,to jednak dla mnie najbardziej do końca życia,kojarzył się będzie z przepięknymi balladami Wish you were here i Hold me for a while.
mój brat bardzo, bardzo lubił Rednexa, ja też, ale nie aż tak ale pojedyńcze nagrania owszem, miał w sobie Rednex jakąś oryginalność w czasach kiedy świętował sukcesy na listach przebojów
co do Jamrose i Nazara - pamiętam i często wracam do ich nagrań ('don't you think the time is right...' hehe)