Najsłabszy album?
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Najsłabszy album?
A na 2 miejscu Back Foor Good. Nowe wersje i tylko 4 nowe piosenki...
Point Of No Return
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Najsłabszy album?
Kto mógł zagłosowac na Victory albo Universe, przecież to świetne albumy, mające wspaniałe aranżacje, zastanówcie się na drugi raz głosując!!!!!!!
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Najsłabszy album?
Peter ma rację.
Ale z drugiej strony każdy ma iny gust i musimy to uszanowac
Ale z drugiej strony każdy ma iny gust i musimy to uszanowac
Point Of No Return
- justysia854
- Posty: 319
- Rejestracja: śr sty 07, 2009 3:14
- Lokalizacja: Poznań
Re: Najsłabszy album?
Ja się zgadzam z tym, że America jest najsłabszym albumem, sama tak głosowałam. Oczywiście nie cały album jest zły. Win the race, albo last exit to brooklyn to wyjątki i perełki na płycie, jednak biorąc pod uwagę płyte jako całość to jest to najsłabszy album po powrocie MT (oczywiście to tylko moje zdanie)... Natomiast zgodzę się ze ani Univers ani victory na to miano nie zasluguje- tyle że trzeba szanowac gusta innych tak jak napisała Gasolina...
'prawdziwy "pies" jest przede wszystkim wierny i zawsze walczy do końca'
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50
Re: Najsłabszy album?
Dla mnie i tak po reaktywacji najlepszym albumem jest Year Of The Dragon dalej America i Victory 

- Matys
- Posty: 44
- Rejestracja: ndz maja 24, 2009 15:40
- Lokalizacja: Lipówki
Re: Najsłabszy album?
Najsłabszym okazał się według mnie In the Middle of Nowhere oprócz przeboju Princess of the Night który jest powiedzmy najlepszym z utworów na płycie... ciężko wybrać ale coś trzeba
- Jaro25
- Członek TAFC Polska
- Posty: 1077
- Rejestracja: sob lis 01, 2008 19:05
- Lokalizacja: Szydłowiec
Re: Najsłabszy album?
A Geronimo's Cadillac to też jest przebój z In the Middle of Nowhere
- Matys
- Posty: 44
- Rejestracja: ndz maja 24, 2009 15:40
- Lokalizacja: Lipówki
Re: Najsłabszy album?
Też prawda ...ale ...trudno jest po prostu na coś trzeba było postawić na na tej płycie według mnie jest najmniej przebojów.. takich bezcelerów
- Gosia91
- Posty: 307
- Rejestracja: pt paź 27, 2006 19:01
- Lokalizacja: Białystok
-
talking1
- Posty: 92
- Rejestracja: wt sie 21, 2007 19:06
- Lokalizacja: Białogard
Re: Najsłabszy album?
Bardzo trudno jest wybrać najlepszy album, co jakiś czas odczucia na temat poszczególnych albumów się zmieniają (przynajmniej ja tak mam)
talking1
- Skyliner89MT
- Posty: 757
- Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
- Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere
Re: Najsłabszy album?
Dla mnie nie ma słabego albumu
. Każdy album ma w sobie coś wyjątkowego
.
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
- Bohlenowicz
- Posty: 96
- Rejestracja: śr gru 21, 2005 14:00
- Lokalizacja: Piekary Śląskie
Re: Najsłabszy album?
Zdecydowanie Year Of The Dragon, a nastepnie Alone.
- IndependentGirl
- Posty: 866
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 15:24
- Lokalizacja: okolice Konina
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50

