Najsłabszy album?

Dyskusja o płytach Modern Talking

Najsłabszy album?

The 1st Album
1
1%
Let's Talk About Love
2
3%
Ready For Romance
1
1%
In The Middle Of Nowhere
2
3%
Romantic Warriors
6
8%
In The Garden Of Venus
15
20%
Back For Good
10
13%
Alone
12
16%
Year Of The Dragon
6
8%
America
14
18%
Victory
2
3%
Universe
5
7%
 
Liczba głosów: 76

Awatar użytkownika
you're my heart
Posty: 1745
Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50

Najsłabszy album?

Post autor: you're my heart »

Który album najmniej przypadł wam do gustu?Mnie In The Garden Of Venus ostatni(w latach 80) album i tak nie bardzo lubię piosenki na tej płycie.

ps.nie uwzględniłem The Final Album bo to właściwie już taka składanka największych hitów a nie normalny album.
Ostatnio zmieniony wt sty 13, 2009 19:13 przez you're my heart, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Daniel »

Najgorszy jest Alone.
A In The Garden Of Venus to genialny album.
Oczywiscie gusta sa rozne :)
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Peter »

Daniel pisze:Najgorszy jest Alone.
A In The Garden Of Venus to genialny album.
I tak i nie, bo to prawda, że ITGOV jest genialnym albumem ale Alone tak samo. Najslbaszym jesli już muszę wybrać jest BFG - za mało nowości, ale jak są to są na bardzo wysokim poziommie. Szkoda tylko, że tak mało.
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Daniel »

Ja wogole nie biore BFG pod uwage, bo to jest album wlasciwie skladankowy.
Oceniam albumy "pełne".
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Peter »

Jak jest taka możliwość to oceniam najsłabszy moim zdaniem jest to BFG, ale jakbym miał wybrać inny to wstrzymuję się od głosu, bo nie ma czegoś takiego jak słaby album Modern Talking.
Lynn
Posty: 163
Rejestracja: pn sty 12, 2009 18:06

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Lynn »

Najsłabszy album MT?
A taki wogóle istnieje?
:shock:
Awatar użytkownika
angel
Posty: 391
Rejestracja: czw cze 29, 2006 15:46
Lokalizacja: śląsk

Re: Najsłabszy album?

Post autor: angel »

U mnie nie ma takiego,każdy album Modern Talking ma w sobie to coś :] .
Jede Hoffnung, jede Träumerei
es ist vorbei...
Lynn
Posty: 163
Rejestracja: pn sty 12, 2009 18:06

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Lynn »

Właśnie!
Dobrze gadasz-wódki Ci powinni dać! :D
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Gasolina91 »

Dla mnie każdy jest dobry. Raz słucham cały tydzień jednego a raz innego. Nie umiem wybrac który najsłabszy
Point Of No Return
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Peter »

Czemu tu jest In the garden of Venus 2 razy??????? ktoś się nieźle machnął, jak tu można głosować?????????
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Daniel »

Peter pisze:Czemu tu jest In the garden of Venus 2 razy??????? ktoś się nieźle machnął, jak tu można głosować?????????
Chyba po to, aby byla wieksza szansa kliknięcia - aby przegrał :D hehe
Awatar użytkownika
you're my heart
Posty: 1745
Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50

Re: Najsłabszy album?

Post autor: you're my heart »

już poprawione ale przedtem tego nie było naprawde ja napisałem od początku In The Middle Of Nowhere
Obrazek
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Najsłabszy album?

Post autor: MichałT »

Nie ma takiego :P Każdy z albumów ma coś czego nie ma żaden inny, coś co odróżnia go od pozostałych, a czyni równie dobrym :D Wszystkie płyty mają bardzo równy (ale i wysoki) poziom - nie ma czegoś takiego, że jeden album jest cudowny, a drugi do bani. Między innymi właśnie za to kocham Modern Talking.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Ostatnio zmieniony wt sty 13, 2009 22:36 przez MichałT, łącznie zmieniany 1 raz.
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Ninio
Posty: 692
Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
Lokalizacja: Gdynia

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Ninio »

Temat jest najslabszy album...ale to wcale nieoznacza ,ze zly! Sa gorsze i sa lepsze albumy,ja za najslabszy uwazam In the garden of Venus... byc moze dlatego ,ze nigdy niedalem mu szansy,jest to album ktorego slucham najrzadziej. Moze gdybym puszczal go czesciej to awansowalby na wyzsza pozycje w moim rankingu.
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najsłabszy album?

Post autor: Daniel »

MichałT pisze:nie ma czegoś takiego, że jeden album jest cudowny, a drugi do bani.
Ale "bardzo dobry" i "bardzo bardzo dobry" - juz jest :)
Przeciez nie kazdy album jest "identycznie" dobry, jak wszystkie pozostale :D
Zawsze sa jakies niuanse, kruczki, smaczki.
Trzeba tylko umiec wybierac, to co sie woli.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Najsłabszy album?

Post autor: MichałT »

Daniel pisze:Ale "bardzo dobry" i "bardzo bardzo dobry" - juz jest :D
Racja :) :wink:
Daniel pisze:Przeciez nie kazdy album jest "identycznie" dobry, jak wszystkie pozostale :D
Zawsze sa jakies niuanse, kruczki, smaczki.
Trzeba tylko umiec wybierac, to co sie woli.
Może identycznie nie :wink: ale ogółem, albumy Modern Talking trzymają właśnie bardzo wysoki i równy poziom. Co do nuansów, kruczków i smaczków, to wg mnie, właśnie każda płyta MT, ma w swojej zawartości jakąś perełkę (albo perełki 8) ) dlatego właśnie, ja za nic nie potrafię wybrać najsłabszego albumu. Jak dla mnie zbyt równy poziom :wink:

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
ODPOWIEDZ