Najsłabsza płyta Blue System.

Dyskusja o największym solowym projekcie Dietera

Który album jest według Ciebie najsłabszy?

1. Walking on a rainbow.
1
1%
2. Body heat.
0
Brak głosów
3. Twilight.
0
Brak głosów
4. Obsession.
0
Brak głosów
5. Seeds of heaven.
5
7%
6. Deja vu.
3
4%
7. Hello america
9
13%
8. Backstreet dreams.
9
13%
9. 21st century.
2
3%
10. X Ten.
8
11%
11. Forever blue.
5
7%
12 Body to body.
5
7%
13. Here I am.
23
33%
 
Liczba głosów: 70

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Peter »

Zwycięzcą jak na razie jest Here I am i chyba w pełni zasłużenie, chyba Backstreet dreams nie jest tak słabą płytą jak Here I am. Tyle plagiatów i mix stylów nie tworzą niczego dobrego. :/ Zastanawia mnie tylko czemu mając w dorobku BS takiego gniota można zagłosować na Seeds of heaven czy Walking on a rainbow.
Ninio
Posty: 692
Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
Lokalizacja: Gdynia

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Ninio »

Moge sie wypowiedziec przez pryzmat konkursu piosenek Blue System i potwierdzic,ze najslabsza jest Here I am bo jedyna piosenka ktora liczyla sie w bitwach (i to tylko tak "aby aby") byla You are lyin
Awatar użytkownika
Robert73
Posty: 186
Rejestracja: wt sie 23, 2005 19:37
Lokalizacja: UNIVERSE

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Robert73 »

Bez dwóch zdań Hello America
Awatar użytkownika
disco-man
Posty: 253
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 20:48
Lokalizacja: Elbląg

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: disco-man »

Dla mnie też Hello America.Utwory miały trafić w gust amerykanów,a wiadomo że amerykanie ogólnie mają zrypany gust.Gdyby na tym albumie były piosenki w stylu Voodoo night ,która według mnie przepięknie nawiązuje do amerykańskiego popu lat 80,płyta może odniosla by sukces.Wiadomo że słodkim disco Ameryki się nie zdobędzie.Dlatego duet z Dionne i takie kaszany jak I lke your sexy body,Wonderful world czy Hello America.Być może te utwory podobały się amerykanom,ale mi europejczykowi-nie.
Ktoś tam napisał że album X podobał się fanom techno i dance.Myślę że jednak fani D.J Bobo,Fun Factory U96 przyjęli album dość chłodno.Nie pasował im nowy wizerunek blondyna znanego z cukierkowych przebojów.Także fani Eurodance niezbyt entuzjastycznie przyjęli ten album,mimo tego że stał na bardzo wysokim poziomie.
Komuś tam nie podobała się piosenka Une chambre pour..a dla mnie to perełka Forever Blue.
Ktoś inny jeszcze napisał że Les MC.Keown zaśpiewał o wiele lepiej od Dietera utwór Nobody makes me crazy-według mnie o wiele lepiej zaśpiewał to Dieter.Być może wokal Lesa nie pasuje do charakteru tej piosenki.Les został stworzony do takich utworów jak Love is just a breath away czy She's a lady.W tym drugim przypadku bardziej mi się podoba niż Blue System.No cóż,każdy ma inne odczucia...
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Romantic Warrior »

każdy album BS lubię, ale Here I Am chyba najmniej - singlowe piosenki do mnie nie przemawiają, w pozostałych słychać zbyt bliskie jak dla mnie nawiązania do Nana i innych wykonawców, którzy w 1997 roku byli w Niemczech popularni...
sylwester
Posty: 22
Rejestracja: pt wrz 18, 2009 18:37

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: sylwester »

21 st Century nie napisze czemu,ale to jedna z najslabszych !
nado
Posty: 664
Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: nado »

Tych płyt niestety jest sporo. Oto moja lista. Podążam w stronę najlepszych. Stosuję subiektywną skalę ocen - 1(fatalna), 2(słaba), 3(przeciętna), 4(dobra), 5(świetna), 6(znakomita), 7(genialna):
Miejsce 13 - 21 Century (pisałem o niej w odpowiednim temacie ). Twórczy regres, duży kryzys, tandeta zahaczająca o obciach. 2
12 - Backstreet dreams . Weselny keyboard, błahe melodie, szablonowe, nieprzemyślane zwrotki. 2
11 - Body to body. Plastikowe aranże, mierne, bezczelne naśladownictwo. 2
10 - Here I'm. Zero oryginalności, żenujące naśladownictwo. 2
9 - Deja vu. Twórczy uwiąd, męczące, smętne, nienaturalne aranże, brak 100% przebojów. 2,5
8 - X. Jednostajny beat, nudne ballady, ale w końcu, trochę z poślizgiem, podążyło ku nowemu. 3,5.
Na tym lista słabych się kończy :wink:
Awatar użytkownika
Veljanov
Posty: 75
Rejestracja: ndz wrz 13, 2009 17:43

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Veljanov »

Nic nie drażni mnie tak jak słabe aranżacje. Backstreet Dreams stawiam najniżej z albumów Blue System, niemal równie słabo oceniam albumy Hello America i 21st Century. Co do prowadzącego w tym rankingu albumu Here I Am to muszę stwierdzić że mnie on bardzo przypadł do gustu, zwłaszcza Love Will Drive Me Crazy, bardzo udany eksperyment.
nado
Posty: 664
Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: nado »

Muszę cię zmartwić. Piosenka , o której piszesz to niemalże kopia jednego z utworów ówcześnie działającego boysbendu. Nie jest dziełem Bohlena, dlatego nie można uznać jej za eksperyment.
Awatar użytkownika
Veljanov
Posty: 75
Rejestracja: ndz wrz 13, 2009 17:43

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Veljanov »

48 Hours też jest kopią... słyszałem kawałek niemal identyczny nagrany pod koniec lat 70-tych. To że utwór jest niemal kalką nic w moim poglądzie nie zmienia, a jeśli mialby zmieniać to zakończyłbym moją przygodę z MT po albumie Alone. Ten typ tak ma (Bohlen), że czerpie inspiracje od innych.
nado
Posty: 664
Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: nado »

O 48 hours nie wiedziałem i trochę mi żal z tego powodu, bo lubię tę piosenkę. Dotychczas myślałem, że pierwsze obce sample w muzyce Bohlena pojawiły się dopiero przy okazji "Testament'e D' Amalia" ( beat z Enigmy ).
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Daniel »

nado pisze:Muszę cię zmartwić. Piosenka , o której piszesz to niemalże kopia jednego z utworów ówcześnie działającego boysbendu. Nie jest dziełem Bohlena, dlatego nie można uznać jej za eksperyment.
Love Will Drive Me Crazy to zrzyna z Paula Simona - You Can Call Me Al


nado
Posty: 664
Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: nado »

Dziękówka. Tak to to...
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Peter »

Mnie ciekawi czy jakieś zrzynki były na "Body to body" bo zapożyczeń własnych było kilka: choćby "For the children" i "Can't this be love" czy "Body to body" i jeden z utworów Petera Alexandra.... A zrzynki? Nie słyszałem, może coś tam było od aktualnych wykonawców euro dance? Kiedyś bez wahania bym na nią postawił, ale następna jest jeszcze słabsza, no i "Backstreet dreams". ;)
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Prophet5 »

Peter pisze:Mnie ciekawi czy jakieś zrzynki były na "Body to body" [...]
Już sam tytułowy "Body to Body" był plagiatem Bucks Fizz "Land of Make Believe":

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

Post autor: Peter »

Dzięki Prophet, zrzynka jest oczywista, tylko, że troszkę zrobiłem offtopa, bo to nie ten temat. :oops: Dlatego wracając do tematu, to nigdy bym nie przypuszczał, ze ktoś może zagłosować na pierwszy album... Jak dla mnie to jest najbliższy Modernowi. Także mnie zaskoczyło, ze tak zasłużył sobie "Seeds of heaven', a w moim odczuciu, jest to typowy Bohlen. Dlatego tworząc ten temat prosiłbym o uzasadnianie swoich wyborów, bardzo jestem ciekaw czym sie kierujecie wybierając ten, a nie inny. ;)
ODPOWIEDZ