1. Niekoniecznie. Wiele piosenek ma tekst, który może być odczytywany na różne sposoby - interesujące jest więc, gdy video opowiada o czym innym niż "oficjalna interpretacja" słów.
2. No cóż.. wg mnie najlepszym posunięciem (zależy też oczywiście od samego utworu) jest potraktowanie teledysku bardziej abstrakcyjnie. Jakieś ładne, fajne, symboliczne obrazki, może trochę efekciarskie. Niepotrzebna żadna fabuła, bo i po co.
3. Tu trudno mi się wypowiedzieć. Nie oglądam już od wielu lat teledysków - namiętnie robiłam to w połowie lat 90 - znałam każde video na pamięć.

Potem jednak nie spodobał mi się kierunek, w jakim poszły teledyski, i dałam sobie z nimi spokój.
Osobiście ceniłam videa grupy Pet Shop Boys - zwłaszcza te, które miały jakąś fabułę (i takie też teledyski lubię najbardziej) lub oryginalny pomysł wizualny (czyli praktycznie biorąc, niemal każdy ich teledysk

).
Podobał mi się np. teledysk do
It's A Sin,
Heart, charakterystyczne surrealistyczne videa z początku lat 90 - np.
Go West, czy ostatnie autoironiczne
I'm With Stupid.
Pamiętam też jakis teledysk Radiohead, niestety nie pomnę tytułu. Widziałam go tylko raz i dokładnie nawet już nie umiem opowiedzieć, o czym był - ale wtedy zrobił na mnie wrażenie. Takie zwolnione obrazki, fajnie to wyglądało.