Lubiłam ten program .Oglądałam go w dzieciństwie,bardzo mi się podobał bo pokazywali w nim zwierzątka ,których raczej na moim podwórku nie można było zobaczyć
Ja też pamiętam ten program. Fajnie się go oglądało. Był znacznie ciekawszy aniżeli nudna lekcja biologii w szkole. Choć nie powiem, nie zawsze była nudna. Czasem działo się coś ciekawego, jak np. pod mikroskopem sprawdzaliśmy pleśń grzybniczą z chlebka.
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
atlantyda ;o) pisze:Lubiłam ten program .Oglądałam go w dzieciństwie,bardzo mi się podobał bo pokazywali w nim zwierzątka ,których raczej na moim podwórku nie można było zobaczyć
Świetne spostrzeżenie. Mi się najbardziej podobał oddcinek, w którym głównym bohaterem był wąż Lucek.