Christopher Hamil jako Limahl W 1981 został wokalistą zespołu pop Art Nouveau przekształconego na Kajagoogoo, a jego karierą pokierował jako współproducent pierwszych nagrań Nick Rhode z zespołu Duran Duran. Wylansowany przebój "Too Shy" szybko znalazł się na miejscu pierwszym w Wielkiej Brytanii i dotarł do miejsca piątego amerykańskiej listy Billboard Hot 100. Piosenka stała się symbolem pop kultury lat 80. i zyskała ogromną popularność. Jego odejście od Kajagoogoo w 1983 roku spowodowane było częściowo zbyt dużą kontrolą nad grupą gitarzysty Nicka Beggsa. Rok potem grupa zmieniła nazwę z Kajagoogoo na Kaja i działała do 1986.
najwieksze przeboje
-Only For Love
Too Much Trouble
Never Ending Story
W sierpniu 2008 wystąpił na Sopot Festival
Ostatnio zmieniony pn sty 26, 2009 16:59 przez Jaro25, łącznie zmieniany 1 raz.
Proszę bardzo,tu znajdziemy jego słynny przebój
Moim zdaniem, za mało słychać o nimi i o jego muzyce. Ponieważ udowodnił niejedną piosenką że zasługuje na nasze uznanie
P.S. Ten kto interesuje się prawdziwą muzyką niemoże nieznać Limahla
Pozdrawiam:
Kuba.K.
Muzyka to sens całego życia, muzyka to wspaniałe uczucia
które nie są do opisania, lecz do wyśpiewania...
Ja to najbardziej lubie 2 kawałki:jeszcze za czasów Kajagoogoo chyba najlepszy utwór w którym miał udział Limahl-Too Shy no i Neverending Story.Szkoda że nie powiodła mu się za bardzo solowa kariera.
angel pisze:Wykonawca z jednym hitem, a pożniej już słuch o nim zaginął .
Szybko zaczął i szybko skończył,tak właśnie potoczyła się jego cała kariera...
Oj nie z jednym hitem, bo miał jeszcze "Only for love". Bardzo mi sie podoba jego solową twórczość. Większość jeśli nie wszystkie piosenki są dziełem Giorgio Morodera, a więc bardzo dobrego producenta. Polecam "Shocked" - perełka lat 80 tych oraz np: "Tyr beach" czy "Tonight will be the night", ależ to słodkie utwory.
Zarówno Kajagoogoo jak Limahl (dla mnie osobiście zawsze będzie kojarzony z zespołem) to ikony sceny new romantic pierwszej połowy lat 80 - tych , spokojnie mogą stanąć tam gdzie Classic Nouveaux , Ultravox , Fiction Factory - bardzo popularni w Polsce. Najsmutniejsze jest to że miałem okazję obejrzeć film dokumentalny (początek 2000 roku) w którym jeden z dziennikarzy wstawiał sobie za zadanie odszukiwanie zapomnianych zespołów i organizowanie im wspólnego grania - jeden z odcinków poświęcony był właśnie reaktywacji Kajagoogoo - smutne o tyle że ludzie którzy robili fantastyczną muzykę rozsiani byli po Anglii - ktoś prowadził bar , ktoś inny był kierowcą ciężarówki - nikt z nich już nie przypominał tych asów sceny - wzruszający dokument.
Każdy kto pamięta połowę lat 80 -tych wie że Limahl fascynował muzyką i wyjątkowym wyglądem; którego kopię na głowie chciał mieć nie jeden młody chłopak a jego plakat musiał być w każdym pokoju.
Zawsze mnie zachwycała piosenka Never Ending Story ale miał mnóstwo innych dobrych.
Ta fryzurka w latach 80 o której piszecie to mi się z Dieterowską zawsze kojarzyła, choć u niego bardziej nastroszona.
On po długiej przerwie gdy w 92 r wydał ostatni album Love Is Blind, podjął znów działalność po 2000 r i wydał kilka piosenek solo
Love That Lasts (2002)
Tell Me Why (2006)
1983 (2012)
London For Christmas (2012)
Słuchałam to pierwszą kiedyś.