
Amerykański aktor John Forsythe nie żyje. Miał 92 lata. " Umarł tak jak żył, z godnością i w łasce Bożej. Przez rok walczył z rakiem" - napisała w pożegnaniu rodzina. Cały świat pamięta jego rolę w serialu "Dynastia". Grał tam postać Blake'a Carringtona.
John Forsythe był aktorem teatralnym i telewizyjnym. Zajmował się też produkcją filmów. Po raz pierwszy zasłynął rolą playboya Bentley'a Gregg'a w sitcomie NBC "Ojciec kawaler" w 1957 roku. Po raz drugi zdobył serce masowej publiczności jako tajemniczy milioner Charles Townsend w serialu kryminalnym ABC "Aniołki Charliego" w 1976 roku.
Jednak na całym świecie najbardziej pamiętają jego występy jako Blake'a Carringtona w tasiemcu ABC "Dynastia" (1981-89). Za tę rolę dwa razy został uhonorowany Złotym Globem. Grał też w filmach kinowych. Najważniejsze to "Ucieczka z Fortu Bravo", "Z zimną krwią", "...I sprawiedliwość dla wszystkich", "Wigilijny show".

źródło :gazeta.pl