Bo ja myślę, że po serii nudnych nagrań Bohlena, to jest przynajmiej coś żywszego, coś co się miło słucha i momentami przypomina disco lat 80 tych. Jedna chyba z najlepszych dzisiejszych wykonawców, a moją ulubioną płytą jest In orbit.
Peter pisze:Co myślicie o tej wokalistce?Bo ja myślę, że po serii nudnych nagrań Bohlena, to jest przynajmiej coś żywszego, coś co się miło słucha i momentami przypomina disco lat 80 tych. Jedna chyba z najlepszych dzisiejszych wykonawców, a moją ulubioną płytą jest In orbit.
a mowia, ze to kobiety sa zmienne
Peter pisze:Nie leży mi w ogóle ta wokalistka, cokolwiek ona nagra jest po prostu fatalne, bo muzyka jest badziewna, bo September nie ma głosu. 2 razy próbowałem się zainteresować jej muzyką i 2 razy mi się to nie udało.
No cóż wystarczyło po roku dojść do tego, że nie trzeba muzyki słuchać na laptopie, a można na Technicsie i stąd ta zmiana. Jak się tego słucha na dobrym sprzęcie to brzmi to o niebo lepiej. Głośniki laptopa wytłumiają beaty, a na dobrym sprzęcie brzmi to na tyle dobrze, że mi się September spodobała.
Ja już dawno temu pisałem, że to obecnie najciekawsza przedstawicielka muzyki eurodance.
Klimatami zdecydowanie nawiązuje do lat 80ytych, choćby przez przeróbkę hitu Smalltown Boy.
Szkoda tylko, że niewiele jest wykonawców o zbliżonym brzmieniu.
Nie wszystkie jej piosenki są fajne, niektóre mają kiepską aranżacje jak Satelites, którego bardzo nie lubię, ale niektóre są lekkie i nawet przyjemne.
Nowy przebój, a nowy album już w lutym. Piosenka średnia, za to teledysk bardzo dobry. Na albumie pojawić się ma 20 piosenek, niektóre mają szwedzkie tytuły.
Nowa płyta jest wręcz niesamowita. To najbardziej klubowy album jaki nagrała, przebija zdecydowanie dwa pierwsze, bo tamte to przy tej potulny pop. Nieznacznie lepsza jest niż DS. Mocne uderzenie, porywające, przebojowe beaty. Jest to jedna z lepszych płyt jaką ostatnio słyszałem. Polecam bardzo. Aż dziwne, ze na single wybrano dwie najsłabsze piosenki....