Tak długo jak kasety były tańsze niż kompakty a ludzie mieli do odtwarzaczy CD ograniczony dostęp, cieszyły się pewnym wzięciem. Ale postęp leci nieubłaganie, w kierunku uczynienia życia bardziej praktycznym. Problemu braku CD w samochodowym radiu właściwie już nie ma, za to coraz częściej możemy tam podłączyć empetrójkę. Także najtańszy marketowy odtwarzacz DVD radzi sobie bez trudu z popularnymi formatami muzycznymi. O odtwarzaczach przenośnych wspominać nie trzeba, bo tam jest już właściwie tylko MP3.
Nie ma problemu fizycznego niszczenia nośnika przy każdym odtworzeniu, nie ma problemu szybkiego dostępu do danego nagrania. Kasety zostają już tylko dla koneserów.

