Shooting Star - Zmontowany Z Sampli !!!

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Za piosenki w radiu tylko autor piosenki. Wokalista nie ma z tego nic.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

Nie wiem co myślał Bohlen ale jestem przekonany, że w GVL (czy GEMA, a może to jedno i to samo) Bohlen zgłosi jako wokalistę Thomasa odnośnie piosenki Shooting Star. A jeśli przy okazji będzie jakiś konflikt to będzie to gra dla mediów ze strony obydwu panów.
Thomas może być najwyżej bardzo zaskoczony. Takie jest moje zdanie.

Ale z faktu, że piosenka została stworzona w ten sposób można wywnioskować, że profesjonalnie nagrywane są tylko te utwory, których dema zostaną zaakceptowane do wydania. Czyli wg mnie sytuacja, że utwór nie zmieścił się na płycie z jakiegoś powodu pomimo, że był w 100% gotowy zdarzyła się raz. Zaraz potem jednak Down on my knees ukazał się na singlu Juliet. Trudno nawet chyba powiedzieć czy są chociaż dema w stylu tych z fanclub cd. Bo to (pomimo wszelkich ułomności byłby chyba łatwiejszy w opracowywaniu materiał niż walka z kawałkami różnych utworów).

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

Bohlena w radiu nie puszczaja raczej, a kase najwieksza ma sie ze sprzedazy plyt.
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

To, że w Polsce nie leci nie oznacza że nie leci za granicą...
I wbrew pozorom największa kasa idzie z... koncertów (jeśli tylko wykonawca gra ich sporo).
Tak czy inaczej - wątek finansowy został już chyba w całości obgadany ;)
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
YaQb85
Posty: 263
Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: YaQb85 »

dokładnie dlatego zaznaczyłem, że jeśli dostaje to są to marne grosze a i tak kompozytor ma największa kasę. Poza tym jak napisał ArCrack najwięcej pieniędzy leci z koncertów dlatego większość artystów po wydaniu płyty organizuje duże Tournee, żeby później mieć spokój na jakiś czas. Z samej sprzedaży płyty niewiele by zarobili.
Awatar użytkownika
Blue Forever
Posty: 226
Rejestracja: pt lip 29, 2005 22:18
Kontakt:

Post autor: Blue Forever »

Dobra skączcie z tym!!!

Chcę pogratulowac Mateuszowi za ten jego post rozpoczynający ten temat. Jesteś gość, zadałeś sobie tyle trudu. Mam czarno na białym wszystko. Powiem nieskromnie że sam coś w tym stylu podejrzewałem ale nie mam tyle samozaparcia żeby od razu szukać tych fragmentów. W każdym razie kapelusza uchylam dla Ciebie panie Columbo.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

I wbrew pozorom największa kasa idzie z... koncertów (jeśli tylko wykonawca gra ich sporo).
Dieter ma już 52 lata. Więc jeśli to prawda to siłą rzeczy powinien przerzucić się na ballady. :D Kondycję niech zachowa dla MC.

Odnośnie tego, że za wyemitowanie piosenki w radio kasy wokalista nie dostaje - jestem zdziwiony. Ale rzeczywiście jak patrzę w formularz Zaiksu to nie ma tam wyszczególnionego wokalisty. Ale z drugiej strony jest jeszcze Stoart może oni zbierają kasę dla wokalistów.

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
YaQb85
Posty: 263
Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: YaQb85 »

Blue Forever pisze:skączcie
"skończcie" jeśli już poza tym nie rozumiem dlaczego? Czyżby Cie ta dysusja w jakiś sposób obrażała? To tylko wymiana zdań i rozwianie wszelkich wątpliwości. Chyba lepiej jak wypowie się kilka osób i dojdzie do jakiegoś konsensusu niż miałoby zostać napisane jedno zdanie, które może wprowadzić kogoś w błąd.
A jeśli chodzi o OffTopic to chyba lepiej jak się wyodrębia z tego jakaś inna rozmowa niż każdy ma pisać "Tak, podoba mi się", "Nie, nie podoba mi się"... Wydaje mi się, że na tym polega dyskusja. Administrator zawsze może wyciąć i zrobić z tego nowy temat.
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Ten offtopic jest tak związany z tematem, że aż nie sposób go wyciąć :D
Więc niech tutaj po wsze czasy zostanie :)
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Ann
Członek TAFC Polska
Posty: 996
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ann »

Ja jak pierwszy raz przesłuchałam ten fragment "Shooting Star",to właśnie skojarzyło mi się to z płytą "Year Of The Dragon".Ciekawe jak brzmi w całości :wink:
Piosenka oczywiście mi się podoba :)
Awatar użytkownika
Mateusz
Posty: 1056
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48

Post autor: Mateusz »

Ja jakoś cały czas nie moge sie zgodzić z tym utworem...kurcze to nie jest to. Ten fragment (moze po wysłuchaniu całości zmienie zdanie) jest dla mnie "martwy", bez wyrazu, pewnie dlatego ze piosenka została stworzona bez Andersa. Wyraźnie słychać brak ciągłości, to "what can I do?" jest takie przyklejone na siłe a z kolei "Anyway,Anywhere, You Know I Will Die For You" jest z kolei na siłe złączone. tak bardzoi sie cieszyłem ze bedzie chociaż jeden nowy utwór MT a tu taka niemiła niespodzianka ze sie płakać chce. Ja wiem ze "całkiem mu fajnie wyszło" jak pewnie niektórzy napiszą. I się zgadzam. Pod względem efektu elektroniczno komputerowego to moze i jest fajne ale to nie jako UTWÓR MT jaki wszyscy kochaliśmy! To jest piosenka bez wyrazu, zrobiona na siłe co mnie bardziej smuci niż cieszy bo miałem nadzieje na chociażby "down on my knees 2" :(
Ostatnio zmieniony śr mar 29, 2006 20:23 przez Mateusz, łącznie zmieniany 1 raz.
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

własnie przeczytalem, ze Bohlen w magazynie DSDS powiedzial o "Shooting Star", ze nawet Thomas nie zna tej piosenki- wszystko wiec jasne ;-)
Awatar użytkownika
Dr Mabuse
Posty: 562
Rejestracja: ndz lip 03, 2005 0:51
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Dr Mabuse »

No to Dieter będzie miał problemy ale i medialny rozgłos, na czym mu pewnie bardzo zależło, bo nie sądzę, aby Thomas zostawił tę sprawę w spokoju. Cóż, kiedyś wystarczyło stworzyć dobry przebój, aby zaistnieć w mediach. Teraz pewnie też to by wystarczyło, ale trzeba ten dobry przebój stworzyć... :oops:

PS. Gdyby teraz Thomasowi coś podobnego przyszło do głowy, to byśmy mieli sytuację podobną jak z Boney M - równolegle istniałyby dwa zespoły MT. I milelibyśmy drugi (jakże oryginalny) come back.
Obrazek
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Ale dlaczego miałby mieć jakiekolwiek problemy? Jeśli tylko Thomas dostanie swoją działkę za ten kawałek nie może być żadnej afery...

PS.
Istnieją także dwa Bad Boys Blue ;)
Jak piszesz tak cię widzą.
Mike

Post autor: Mike »

ArCrack pisze:Istnieją także dwa Bad Boys Blue ;)
Hehe, teoretycznie tak, ale w praktyce to John i jego nowy partner koncertują i planują nagranie nowej płyty. Andrew i jego załoga na razie nie wykazała żadnej aktywności. Tak to już jest, jak obaj założyciele mają po 50% praw do nazwy :lol:
Awatar użytkownika
YaQb85
Posty: 263
Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: YaQb85 »

Skoro ponownie schodzimy do tematu z cyklu "kto ma jakie prawa" to zastanawia mnie jedno. Kto w końcu ma prawa do używania nazwy? Jeśli w grupie jest bodajże 4 członków to po rozpadzie mogą powstać 4 grupy o tej samej nazwie? Czy zależy to od tego kto ile wniósł do grupy? A może wszystko zawiera się w kontrakcie? Sam już nie wiem. Sytuacja z
Boney M. sięga już absurdu. Najśmieszniejsze jest to, że człowiek, który nigdy zbytnio się w tej grupie nie udzielał (nie pisał piosenek ani nie śpiewał, jedynie tańczył te swoje śmieszne wygibasy) Bobby Farrel założył sobie własne Boney M. i jeździ po świecie zbijając kasę za nic jeśli dodamy do tego fakt, że utwory lecą z playbacku. Podobnie było z Papa Dance. Jeszcze tylko brakuje, żeby Modern Talking rozmieniło się na drobne :roll:
Dlatego chyba najlepiej sobie solo wyrobić markę 8)
ODPOWIEDZ