Moje ulubione kawalki : History , Operator , Talk To Me , Ballerina Girl.
Wlasciwie nie ma tu jakies slabszych piosenek, wszystko trzyma wysoki poziom.
4+ / 6 mozna spokojnie dac
Ja tej opinii w znacznej mierze nie podzielam. Owszem Lovers in a missing world ma fatalną aranżację, ale już Talk to me, History, Balerina girl, Operator i Don't you want my foolish heart mają bardzo dobre aranżacje. Trochę mi nie leży You are an angel. Za dużo tego halleluyah. Styl Blue System to przecież nie gospel.jkris pisze:plyta czesto krytykowana za aranzacje
Też jestem tego zdania.jkris pisze:swoja droga, moglby Bohlen wydac jakies dwuplytowe wydawnictwo z nowymi aranzacjami starych przebojow. plus dvd do tego i moze jakis fajny singiel promujacy.
Może refren ma dobry, ale początek beznadziejny.Skyliner89MT pisze:Według mnie "Lovers In A Missing World" jest bardzo dobrą piosenką.

No tak te dwa utwory są świetne...i chyba tylko one mi sie podobają z WOAR. W tych piosenkach jest ukazany taki typowy Dieter...nieco groźnyart_system pisze:fajna ciemna strona Dietera w tych utworach była(Gangster Love ,Big boys Dont Cry)
Tez mi odkrycie - Dieter zawsze pisal pod publiczkeart_system pisze:Dieter jak widać szedł z ducham czasu i pisał muzykę bardziej pod publikę, zeby dobrze się sprzedać.

Teraz to jesteś bardzo mądry pisząc po czasie, że pisał pod publiczkę. Tylko nie wiem ile masz lat i czy pamiętasz czasy kiedy ten album był nowością. Jakbyś żył w tych latach i był fanem bez dostępu do internetu i nowości o Dieterku ciekawe czy byś tak łatwo skwitował jego twórczośc. Jaoś nie pamiętam żeby osoby, które znam i też są fanami DB tak uważali. Najłatwiej jest pisać kiedy mamy dużą wiedzę na temat DB i jego twórczości. Wtedy cieszyliśmy się z każdego nowego albumu, dawał koncerty wywiady. Więc nie wiem skąd u ciebie taka pewność? Od zawsze wiedziałeś ze Bohlen to taki cham i dal kasy zrobi wszystko? jak obecnie pisze prasa...Daniel pisze:Tez mi odkrycie - Dieter zawsze pisal pod publiczkeart_system pisze:Dieter jak widać szedł z ducham czasu i pisał muzykę bardziej pod publikę, zeby dobrze się sprzedać.
Tylko czasem sie udawalo, a czasem nie.