Michael Jackson

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.
ODPOWIEDZ

Mój ulubiony album Króla Popu to:

Got to Be There (1971)
0
Brak głosów
Ben (1972)
1
1%
Music and Me (1973)
0
Brak głosów
Forever, Michael (1975)
0
Brak głosów
Off the Wall (1979)
0
Brak głosów
Thriller (1982)
33
45%
Bad (1987)
18
25%
Dangerous (1991)
12
16%
HIStory (1995)
8
11%
Blood on the Dance Floor (HIStory in the Mix) (1997)
0
Brak głosów
Invincible (2001)
1
1%
 
Liczba głosów: 73

Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: Michael Jackson

Post autor: Adi »

Obejrzałem właśnie ten film o Michaelu. Podkreślam, że dokonuję swoich ocen tylko na podstawie tego filmu i swojej wiedzy z mediów. Dlatego uważam, że najlepszym podsumowaniem faktycznych wydarzeń i oceny osoby Michaela byłby fabularyzowany dokument z wypowiedziami członków rodziny, znajomych i jego dzieci, jak to wszystko było naprawdę, jaki Michael był w rzeczywistości. Jeśli wierzyć faktom wykorzystanym w scenariuszu to wokół Michaela krążyło wiele żmij, które chciały mu dokuczyć, których kłuły w oczy jego sukcesy, a które nie chciały zauważać dobra jakie Michael czynił pomagając dzieciom. A każde słabości Michaela były wykorzystywane na jego niekorzyść. Na mój gust mógł się on jednak wystrzec faktu tego współnego spania z dziećmi (obok siebie) w jednym łóżku (o ile to prawda :?: ) Mógł przecież udostępnić dzieciom jakiś pokoik do spania i nie byłoby wtedy tyle szumu o to i procesów. Te fakty zostały perfidnie wyolbrzymione i wykorzystane przez media (przyjaciel Michaela ostrzegał go przed tym).
Na tle tych różnych, przykrych faktów z życia Michaela można domniemywać dlaczego był taki jaki był. Trudne dzieciństwo w efekcie którego niepoukładane życie osobiste oraz chęć realizacji w życiu dorosłym niespełnionych marzeń z dzieciństwa :?:
Ogólnie fajny film, jakoś go nie widziałem do tej pory. I jest jednym z lepszych jakie miałem okazję oglądać w ostatnim czasie. :idea:
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Michael Jackson

Post autor: atlantyda ;o) »

Michaelowi nigdy nie udowodniono winy,przeszukali jego dom i nie znależli żadnych dowodów aby działo się tym dzieciom coś złego w jego domu.

Poszło jak zwykle o kasę i to wcale nie małą,skoro był tak niebezpieczny to dlaczego rodzice tego chłopca nie walczyli o to,aby jego oprawca skończył w wiezieniu tylko od początku była mowa o odszkodowaniu ?
Prawda w końcu wyjdzie na jaw.Kiedyś chłopca sumienie ruszy i opowie Światu jak to było naprawdę bo nie wierzą,że Michael był takim złym człowiekiem w końcu pozwolono mu wychowywać własne dzieci i nikt się nie bał o to,że stanie się im krzywda w jego domu.

To prawda,Michael miał szczęście jeśli chodzi o biznes i produkcje kolejnych albumów ale w życiu prywatnym już takiego szczęścia do ludzi nie miał...przykre... :(
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: Michael Jackson

Post autor: Adi »

atlantyda ;o) pisze:Poszło jak zwykle o kasę i to wcale nie małą,skoro był tak niebezpieczny to dlaczego rodzice tego chłopca nie walczyli o to,aby jego oprawca skończył w wiezieniu tylko od początku była mowa o odszkodowaniu ?
Prawda w końcu wyjdzie na jaw.Kiedyś chłopca sumienie ruszy i opowie Światu jak to było naprawdę
Też mi się tak wydaje, że ci policjanci trochę wymuszali na nim te zeznania i zadawali bardzo wymowne pytania sugerujące odpowiedź. Dlatego też zgodzę się z tym, że rodzicom tych dzieci chodziło bardziej o kasę niż o dobro swoich dzieci. Z resztą te dzieci wcale jakoś nie opowiadały o Michaelu z jakimś przejęciem w głosie, czy żeby cokolwiek innego złego im się działo. Ale tak jak powiedziałem, jakby dzieci, które gościł Michael spały w odrębnym pokoju sprawy by wogóle nie było. A tak wykorzystano perfidnie te fakty o przytulaniu, wspólnym nocowaniu, itp. A mało to potrzeba dla prokuratora żeby oskarżać. :roll:
atlantyda ;o) pisze: To prawda,Michael miał szczęście jeśli chodzi o biznes i produkcje kolejnych albumów ale w życiu prywatnym już takiego szczęścia do ludzi nie miał...przykre..
Myślę, że MIchael był zbyt ufny do ludzi i nie dostrzegał w nich zagrożeń. W filmie ten czarnoskóry przyjaciel Michaela zwracał mu na to często uwagę. Trochę mnie rozbawiły pomysły tego gościa jak wybierał Michaelowi dziewczyny i organizował randki aby wybrac mu "materiał" na żonę. :D Nie wiadomo czy MIchael samemu by wybrał lepiej? I tak człowiek wszystkiego w życiu nie przewidzi. :roll:

Jeszcze chciałem zmienić na chwilę temat i zadumać się, ciekawe jakby to było gdyby Bohlen kiedykolwiek nawiązał współpracę z Michaelem i w utworku "They Don't Care About Us " podczas tego koncertu w 2:32 wyskoczył z tą gitarką z solówką :D http://www.youtube.com/watch?v=R4KHJ0-b ... re=related Mogłoby być ciekawie. :mrgreen: A tak na poważnie, to Bohlen był dość znany na świecie więc i z chociaż chwilowej współpracy jego i Michaela mogłoby wyjść coś ciekawego. Co prawda nurty muzyczne obu panów trochę się różniły no ale już nie takie duety miały miejsce.
only love pisze:Jak był to był nie interesowałam się nim aż tak bardzo choć muzę lubiłam, a jak już go nie ma to nagle zaczęło mi go brakować a on sam i jego muza jeszcze bardziej zyskała u mnie na wartości. Nagle stał sie dla mnie wyjątkowy
Miałem już to wcześniej napisać, że mam bardzo podobne odczucia. Ale to tak chyba właśnie jest, że artysta który żyje często jest przez nas traktowany z dystansem bo myślimy, ze skoro jest to zawsze zdążymy go jeszcze posłuchać, może nawet zobaczyć na koncercie albo i nawet fotkę sobie zrobić. Aż tu nagle tego kogoś brakuje (zwłaszcza odczuwa się to kiedy odchodzi ktoś nam bezpośrednio znajomy, bliski), że być może za rzadko się z tym kimś rozmawiało, że nie powiedziało się komuś, że jest kimś ważnym dla nas w życiu. Wydaje się, że za mało czasu temu komuś poświęciliśmy a teraz już nie będziemy mieli okazji, itp. :|
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
MJay
Użytkownik nieaktywny
Posty: 98
Rejestracja: sob mar 07, 2009 22:55

Re: Michael Jackson

Post autor: MJay »

http://www.thomasanders.net/ - obejrzyjcie na tej stronie,drugi film od góry pt. " NR1 TV Roportajı"
Na końcu tego wywiadu,jest mowa o Michaelu Jacksonie.
Thomas w tym wywiadzie,powiedział że posiada oryginalny kapelusz z teledyski do piosenki "Smooth Criminal",w którym wystąpił Michael.
Podejrzana sprawa...
Screw you guys, I'm going home!
kubas988
Użytkownik nieaktywny
Posty: 750
Rejestracja: sob lis 15, 2008 21:40
Lokalizacja: Chorzow/Katowice

Re: Michael Jackson

Post autor: kubas988 »

Adi a wiesz kto zrobił tą solówkę na gitarze w They Don't Care About Us?
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Michael Jackson

Post autor: Gasolina91 »

Okazało się że Michael nie zostanie jeszcze pochowany. Trumna z jego ciałem jest wprawdzie na cmentarzu ale w kostnicy. Rodzina postanowiła że pochowają Michaela z mózgiem (ale to głupio brzmi!) kiedy lekarze przeprowadzą wszystkie badania (trzeba czekać jakieś 2-3 tyg). Nie wyklucza się że zdecydują się pochować Michaela w Neverland.
Point Of No Return
Awatar użytkownika
only love
Posty: 742
Rejestracja: ndz sie 12, 2007 18:32
Kontakt:

Re: Michael Jackson

Post autor: only love »

No i dobrze że pochowają go w całości. Szkoda mi tylko jego dzieci o które niby wszyscy walczą bo powszechnie wiadomo że to nie o nie większości chodzi tylko o bezpieczny dostęp do kosiarki. Podejrzewam że Michael odkrył o co chodzi jego żonie dlaczego z nim jest i nie zapisał jej nic w testamencie. Ta jednak stara się o prawo do opieki nad dziećmi a konkretniej o przepustkę do majątku. Zastanawia mnie co on w niej widział <tak jak i w poprzedniej żonie> przecież to paszczur jak nie wiem co i na dodatek pazerna. Był dobrym człowiekiem i te wszystkie sępy to wyczuwały odsiadywały go i niszczyły. Z tym spaniem razem z dziećmi w jednym łóżku to faktycznie źle robił, na jego miejscu bym najpierw pomyślała co może z tego wyniknąć a trudno na to nie wpaść. Gdyby nie to to zaoszczędził by se wiele stresu i problemów. To miało też duży wpływ na jego życie. Wtedy może by nie był aż tak zrujnowany psychicznie, może by się aż tak nie szprycował i jeszcze żył. Ale niestety, wrażliwi i dobrzy ludzie (nie tylko sławni) maja zazwyczaj ciężkie życie.
http://chomikinajlepsze.toplista.pl/?ocena=10 Oddaj głos na mojego chomika.Z góry dziękuję.

Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: Michael Jackson

Post autor: Adi »

Sorki za mały off-topic :wink:
MJay pisze:Thomas w tym wywiadzie,powiedział że....
to jest "Thomas Anders special wekend". U nas w Polsce też by się coś takiego przydało i przykładowo różne stacje TV i radiowe puszczałyby jego muzykę. Ja nie wiem, bo nie śledzę za bardzo obecnie muzycznych stacji TV ale tam chyba też coś takiego jest. Wiem, że na pewno Radio ZET miało kiedyś coś takiego. :wink:

Przenoszę tutaj wątek z innego tematu.
Adi pisze:
MichałT pisze:Adi napisał(a):
Najnowsze plotki donoszą, że ponoć Michael umiera :?: :shock:

Tak, ale na szczęście to tylko plotki :) Michael Jackson miał już z resztą umrzeć kilka razy :wink:
No niestety, tym razem to nie były plotki. Przyznam, że ostatnio z tytułu śmierci Michaela dowiedziałem się o nim więcej czytając o nim w necie niż kiedykolwiek wiedziałem :oops: I to dowiedziałem się z innego punktu widzenia aniżeli tylko tego jaki kształtowały media w naszej świadomości.
Michał napisał:
Wydaje mi się, że wtedy to jeszcze były plotki :wink:
No może masz rację. Ale w kontekście nowych faktów, jakie się dowiadujemy o tym, ze Michael zażywał wiele leków przeciwbólowych i podobnych (nawet limitowanych ponoć w szpitalach :!: ) to może już wtedy Michael miał jakieś problemy ze zdrowiem? Oczywiście jak to media zawsze tam sobie coś dodadzą, przeinaczą, zinterpretują po swojemu może i wtedy było to przesadzone ale być może jednak jakieś ziarnko prawdy w tym tkwiło niestety. Śmierć Michaela jest bądź co bądź zagadkowa bo jeszcze na ostatnich próbach nie wyglądał na kogoś kto miałby tak straszne problemy ze zdrowiem, żeby nagle umrzeć. :roll: Podobno śledztwo w tej sprawie trwa. Ja nie wiem, może rzeczywiście jakies leki w połączeniu z przemęczeniem spowodowały jakiś zawał serca czy co? Ciekawe czy kiedykolwiek dowiemy się prawdziwej przyczyny jego nagłej śmierci. :?:
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Michael Jackson

Post autor: atlantyda ;o) »

Dla szczególnie zainteresowanych:

http://www.michaeljackson.pl/menu.html#informacje
Awatar użytkownika
rut
Posty: 218
Rejestracja: sob maja 30, 2009 20:00
Lokalizacja: Kalisz

Re: Michael Jackson

Post autor: rut »

Michaela ojciec patrzy jak teraz zrobić kasę na wnukach.
Pozdrawiam rut
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Michael Jackson

Post autor: MichałT »

atlantyda ;o) pisze: Obrazek
Obrazek
Z tej samej sesji :wink:

Trochę zdjęć Króla Popu :)

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Michael Jackson

Post autor: Gasolina91 »

Genialne zdjęcia....najlepsze jest to...."Man In The Mirror" :mrgreen:
Point Of No Return
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Michael Jackson

Post autor: atlantyda ;o) »

Polecam film dokumentalny o MJ na TVN 24 o g.23 dziś.
Oglądałam tylko pół godz.za póżno włączyłam.Warto.
Awatar użytkownika
only love
Posty: 742
Rejestracja: ndz sie 12, 2007 18:32
Kontakt:

Re: Michael Jackson

Post autor: only love »

Michał napisał:
Wydaje mi się, że wtedy to jeszcze były plotki :wink:
No może masz rację. Ale w kontekście nowych faktów, jakie się dowiadujemy o tym, ze Michael zażywał wiele leków przeciwbólowych i podobnych (nawet limitowanych ponoć w szpitalach :!: ) to może już wtedy Michael miał jakieś problemy ze zdrowiem? Oczywiście jak to media zawsze tam sobie coś dodadzą, przeinaczą, zinterpretują po swojemu może i wtedy było to przesadzone ale być może jednak jakieś ziarnko prawdy w tym tkwiło niestety. Śmierć Michaela jest bądź co bądź zagadkowa bo jeszcze na ostatnich próbach nie wyglądał na kogoś kto miałby tak straszne problemy ze zdrowiem, żeby nagle umrzeć. :roll: Podobno śledztwo w tej sprawie trwa. Ja nie wiem, może rzeczywiście jakies leki w połączeniu z przemęczeniem spowodowały jakiś zawał serca czy co? Ciekawe czy kiedykolwiek dowiemy się prawdziwej przyczyny jego nagłej śmierci. :?:[/quote]


Hmm Moim zdaniem on już na tej próbie 2 dni przed śmiercią był jakiś taki mniej żywy. Ten taniec wydawał mi się zbyt spokojny i prosty jak na niego. Ale kto by mógł pomyśleć że niebawem on umrze??? tych różnych świństw brał. A czy ktoś w ogóle o tym wiedział oprócz osób które były z nim bliżej tj lekarzy czy rodziny??? Dziwi mnie też to że lekarze mu tak to wszystko na zawołanie podawali i że nikt z tych ludzi nie zauważył ze coś może być z nim nie tak. Mieszkał przecież z dziećmi i ponoć ze swoim osobistym lekarzem i nikt nie zauważył np tego ze on (prawie) nic nie je? Zbyt dużo w tym wszystkim znaków zapytania. My z kolei nic nie wiemy, może nawet go ktoś otruł i nagiął fakty tak żeby wyglądało to na śmierc taką o jakiej nam wiadomo.

A tak odnośnie zdjęć to ja mam słabość do tych.

Obrazek Z tymi loczkami na twarzy wyglądał super.

Obrazek To zdjęcie jest jak dla mnie niezwykłe Bardzo naturalne po prostu piękne.

Obrazek Bardzo też lubię te zdjęcia na których się śmieje.


zobaczcie też na to ciekawe czy to jest prawda.

http://www.radioel.legnica.pl/tag/popu/
http://chomikinajlepsze.toplista.pl/?ocena=10 Oddaj głos na mojego chomika.Z góry dziękuję.

Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Michael Jackson

Post autor: Gasolina91 »

Co do śmierci to rodzina podejrzewa zabójstwo.... ci którym zależalo na jego fortunie, faszerowali go lekami....rodzina planuje proces w tej sprawie!
Point Of No Return
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: Michael Jackson

Post autor: Adi »

only love pisze:Hmm Moim zdaniem on już na tej próbie 2 dni przed śmiercią był jakiś taki mniej żywy. Ten taniec wydawał mi się zbyt spokojny i prosty jak na niego.
Może nie był na scenie tak żywiołowy jak kiedyś ale na pewno nie wyglądał na kogoś kto by miał umrzeć za 2 dni. Miał jak na 50-tkę na karku świetną formę. Nawet nie jeden 30-latek by mu pozazdrościł tak skakać na scenie i nie dostać zadyszki . :wink:
only love pisze:Dziwi mnie też to że lekarze mu tak to wszystko na zawołanie podawali i że nikt z tych ludzi nie zauważył ze coś może być z nim nie tak. Mieszkał przecież z dziećmi i ponoć ze swoim osobistym lekarzem i nikt nie zauważył np tego ze on (prawie) nic nie je? Zbyt dużo w tym wszystkim znaków zapytania.
Zgadzam się, ze to wszystko jest bardzo zagadkowe. Ja słyszałem jednak w którychś z poranków TVN 24, że ponoć Michael przez ostatnie 5-6 miesięcy trenował układy taneczne pod nową serię koncertów średnio po 8 godzin dziennie, świątek , piątek i niedziela :!: Jeśłi to prawda to być może przemęczenie w połączeniu z jakimiś lekami spowodowały tamtego dnia, że organizm odmówił posłuszeństwa, biorąc pod uwagę też fakt, że ponoć bardzo mało jadł i mało spał :?: To wszystko tylko hipotezy i domysły. Jestem bardzo ciekaw (a ze mną pewnie cały świat :!: ) co wykaże śledztwo w tej sprawie. Siostra Michaela jak wiecie podejrzewa morderstwo ale myślę, że od samej tezy do stwierdzenia faktu jeszcze daleka droga dochodzenia. :roll: Jakby jednak nie było to rodzina i znajomi powinni to zauważyć, ze coś nie tak albo wręcz nakazać mu przystopować nieco. Trudno już właściwie w kółko drążyć ten wątek póki nie dowiemy się czegoś nowego. <bezradny>
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
ODPOWIEDZ