Daniel pisze:Ze 3 piosenki mozna by z niego wywalic i wtedy album bylby naprawde "mistrzem swiata"
Które kawałki masz na myśli, bo ja uważam, że wszystkie są fajne.
Co do Universe, to szkoda, ze z tej płyty wyszedł jeden singiel i w konsekwencji tylko jeden wideoklip. Na single nadają się jeszcze Everybody needs somebody, Mystery, Superstar i Who will be there.
Z tego co możemy znaleźć na stronie dorobiła się złota czyli byłoby to 150 tyś egzemplarzy. Platyna to 300 tyś.
Dyskusja faktycznie zboczyła z kursu, ale jeśli jest ciekawa i dotyczy zespołu no to nie jest jeszcze tak źle. Jak wróci Arek odpowiednie posty przeniesie najwyżej do tematu o drugim albumie.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Dyskusja była naprawdę ciekawa, ale fajnie by było, żeby dotyczyła płyty w temacie. No dzięki za info mi nazwy złoto czy platyna nie nasuwają konkretnych liczb, bo w różnych krajach jest inaczej. Jeśli sprzedała się w granicach 150 tyś egzemplarzy to jak na taką dobrą płytę jak Universe jest to wynik po prostu kiepski.
Wspaniały utwór ale czy najlepsza ballada? Moim faworytem jest Goodnight Marielyn albo Will my heart survive. Co do płyty to dla mnie rewelacja, szkoda tylko, ze tak mało utworów się na niej znalazło.
Albo masz dobrze wykonanego pirata
Dobry pirat powinien byc taki sam jak oryginał.
Pirackie płyty inaczej pachną (często mają cuchnący lakier) i zazwyczaj mają okrojone książeczki (zamiast książeczki jest tylko goła okładka).