Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.

Dlaczego Bohlen obecnie tworzy tak wiele słabych piosenek?

1. To oczywiste, kawał lenia z niego.
5
23%
2. To oczywiste, facet się muzycznie już dawno wypalił.
17
77%
 
Liczba głosów: 22

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Peter »

Chciałbym was zachęcić do udziału w następującej dyskusji. Czy w ostatnich czterech latach Bohlen według was stworzył coś szczególnie godnego uwagi? Jeśli tak, to was ta ankieta nie dotyczy. Jeśli uważacie, że nie jaka w tym przyczyna? Czy zwykłe lenistwo czy utrata kompozytorskiego potencjału?

1) Opcja - wygodne jest korzystanie z promocji jaką zapewnia RTL i zrobienie albumów od niechcenia, i tak się to świetnie sprzeda, przynajmiej w Niemczech. A to, że poza Niemcami już nie, to po co się martwić i tak niezła kasa leci. jednak przeczy temu fakt, że w DSDS jest już długo, a nigdy nie stworzył tak wielu beznadziejnych hitów, a przecież kiedyś też mu sie mogło nie chcieć, miał już pozycję i masę kasy dzieki MT.
2) Opcja - Bohlen stracił talent do pisania chwytliwych piosenek, czasem jeszcze coś mu wyjdzie, ale najlepsze lata ma już dawno za sobą i nie potrafi już stworzyć pełnej dobrej płyty. Za tą opcją przemawia klepanie jednakowego schematu w letnich piosenkach, korzystanie w latach 2007-2010 z piosenek Natalie Tineo - i nie tylko - przy tworzeniu ballad, kopiowanie aktualnych hitów. Przecież gdyby potrafił coś dobrego skomponować toby tego nie robił, chyba ma jeszcze jakieś resztki ambicji skomponowania jakiegoś dużego przeboju, ale nie potrafi tego za nic zrobić.
Ja optuję mimo wszystko za drugą opcją.
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Gasolina91 »

Ja stawiam na odpowiedz 2.
Dieter - wiadomo, swietny kompozytor ale dzisiejsze czasy to juz chyba nie jego działka. Odnosze wrazenie że teraz nie potrafi się odnaleść. Choć hit Mahrzada bardzo mi się podoba.
No i jeszcze piosenki z Dieter - der film, to był chyba taki jednorazowy płomyk natchnienia (dobrego natchnienia) :mrgreen:
Dochodze do wniosku że wspaniałym przez cały czas byc nie mozna, Dieter sie stara ale jakos mu to nie wychodzi, trza przyznać ze najlepszeym wolakistą dla Dietera był Thomas a do tego lata 80. :D
Point Of No Return
Awatar użytkownika
Jaro25
Członek TAFC Polska
Posty: 1077
Rejestracja: sob lis 01, 2008 19:05
Lokalizacja: Szydłowiec

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Jaro25 »

Gasolina91 pisze:Ja stawiam na odpowiedz 2.
Dieter - wiadomo, swietny kompozytor ale dzisiejsze czasy to już chyba nie jego działka. :D
Dołączam się również
Awatar użytkownika
AdisonMT
Posty: 67
Rejestracja: czw lut 25, 2010 23:39
Lokalizacja: Orzesze

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: AdisonMT »

Z Dieterem jest jak z bokserem który non stop próbuje walczyć na ringu (muzycznym).Powiedzmy sobie szczerze on już nie ma siły na komponowanie piosenek w sensie umysłowym a nie fizycznym, po-prostu to już nie jego era jest już po 50-tce a ludzie w jego wieku mają inną mentalność.Dam taki przykład kiedy Dieter na początku lat 90-tych komponował takie piosenki jak 48 Hours When Sarah Smiles Deja Vu 6 Years - 6 Nights czy chociażby Romeo & Juliet to w tym samym czasie bardzo szybko i prężnie rozwijała się muzyka elektroniczna np.Trance.Można tu zauważyć jaka jest przepaść między tymi piosenkami, a Dieter od zawsze chciał być Pioneerem w muzyce, ja oczywiście nie zarzucam mu tego że aranżacje są złe tylko były już one przestarzałe.Gdyby nie dobra promocja telewizji RTL to teraźniejsze kompozycje Dietera nie znalazły by większego grona zwolenników oprócz fanów.Ale z drugiej strony to też nie ma co się dziwić w końcu gdy się skomponuje ponad 1000 utworów to nie w sposób uniknąć brak weny.Ja z mojej strony życzę Dieterowi jak najlepiej i myślę że powinien sobie uświadomić że jego 5 minut minęło
AdisonMT

My angel is strong
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Romantic Warrior »

Gasolina91 pisze:Ja stawiam na odpowiedz 2.
Dieter - wiadomo, swietny kompozytor ale dzisiejsze czasy to juz chyba nie jego działka. Odnosze wrazenie że teraz nie potrafi się odnaleść.
dlaczego tak myslisz? przecież co roku ma jakiś numer 1 w Niemczech a w top-3 przynajmniej ze 3 kawałki ;-)
gdyby nie potrafił się odnaleźć, wogóle by go nie było widać na listach ;-)

trendy się zmnieniają, a Dieter z pewnymi przerwami, ale utrzymuje się jednak na topie... inną sprawą jest, że nie tworzy już muzyki, jaką my - fani - najbardziej lubimy, moim zdaniem wynika to jednak ze zmian na rynku muzycznym, a nie z braku możliwości kompozytorskich...:)
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Romantic Warrior »

ja widzę kwestię w sposób następujący: jako fana wiele bardziej zachwycało mnie to co nagrywał w latach 80. oraz za czasów powrotu MT - nie ma dyskusji - to napisałem jako fan muzyki Dietera:-)

a teraz napiszę jako ktoś, kto zajmuje się zawodowo strategią i marketingiem ;-)
w ciągu ostatnich lat związał się mocno z show DSDS i nagrał kilka kawałków, w tym numerów 1 w Niemczech, Austrii i Szwajcarii
nie zgodzę się, że przeboje te były niedopracowane - to, że używany jest podobny schemat, że słychać tam innych wykonawców - moim zdaniem nie świadczy o zaniku talentu, lecz jest świadomym działaniem (które oczywiście fanom MT, czy C.C.Catch nie musi się podobać) - stosowanie strategii naśladownictwa jest wszechobecne nie tylko w przemyśle muzycznym...
a Dieter myśli przez pryzmat sukcesu, a tego w krajach niemieckojęzycznych odmówić mu nie można w ciągu ostatnich lat... więc po co miałby coś zmieniać? zmiana niesie za sobą ryzyko, więc póki taki "model" istnienia w showbusinessie działa, to Dieter funkcjonuje tak długo w DSDS
w kwestii promocji - jest naturalnym elementem marketing-mix, równoważnym jak produkt (piosenka), w dzisijeszych czasach niewiele bez promocji da się osiągnąć, zbyt wiele jest produktów w podobnych cenach, o podobnej jakości i dostępności w sklepach... wiadomo "TV MAKES IT" ;-)

reasumując:
obiektywnie gość, który praktycznie co roku nagrywa piosenkę, która osiąga szczytowe pozycje na oficjalnych listach sprzedaży jest godny podziwu i wyróżnia się z pewnością na rynku muzycznym
jako fan nie jestem do końca zadowolony, bo Dieter sam sobie wysoko postawił poprzeczkę ponad 20 lat temu i teraz ciężko mu usatysfakcjonować mnie muzycznie :-)
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Peter »

Ja tu sie przychylę do zdania jednego z was: skoro facet napisał ponad 700 utworów, skąd miałby mieć wenę na kolejne? Ciągle pisze ładne utwory, ale znamy potencjał tego faceta i to są popłuczyny....
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Gasolina91 »

Romantic Warrior pisze: dlaczego tak myslisz? przecież co roku ma jakiś numer 1 w Niemczech a w top-3 przynajmniej ze 3 kawałki ;-)
gdyby nie potrafił się odnaleźć, wogóle by go nie było widać na listach ;-)

trendy się zmnieniają, a Dieter z pewnymi przerwami, ale utrzymuje się jednak na topie...
No tak, ale porównaj sobie sukcesy dzisiejszych jego hitów i tych sprzed lat... YMHYMS, Cheri Cheri Lady itd...
Point Of No Return
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Peter »

Gasolina ma tu kompletną rację, tu może mamy zbliżony sukces jak MT w Niemczech, ale tylko tam. Dla porównania takie "Don't believe" to sukces porównywany w Niemczech do "cheri, cheri lady" (tu i tu 4 tygodnie na szczycie), ale poza Niemcami i krajami niemieckojęzycznymi nigdzie indziej nie zaistniało....
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Romantic Warrior »

nie polemizuję, że aktualnie sukcesy są mniejsze w skali europejskiej, polemizuję z tym, że Dieter nie może się odnaleźć w nowych trendach - to różnica
to, że nigdzie nie zaistniał poza Niemcami, Austrią i Szwajcarią, wynika z polityki marketingowej wytwórni, nie z tego, że Dieter sobie nie radzi jako kompozytor - gdyby sobie nie radził nie miałby w ciągu ostatnich 4 lat pięciu #1 w Niemczech - no bądźmy jako fani trochę dla niego obiektywni... :)

zgadzam się z Wami w tym, że też wolę jego działalność z lat 80., zdecydowanie...
wolę u niego kreowanie, a nie naśladownictwo trendów...
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Peter »

powiem Ci tak, to, że tak słabe piosenki jak "Summer love' czy "Mamacita' dochodzą tak wysoko to nie wynika z ich chwytliwości a raz z faktu, że Niemcy pokochali Marka Medlocka (a nie kompozycje Dietera Bohlena), a dwa przy takiej promocji RTLu Dieter umiesciłby na szczytach list nawet kilo wołowiny. :)
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Romantic Warrior »

jeżeli prawdą jest, że nazwiska zwycięzców DSDS zapewniają sukcesy na listach, a nie kompozycje, to podaj mi proszę przykład nagrania, Klawsa, Schumachera, Ellie,... które dotarło do top-3 w Niemczech, ale kompozytorem nie był Dieter... :)

promocja - jak pisałem - nie da się jej "oderwać" od produktu, zgadza się - RTL się przyczynia do sukcesu, tak jak wcześniej do sukcesów MT przyczynił się Formel Eins i stacje radiowe...
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Peter »

No to posłuchaj sobie nagrań Daniela Schuhmahera i porównaj ich do innych dzisiejszych produkcji np: Alexandry Burke, Agnes carlson, Daniela Saucedo, to tez gwiazdy castingów, a na ich tle piosenki Schuhmachera są słabiutkie jak cwist. To jest tak jak wyżej napisałem: ogromna promocja RTLu + aktualny zwycięzca castingu dają taki a nie inny rezultat, kiedy wspomniane przez Ciebie gwiazdy odeszły od Bohlena, nie miały już wsparcia RTLu, przykładowo taki Daniel nagrywa dzisaj pod całkiem innym labelem.
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Romantic Warrior »

to czy przebój Burke jest lepszy niż Medlocka - umówmy się - jest subiektywnym odczuciem, nie ma co o tym dyskutować
czy jednak te gwiazdy miały w swoich macierzystych krajach tyle #1 co taki MedlocK, czy Alexander w Niemczech? :)

Daniel zmienił kompozytora, wytwórnię i nie wszedł w Niemchech do top-10 ze swoim nowym songiem... a czemu jego nowa wytwórnia nie zapewniła mu promocji na miarę RTL? jest tyle innych stacji TV w Niemczech - nie tylko RTL :) przecież Daniel jest stosunkowo nowym odkryciem i ma potencjał, przynajmniej w Niemczech i okolicach:)

może jednak chodzi tutaj o sam produkt i kompozytora...
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Peter »

Powiem Ci tak, słuchając Burke i innych gwiazd co wymieniłem, nie znalazłem tak wielu zapożyczeń, kalek i "inspiracji" ile u dzisiejszego Bohlena. Abstrahuję od sfery czysto subiektywnych doznań. Mi się np; podoba bardziej album Daniela niż Alex Burke, ale nie oszukujmy się, gdzie jedno a drugie, Alex miała np: dwa przeboje na skalę światową, a Daniel miał hit tylko w 3 krajach, kolejna rzecz to przestudiuj statystyki sprzedaży płyt i np: Daniel wypadł z list dość szybko.. Mówi sie jaki pan (Bohlen) taki kram.... I ani z Danielem, ani z żadnym Medlockiem nie mieli przeboju na skalę światową. Co szkodzi wydać singla w Europie i USA? jakby piosenka była na tyle dobra, nie ma najmniejszego z tym problemu.... A dlaczego nie ma teraz daniel promocji? Myslę, że to wynika z faaktu, że RTL = Dieter, bo zdaje się tylko on ma umową z tym potentatem telewizyjnym. Alex Christiansen już chyba nie. Muzycznie jego nowe piosenki są tak samo dobre jak za Bohlena, ale nie ma promocji, nie ma sukcesu. :) A dlaczego RTL? Ma chyba największą oglądalność i najwięcej wydaje na promocje. ;)
Ostatnio zmieniony sob maja 22, 2010 19:08 przez Peter, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyczna kondycja Dietera Bohlena. Lata 2007-2010

Post autor: Peter »

Powiem Ci tak, słuchając Burke i innych gwiazd co wymieniłem, nie znalazłem tak wielu zapożyczeń, kalek i "inspiracji" ile u dzisiejszego Bohlena. Abstrahuję od sfery czysto subiektywnych doznań. Mi się np; podoba bardziej album Daniela niż Alex Burke, ale nie oszukujmy się, gdzie jedno a drugie, Alex miała np: dwa przeboje na skalę światową, a Daniel miał hit tylko w 3 krajach, kolejna rzecz to przestudiuj statystyki sprzedaży płyt i np: Daniel wypadł z list dość szybko.. Mówi sie jaki pan (Bohlen) taki kram.... I ani z Danielem, ani z żadnym Medlockiem nie mieli przeboju na skalę światową. Co szkodzi wydać singla w Europie i USA? jakby piosenka była na tyle dobra, nie ma najmniejszego z tym problemu.... A dlaczego nie ma teraz daniel promocji? Myslę, że to wynika z faaktu, że RTL = Dieter, bo zdaje się tylko on ma umową z tym potentatem telewizyjnym. Alex Christiansen już chyba nie. Muzycznie jego nowe piosenki są tak samo dobre jak za Bohlena, ale nie ma promocji, nie ma sukcesu. :)
ODPOWIEDZ