Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Zgadzam się z Tobą całkowicie, ze dzisiejsze aranżacje sa nie rzadko gorsze od tych z lat 80 tych, przeważnie sa takie podchodzące pod euro dance, ale do tamtego euro dance z lat 90 tych dzielą je lata swietlne, możliwe tez, ze kompozytorom brakuje juz pomysłu na dobre melodie. Piosenki w większości brzmiąą plastikowo, albo monotonnie, wiele piosenek jest bardzo podobne do siebie, ja nie potrafię rozróżnić Rihanny od Beyonce czy Fergie, a przecież kiedyś łatwo było odróżnić Kylie od Sandry, CC Catch czy Lian Ross. Gdzie te piosenki się podziały? Kiedyś powstało w całej dekadzie kilkadziesiąt dobrych płyt, dzisiaj jest ich moze 7-8. 
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Odnoszę dość podobne wrażenie. Często słuchając np. Eski albo RMF-u czy tam innych w necie oraz w TV muzycznych mylą mi się te zespoliki i piosenkarze. Kiedyś rozpoznawałem po pierwszych taktach, ze : "Oo, leci Prince, Oo Fredy Mercury, Oo Scorpions, czy tam Phil Colins a nawet Metalica (mimo że niezbyt przepadam za metalem choć niektóre utworki lubię ale się wiedziało że to toPeter pisze:kompozytorom brakuje juz pomysłu na dobre melodie. Piosenki w większości brzmiąą plastikowo, albo monotonnie, wiele piosenek jest bardzo podobne do siebie, ja nie potrafię rozróżnić Rihanny od Beyonce czy Fergie, a przecież kiedyś łatwo było odróżnić Kylie od Sandry, CC Catch czy Lian Ross.
Dieter Bohlen zapytany powiedział kiedyś podczas krótkiego wywiadu na konkursie Eurowizji, że kiedyś nie odniósł dużego sukcesu z jakąś piosenką bo zwyczajnie publiczność na nią jeszcze nie była gotowa. (nie dojrzała do niej mentalnie - nie było na coś tzw. mody). I w sumie coś w tym chyba jest, że czasem publika jeszcze "nie dorosła" żeby coś docenić. Są i byli pewni artyści, którzy wyprzedzali swoją epokę co najlepiej uwidacznia się w tych dzisiejszych przeróbkach starych przebojów.sova pisze:Muzyka jest odzwierciedleniem pomysłowości autorów, ale też wybiega naprzeciw zapotrzebowaniu odbiorców.
-
sova
- Posty: 63
- Rejestracja: pt kwie 04, 2008 10:03
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
To zależy od tego czego ty słuchaszMichałT pisze: Nie wiem dlaczego sovo, uważasz, iż aranże z lat 80. brzmią dzisiaj śmiesznie. Moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie - to dzisiejsze aranżacje brzmią śmieszne na tle tych sprzed 20 lat. Przecież w podkładzie non stop leci "yc,yc,yc,yc,yc....... ".
Ja mam dość szerokie zainteresowania muzyczne i słysze wiele dobrych rzeczy także w dzisiejszej muzyce. Każdy muzyk ci to powie, że aranżacje z lat 80 dzisiaj brzmią śmiesznie. Tak samo jak śmieszna jest fryzura Bohlena z dywanem na szyi, tak samo jak śmieszna jest fryzura Limahla, tak samo jak śmieszne są teledyski z tamtych lat. Tak to wygląda. nie zmienisz tego. Ja nie oceniam czy muzyka z lat 80 jest lepsza od dzisiejszej, czy jest akurat odwrotnie. Wychowałem się na latach 80 i zawsze będę miał sentyment do tej dekady, ale jednocześnie każdy myślący człowiek widzi, słyszy, czuje, że dzisiaj brzmi to śmiesznie. Tak samo jak śmieszne są występy Boney M. czy Bee Gees z lat 70, nie mówiąc już o mega obciachowych fryzurkach i butach ABBY
-
kubas988
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 750
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 21:40
- Lokalizacja: Chorzow/Katowice
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
jak można porównywać fryzure Dietera z..... dywanem

Powiedz Sovo skąd te porównanie
Powiedz Sovo skąd te porównanie
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Dla mnie ta jego fryzurka jest zajefajna
Chcialabym aby teraz taka chłopcy nosili
To nie jest kiczowate wcale
Point Of No Return
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Dywan albo enerdowska płetwa. Tak to się nazywało 
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
-
sova
- Posty: 63
- Rejestracja: pt kwie 04, 2008 10:03
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Jak to skąd? Przecież tak to się nazywakubas988 pisze:jak można porównywać fryzure Dietera z..... dywanem![]()
![]()
Powiedz Sovo skąd te porównanie
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Właśnie nie słucham radia eska, RMF FM i podobnych tego pokroju, słucham natomiast Radia Złote Przeboje (choć też sporadycznie, bo odkąd pojawił się tam szanowny pan Niedźwiedzki, stacja schodzi na psy...) i ewentualnie radia ZET. Nie chodziło mi o to, że podkład "yc,yc,yc" występuję tylko jako rąbanka (łup,łup,łup), ale także jako podkład w każdym dzisjeszym utworze, tzn jako monotonny beat. Do niego dodaje się tylko jakąś gitarkę, czy też "smutne pianino" i gotowe. Milion sprzedanych płytsova pisze:To zależy od tego czego ty słuchasz- jak słuchasz radia eska to słyszysz tylko yc yc yc yc yc
![]()
Szczerze mówiąc wątpiesova pisze:Każdy muzyk ci to powie, że aranżacje z lat 80 dzisiaj brzmią śmiesznie.
Prawie codziennie oglądam teledyski i występy z lat 80., i równie często patrzę na fryzurę Bohlena z Modern Talking i Blue Systemu - powiedz mi proszę co jest śmiesznego we włosach Dietera z tamtego okresusova pisze:Tak samo jak śmieszna jest fryzura Bohlena z dywanem na szyi, tak samo jak śmieszna jest fryzura Limahla, tak samo jak śmieszne są teledyski z tamtych lat. Tak to wygląda. nie zmienisz tego. Ja nie oceniam czy muzyka z lat 80 jest lepsza od dzisiejszej, czy jest akurat odwrotnie. Wychowałem się na latach 80 i zawsze będę miał sentyment do tej dekady, ale jednocześnie każdy myślący człowiek widzi, słyszy, czuje, że dzisiaj brzmi to śmiesznie. Tak samo jak śmieszne są występy Boney M. czy Bee Gees z lat 70, nie mówiąc już o mega obciachowych fryzurkach i butach ABBY Czy to umniejsza ich wspaniałość i sukcesy? W żadnym stopniu nie! W tamtych czasach to było coś niesamowitego - dzisiaj budzi uśmiech na twarzy.
Nigdy w swoim życiu nie oceniłem piosenki po tytule i nigdy nie negowałem czegoś z góry. Kompozycje oceniam zawsze po uprzednim wysłuchaniu. Tak samo jak Ty, nie uważam, że wszystko co powstało po roku '89 to gówno, czy też yc,yc,yc,yc,yc..... W latach 90. powstało wiele bardzo dobrych utworów, żaden jednak moim zdaniem nie dorównał genialności kompozycji z lat 80. Podobnie działo się w latach .00, aczkolwiek uważam, iż powstało w nich znacznie mniej utworów godnych uwagi, aniżeli w dekadzie poprzedniej. Tak samo jednak, żaden utwór nie dorównał świetności piosenek sprzed dwudziestu lat.sova pisze: Jak czytam niektóre wypowiedzi fanów muzyki z lat 80 to widzę ich straszne (nie obraźcie się moi drodzy) ograniczenie czy też jednostronność. Bycie fanem Modern Talking nie oznacza negowania wszystkiego innego. Bycie fanem muzyki z lat 80 nie oznacza, że wszystko co nowe mamy z góry skazywać na śmietnik. Ja w swoim życiu, głowie, guście znajduję miejsce na wiele rzeczy. Nie uważam, że wszystko co powstało po roku 1989 jest gównem, czy też yc yc yc yc .
Jeśli w latch 80. powstało około 85% cudownych utworów, dwadzieścia lat później ta liczba zmniejszyła się do około..... 5%sova pisze:Dzisiaj też powstaje sporo dobrej muzyki. Owszem ,wielu ludzi czerpie wzorce z lat ubiegłych, dominującovery (o czym już wspominałem) ale są też nowe ciekawe pomysły. Trzeba tylko je wyłowić.
Teoretycznie nie wyklucza, ale naprawdę dziwne jest dla mnie to, że ktoś kto słucha "You're My Heart You're My Soul" z równie wielką radością może się potem przełączyć na taką "Umbrellę"...sova pisze:Czy to że jestem fanem Modern Talking oznacza, że nie może podobać mi się Bob Sinclar, Rihana czy The Killers albo The Rasmus? Przecież jedno nie wyklucza drugiego.
Też mi się wydaję, że na Twój gust muzyczny, nie bez wpływu pozostaje to, iż jesteś radiowcem. Też mam szeroki punkt widzenia, jeśli chodzi o muzykę (słucham zarówno MT, jak i Pink Floyd, The Beatlessova pisze:Może dlatego, że jestem radiowcem z zawodu, mam szerszy punkt widzenia, ale tak właśnie to postrzegam.
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
P.S Prawda jest taka, że rozwój muzyki zatrzymał się na roku '89. Zauważ proszę, że muzyka w następnych dekadach, jest to w zasadzie ten sam schemat co z lat 80., tyle, że z beznadziejną aranżacją. Melodie klasyków z tej dekady są dziś niesamowicie często kopiowane. Czuję, że niebawem taka "muzyka" runie jak domek z kart.
Ostatnio zmieniony sob cze 06, 2009 19:36 przez MichałT, łącznie zmieniany 1 raz.
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Ja się z Tobą prawie w 100% zgadzam z tym co napisałeś, a co do dzisiejszej muzyki to jest parę ciekawych pozycji, które mógłbym Ci polecić, wysłuchaj album Pet shop boys "Yes" i posłuchaj bardzo dobrej piosenki jaką jest "Love etc." Podobnie rzecz się ma z piosenką CC Catch "I believe" czy piosenką Kim Wilde "Maybe I'm crazy" albo "Together we belong'. Tak więc ta muzyka całkiem nie upadła.MichałT pisze:Też mam szeroki punkt widzenia, jeśli chodzi o muzykę (słucham zarówno MT, jak i Pink Floyd, The Beatles ) ale przyznaję Ci się, że dzisiejsza muzyka prawie w ogóle do mnie nie przemawia
Pozdrawiam przedmówcę.
-
sova
- Posty: 63
- Rejestracja: pt kwie 04, 2008 10:03
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Dobrze napisałeś - to było mistrzostwo. Wcale tego nie neguję. Jestem wielkim fanem muzyki z lat 80 co nie przeszkadza mi zauważyć, że minęło już 20 lat i świat się już parę razy obrócił dookoła własnej osi. Wiele rzeczy się zmieniło i wiele rzeczy się zdezaktualizowało. Dzisiaj gra się inaczej. Nie twierdzę, że lepiej. Po prostu inaczej. Skoro aranżacje z lat 80 są wg ciebie takie fenomenalne i ponadczasowe to dlaczego w 1998 roku MT nie wydali płyty zaaranżowanej na lata 80?MichałT pisze: Szczerze mówiąc wątpieZnajdź mi proszę muzyka, który powie, że w In The Air Tonight czy choćby Is This Love? aranżacja brzmi śmiesznie... Te aranże to było mistrzostwo - bogate instrumentarium, głęboka perkusja i otoczka tajemnoczości, słowem wszystko to, czego w dzisiejszych aranżach nie ma.
Wyluzuj mistrzu, bo widzę że się zbytnio uniosłeś i para ci zaparowała oczy przez co zupełnie nie zrozumiałeś intencji mojej wypowiedzi. Nie śmieję się z teledysku do CHeri Cheri Lady, gdyż uważam, że to najlepszy clip w historii MT. Nie mam te żadnych zastrzeżeń do wyglądu Andersa czy Bohlena, a już zupełnie do motywów artystycznych w tym video. Chciałem tylko zauważyć, że Dieter Bohlen przespał nieco postęp i upływ czasu i w roku 1994 nadal nosił dywan na szyi co w tamtych czasach było już mega obciachem. Co innego rok 1986 a co innego 1994 - wiele rzeczy się zmieniło od tego czasu, a Bohlen, jego muzyka i jego wygląd zatrzymał się w miejscu. W latach 20-tych XX wieku faceci chodzili po plażach w pasiastych kombinezonach odsłaniających jedynie ręce i stopy. Czy to było obciachowe? Absolutnie nie! Tak się wtedy ludzie ubierali. Gdybyś jednak dzisiaj wyskoczył w takim kostiumie na plaży to wzbudziłbyś salwy śmiechu. Chociaż z tego co widzę, to byłbyś zdziwiony, bo uważasz, że jak coś jest dobre raz to jest dobre zawsze. Otóż tak nie jest.MichałT pisze: Prawie codziennie oglądam teledyski i występy z lat 80., i równie często patrzę na fryzurę Bohlena z Modern Talking i Blue Systemu - powiedz mi proszę co jest śmiesznego we włosach Dietera z tamtego okresuNo tak, ta dzisiejsza jest o bieba lepsza, no i... ciekawsza - chyba nikt takiej nie ma na świecie. Z czego się śmiejesz w teledysku do Cheri, Cheri Lady
Chyba wiem... te ostrosłupy i szklane kule to mega obciach, w przeciwieństwie do teledysków ograniczających się do pokazania świetnej zabawy małolatów w miejscowym klubie
Taki występ w którym ktoś normalnie śpiewa i nie towarzyszy mu zgraja "break-dance'owców" to też pewnie niezła siara, nie
![]()
Skąd masz takie dane procentowe?MichałT pisze: Jeśli w latch 80. powstało około 85% cudownych utworów, dwadzieścia lat później ta liczba zmniejszyła się do około..... 5%Chyba nie tylko ja to tak odczuwam, skoro wyraźnie napisałeś "wyłowić"
Teraz trzeba je łowić.
No i ok. Cieszę się , że słuchasz takich wykonawców, bo to świadczy, że masz dobry gust i potrafisz znaleźć ciekawe rzeczy w różnych gatunkach. Masz także prawo do przekonania i wrażenia, że nie podoba ci się dzisiejsza muzyka. Każdy lubi to co lubi. Ja mimo wszystko znajduję także dzisiaj wiele ciekawych projektów muzycznych i nie zgodzę się, że dzisiaj nic ciekawego nie powstaje. No chyba, że ktoś opiera swoje przekonanie o dzisiejszej muzyce na tym co słyszy w polskich stacjach radiowych i widzi na VIVA TVMichałT pisze: Też mi się wydaję, że na Twój gust muzyczny, nie bez wpływu pozostaje to, iż jesteś radiowcem. Też mam szeroki punkt widzenia, jeśli chodzi o muzykę (słucham zarówno MT, jak i Pink Floyd, The Beatles) ale przyznaję Ci się, że dzisiejsza muzyka prawie w ogóle do mnie nie przemawia
![]()
Mylisz się. Po pierwsze dużo częściej dzisiejsza muzyka opiera się na klimacie i konstrukcji utworów z lat 70 niż 80. Cały house i nowoczesne disco to przecież klasyczne disco z lat 70 podrasowane brzmieniowo. Natomiast, to że aktualnie dominują covery z lat 80 wynika nie z tego, że to najlepsza dekada (dla mnie osobiście tak, ale nie dla wszystkich) tylko z tego, że do głosu doszło właśnie pokolenie, które się na latach 80 wychowało. W latach 90 mieliśmy sporo coverów z lat 70, a za 20 lat będą dominować covery dzisiejszych piosenek.MichałT pisze:
P.S Prawda jest taka, że rozwój muzyki zatrzymał się na roku '89. Zauważ proszę, że muzyka w następnych dekadach, jest to w zasadzie ten sam schemat co z lat 80., tyle, że z beznadziejną aranżacją. Melodie klasyków z tej dekady są dziś niesamowicie często kopiowane. Czuję, że niebawem taka "muzyka" runie jak domek z kart.
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Spokojnie, jestem całkowicie wyluzowanysova pisze:Wyluzuj mistrzu, bo widzę że się zbytnio uniosłeś i para ci zaparowała oczy przez co zupełnie nie zrozumiałeś intencji mojej wypowiedzi.
sova pisze:Skoro aranżacje z lat 80 są wg ciebie takie fenomenalne i ponadczasowe to dlaczego w 1998 roku MT nie wydali płyty zaaranżowanej na lata 80?
Właśnie niestety dlatego, że w '98, ludzie już nie słuchali "tamtej muzyki", ponieważ nowe trendy były lansowane przez pseudo dziennikarzy muzycznych, którzy być może mieli w tym jakiś interes i nie byli obiektywni...
Wolisz dzisiejszą "nudę na głowie", albo nażelowane "igiełki"sova pisze:Chciałem tylko zauważyć, że Dieter Bohlen przespał nieco postęp i upływ czasu i w roku 1994 nadal nosił dywan na szyi co w tamtych czasach było już mega obciachem.
To jakieś innowacyjne podejście do sprawysova pisze: Chociaż z tego co widzę, to byłbyś zdziwiony, bo uważasz, że jak coś jest dobre raz to jest dobre zawsze. Otóż tak nie jest.
Symfonie muzyków klasycznych (Bethoven, Chopin) są do dzisiaj słuchane i nie rzadko wykorzystywane w muzyce rozrywkowej, np V Symfonia c - moll Bethovena, jest wykorzystana w utworze "Roll Over Betoven", w wykonaniu Electric Light Orchestra. Pozwolę sobie zauważyć, że Symfonia ta, została napisana w latach 1807 - 1808, a więc ponad 200 lat temu
Jest to moja subiektywna ocena.sova pisze:Skąd masz takie dane procentowe?
Moim zdaniem w latach 80., też było wystarczająco dużo wykonawców z dobrymi utworami, tylko niestety był ten pierwszy i najlepszy utwór w danym okresie. Tak podobał się on słuchaczom, że zajmował pierwszą lokatę list przebojów, przez kilkadziesiąt tygodni. W kolejce ustawiały się nowe, prawie równie dobre hity. Dzisiaj wszystko jest jakby na równym, nijakim poziomie, dlatego jedne piosenki wypychają zaraz drugie. Czy ktoś dzisiaj nuci Umbrellę, albo Pump It Upsova pisze:Zobacz jak zmniejszył się czas istnienia poszczególnych utworów na listach przebojów. Kiedyś piosenka potrafiła być na liście kilkadziesiąt tygodni. Dzisiaj jest to wynik niemożliwy. I nie dlatego, że nie ma dziś dobrych utworów, tylko dlatego, że nie mają one czasu na zaistnienie, bo wciąż są wypychane przez nowe produkcje.
Widzisz, nie zawsze fakt samej zmiany, oznacza zmianę na lepsze. Muzyka się rozwinęła, ale niestety w złym kierunku. Skoro są takie wielkie możliwości techniczne i praktycznie każdy dźwięk można wygenerować, to dlaczego dzisiejsze podkłady muzyczne są tak ubogie dźwiękowo i aranżacyjniesova pisze:Gdyby ludzie doszli do wniosku, że nie ma sensu iść z duchem czasu i tworzyć czegoś nowego, to nie rozmawialibyśmy dzisiaj na tym forum, bo nie byłoby internetu, nie byłoby komputerów, nie byłoby wielu innych rzeczy.
Jakoś nie wyobrażam sobie coverowania dzisiejszych nowych piosenek około roku 2030, a to dlatego, że to nie jest materiał nadający się na coverowanie. Natoimiast jeżeli będą coverowane piosenki, które są już dzisiaj coverowane - to co nam to dasova pisze:W latach 90 mieliśmy sporo coverów z lat 70, a za 20 lat będą dominować covery dzisiejszych piosenek.
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Ja... Na zmianę z "Hot & Cold", "Lost Without Your Love" i "Atlantis Is Calling". Wiem, fatalny gust...MichałT pisze:Czy ktoś dzisiaj nuci Umbrellę, albo Pump It Up
Jak piszesz tak cię widzą.
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
O gustach się nie dyskutuje
Ale czy przypadkiem z tym Pump It Up, to nie jest jakaś prowokacja
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
- Skyliner89MT
- Posty: 757
- Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
- Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Ja kocham muzyke z lat 80tych i w tym okresie powstało wiele wyjątkowych piosenek do których często wracam i rzadko mi się zdarza, żeby jakaś piosenka w XXI wieku powaliła mnie na kolana..., ale są też wyjątki... Ostatnio bardzo mi się spodobała piosenka Andrzeja Piasecznego - "Odejdź, Przytul, Przebacz", Enrique Iglesias i Ciara - "Taking Back My Love" czy Kelly Clarkson - "My Life Would Suck Witout You", ale nie moge słuchać tandetnej piosenki Lenka - "The Show", która jest lansowana przez Radio Eska i RMF... Eska w 90% promuje tandete i o dziwo wielu osobą się podoba O_o, niekiedy pozytwynie zaskakuje. Ostatnio leciała piosenka The Police - "Every Breath You Take". Nawet RMF schodzi na psy i coraz częściej puszcza tandete to samo można powiedzieć o Radio Złote Przeboje, a nazwyją Modern Talking kiczem i tandetą
, które te wszystkie pseudo gwiazdki razem wzięte typu Rihanna, Doda, Katy Perry czy sztuczna plastikowa lala Lady Gaga, nawet ostanie piosenki Beyonce są benznadziejne według mnie. Żeby usłyszczeć w radiu prawdziwych artystów tj. Modern Talking, Bee Gees, Celine Dion, Mariah Carey, Julio Iglesias, The Police, Enrique Iglesias, C.C.Catch czy nawet Arasha to graniczy z cudem... Wszędzie promuje się tandete... Bardzo szkoda, że już nie ma MTV Classic, tam puszczali prawdziwą muzyke. Nawet często tam leciało Modern Talking i m.in. dzięki tej stacji poznałem piękno muzyki lat 80tych. W Vivie czy nawet w MTV 90% to jakieś tandetne programy, a 10% to muzyka, NIESTETY z tych 9% to tandetna. Jedynie pozostaje VH1 i 4Fun TV... Niestety tandeta, zawsze będzie lansowana czy promowana...

ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
Ja nie znosze i nie słucham żadnych wykonawców, którzy zaczęli karierę po roku 2000 (wyjątkiem sa 2 gwiazdy DSDS) co nie znacza, że nie słucham niczego co poiwstało w tym okresie. Owszem słucham płyt PSB, Jasona Donovana, Kylie, MT, Sandry. To byli bowiem Artyści prez duże A. A wszystkie "przeboje" gwiazdek dzisiejszych są do niczego i do mnie nie trafiają, dla mnie tacy artyści jak September, Lenka, Kate Ryan, Kelly Clarkson mają nudne piosenki, zaaranzowane na nudny pop. Słuchaniu ich nie towarzyszą żadne emocje. Gdzie tamta muzyka dzisiaj? Na starych płytach, a dzisiaj w limitowanych ilościach.
-
sova
- Posty: 63
- Rejestracja: pt kwie 04, 2008 10:03
Re: Dlaczego muzyka lat 80-tych "upadła"?
a ha ha ha ha ha ha - kolejny miłośnik spiskowej teorii dziejów? Jeśli sądzisz, że to dziennikarze zmienili muzykę, to znaczy, że nie masz pojęcia o rynku muzycznym. Dziennikarze nigdy nie mieli decydującego wpływu na trendy muzyczne. Owszem stacje radiowe mają wpływ na to co jest przebojem, a co nie jest, ale nie ma takich mocnych, żeby wylansować hit, którego nikt nie lubi. W roku 98 ludzie nie słuchali jak to mówisz "tamtej muzyki" nie z powodu dziennikarzy, tylko dlatego, że tamta muzyka odeszła już do lamusa i to nie w 1998 a 10 lat wcześniej. Bo właśnie ok roku 1988 rynek muzyki tanecznej zaczął ewoluować w stronę house, rap, hip-hop czy dance. Przytoczę jeszcze jeden przykład z autopsji. Pod koniec lat 80 jako nastoletni dj grałem na wielu imprezach i dyskotekach i doskonale pamiętam, że pod koniec lat 80 ludzie nie chcieli się już bawić przy Modern Talking, Sandrze czy Bad Boys Blue. To nie ja (i reszta DJ-ów) spowodowałem zmianę repertuaru. To odbiorcy ją na djach i stacjach radiowych wymusili, bo woleli bawić się przy Black Box, Technotronic, Milli Vanilli. 1 stycznia 1990 na rynku ukazał się singiel "The Power" SNAP, który zdetronizował wszystkie inne piosenki na listach przebojów. To było coś zgoła odmiennego od euro czy italo disco. Po 10-latach cukierkowych pioseneczek w stylu "Don't cry tonight" ludzie chcieli czegoś innego, czegoś nowego. To była ewolucja trendów i gustów nie narzucona przez skorumpowanych dziennikarzy muzycznych. To była odpowiedź na zapotrzebowanie rynku.MichałT pisze: Właśnie niestety dlatego, że w '98, ludzie już nie słuchali "tamtej muzyki", ponieważ nowe trendy były lansowane przez pseudo dziennikarzy muzycznych, którzy być może mieli w tym jakiś interes i nie byli obiektywni...
Dzisiaj zdecydowanie tak, gdyż jeśli ktoś dzisiaj nosi fryzurę sprzed 20 lat to znaczy, że coś z nim nie tak. Wyobrażasz sobie jurora, który ocenia młodych ludzi w DSDS z fryzurą w stylu "jestem obciachowym dinozaurem i nie mam pojęcia o teraźniejszości" ? Dzisiejsza fryzura Bohlena jest jak najbardziej na czasie i świadczy, że facet nie zatrzymał się w rozwoju na roku 1986. Chciałbyś aby dalej zakładał trampki do garnituru i nosił dywan na szyi? To było fajne w 86, ale nie dzisiaj.MichałT pisze: Wolisz dzisiejszą "nudę na głowie", albo nażelowane "igiełki"![]()
Jakoś nie kojarzę, żeby klasyczne kawałki Mozarta, Beethovena czy Chopina śmigały po listach przebojów. Skoro są takie dobre to dlaczego nie ma ich w mediach? Dlaczego słucha ich tylko garstka wybrańców? W muzyce klasycznej mamy do czynienia z inną aranżacją. Większość wykonawców muzyki klasycznej albo stara się wiernie odtworzyć oryginalny zapis nutowy albo przearanżowuje utwór na inne (w dalszym ciągu) klasyczne instrumenty, co zasadniczo nie zmienia stylistyki utworu. Melodie z lat 80 także są z powodzeniem wykorzystywane dzisiaj - ale tylko melodie. Tak samo jak możesz wykorzystać melodię Mozarta , tak samo możesz wykorzystać melodię Bohlena, Collinsa czy innego kompozytora. Melodie z lat 80 są super. Niestety aranżacje z tamtych lat (szczególnie dyskotekowe) są dzisiaj nie do przyjęcia. Dzisiaj gra się szybciej, dynamiczniej i z użyciem innego brzmienia. Wszystko zależy od okoliczności i punktu odniesienia. Coś co było 20 lat dobre w 100% dzisiaj może być dobre tylko w zakresie melodii, ale nie aranżacji czy brzmienia. Poza tym trzeba na to spojrzeć jeszcze inaczej. Kiedy słyszymy w radiu np. kawałek "Big in Japan" i mamy świadomość, że to utwór z lat 80 to wszystko jest ok. Nie drażni nas ani aranż ani brzmienie (btw to super kawałekMichałT pisze: To jakieś innowacyjne podejście do sprawyJeżeli coś jest naprawdę dobre, to jest dobre.
Symfonie muzyków klasycznych (Bethoven, Chopin) są do dzisiaj słuchane i nie rzadko wykorzystywane w muzyce rozrywkowej, np V Symfonia c - moll Bethovena, jest wykorzystana w utworze "Roll Over Betoven", w wykonaniu Electric Light Orchestra. Pozwolę sobie zauważyć, że Symfonia ta, została napisana w latach 1807 - 1808, a więc ponad 200 lat temuTo co było naparwdę dobre kiedyś, dobre jest i teraz
Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że kiedyś 2 + 2 było 4, a dzisiaj jest 5. Czy to ma sens
Innych przykładów jest bardzo dużo.
Nie no, italo disco to jest za to bogactwo brzmieniowe i aranżacyjne, co? Dwa syntezatory, z których jeden robił za bas i perkusję, a drugi generował stringi. To było szerokie instrumentarium, co?MichałT pisze: Skoro są takie wielkie możliwości techniczne i praktycznie każdy dźwięk można wygenerować, to dlaczego dzisiejsze podkłady muzyczne są tak ubogie dźwiękowo i aranżacyjnieNuda, nuda i jeszcze raz nuda
![]()
No to się jeszcze zdziwiszMichałT pisze: Jakoś nie wyobrażam sobie coverowania dzisiejszych nowych piosenek około roku 2030, a to dlatego, że to nie jest materiał nadający się na coverowanie. Natoimiast jeżeli będą coverowane piosenki, które są już dzisiaj coverowane - to co nam to daAno bezpośrednio cover kompozycji z lat 60., 70., 80. ..... Wysnuć możemy zatem wniosek, iż był to okres najlepszy dla muzyki rozrywkowej i tak jak wcześniej napisałem, że rozwój muzyki w dobrym kierunku, zakończył się wraz z latami 80.
