No ale nie ma co....Fajnie było i już
Thomas w sylwestra w Wrocławiu
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
A może jednak by się postarał...i zaśpiewał by na żywo. Boże jakie marzenia...
No ale nie ma co....Fajnie było i już
No ale nie ma co....Fajnie było i już
Point Of No Return
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Jak im to razem wychodziło to mogliśmy się przekonać oglądając You are not alone live.
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Jeszcze Thomas "na żywo" całkiem daje radę ale Dieter obawiam się, że już skrzeczy przy chórkach. Fakt, kiedyś Dieter miał ładniejszy głos to nawet dawał radę jakoś ale to i tak przy pomocy syntezatorów.
Ogólnie z występu Thomasa najlepiej mi się chyba podobały "YCWIYW" oraz "Chery lady". ![Dobre :] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
-
alunia13
- Posty: 682
- Rejestracja: wt gru 11, 2007 21:27
- Lokalizacja: Wałbrzych / Northampton
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Hahaha Daniel to było dobre 
A mi się troche Brother Louie nie podobało bo ten koleś-blondyn mnie irytował z tym swoim przyśpiewem O_O
A mi się troche Brother Louie nie podobało bo ten koleś-blondyn mnie irytował z tym swoim przyśpiewem O_O
"You can win, If You want..."
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Mnie w sumie też ale dało się te jego przyśpiewki jakoś przełknąć.alunia13 pisze:ten koleś-blondyn mnie irytował z tym swoim przyśpiewem O_O
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Fajny artykuł. Wreszcie jakaś gazeta doceniła Thomasa.
-
alunia13
- Posty: 682
- Rejestracja: wt gru 11, 2007 21:27
- Lokalizacja: Wałbrzych / Northampton
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Cieszę się, że Thomas lubi Polskę
Tak nawiasem mówiąc to on bardzo lubi czarny
Tak nawiasem mówiąc to on bardzo lubi czarny
"You can win, If You want..."
- Krzychu
- Członek TAFC Polska
- Posty: 98
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 19:08
- Lokalizacja: Chrzanów
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
A czy była możliwość otrzymania autografu? Zastanawiam się czy po swoich koncertach je rozdaje.
PS. Czarny wyszczupla, a przybyło mu się troszkę. A przecie to był taki szczypiór, jeszcze na początku naszej obecnej dekady
Ale latka lecą. W marcu stuknie mu 46 
PS. Czarny wyszczupla, a przybyło mu się troszkę. A przecie to był taki szczypiór, jeszcze na początku naszej obecnej dekady

- angel
- Posty: 391
- Rejestracja: czw cze 29, 2006 15:46
- Lokalizacja: śląsk
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
To jak było tego nie da się całkowicie opisać,tam trzeba być i przeżyć to na żywo
.
Na ten wyjazd przygotowywałam się od kąd dowiedziałam się,że Thomas ma wystąpić w Sylwestra w Wrocławiu.
Postanowiłam,że muszę koniecznie tam jechać,głównie dlatego że jeszcze nigdy nie byłam na koncercie mojego idola,wiec jest okazja i do tego mam dojazd w sumie 4 godziny drogi pociągiem od mnie (lecz z przesiadką+godzina czekania w Katowicach by dostać się pociągiem do Wrocławia).
Użytkownik o nicku Treadstone zapisanym na naszym forum, z którym również tam byłam napisał relację z koncertu,jednak pozwólcie że napiszę również swoją relację od siebie z tego dnia
.
Ze względu na to,że przeczytałam w artykule prasowym,że otwarcie bramek przez ochroniarzy wpuszczających ludzi na rynek będą o godzinie 18 postanowiłam ,że musimy jechać wcześniejszym pociągiem ,ponieważ bardzo zależało mi żeby być przy samej scenie tak żebym wszystko dokładnie widziała,zwłaszcza Thomasa i jego wspaniałe występy(bo przecież głównie z powodu jego tam przyjechałam).
Zatem po godzinie 16.byłam już w Wrocławiu razem z moim chłopakiem.
Na miejscu czekał na nas Fan M.T( Treadstone Adam-nasz fan z forum),z którym dzień przed się zmówiłam,że wszyscy razem pójdziemy na rynek podziwiać Thomasa.
A więc ruszyliśmy w drogę,Adam pokierował nas na rynek,bo my nie z Wrocławia i nie bardzo się orientowaliśmy gdzie iść.
O godzinie 16.30 byliśmy przy barierkach,gdzie stali ochraniarze pilnując wejścia na rynek,zatem z półtora godziny czekaliśmy na otwarcie bramek.
O godzinie 18 ochraniarze pomału zaczeli wpuszczać ludzi,szybko podbiegliśmy do sceny wiec byłam cała happy,że jestem tak blisko i bedę wszystko dobrze widzieć
.
Z minute na minute ludzi było coraz więcej,pomału zaczynał się ścisk.
Nie wiem jakim cudem zleciały te dwie i pół godziny.
Przed rozpoczęciem imprezy juz pojawił się na scenie Thomas razem z prowadzącymi,prezydentem i innymi.
To było dla niesamowite wrażenie zobaczyć go na żywo,byłam w szoku jakoś do mnie to chyba nie docierało,że to właśnie on tam stoi
.
Thomas powiedział,że jest szczęsliwy i atmosfera mu się tutaj podoba.Obok nie go stała Monika Richardson i zauważyłam,że mówiła dużo do niego i uśmiechnął do niej -chyba z tego powodu,że mu powiedziała że się w nim w młodości kochała hee
.
Thomas stał na scenie i się rozglądał dookoła może to chore, ale miałam wtedy wrażenie,że spojrzał w moją stronę jak zaczłam mu machac ręką a widziałam go bardzo dokładnie.Póżniej Thomas zeszedł ze sceny razem z innymi.
Godzina 20.40 zaczeła się impreza,nareście.
Ku mojemu zaskoczeniu zaraz gdy skończył grać Shaun Backer,zaczli się ustawiać przy instrumenatch muzycy Modern Talking, a więc juz zaraz wystąpią-to uczucie było niesamowite czekając na niego
.
I tak się zaczął pierwszy występ Thomasa z piosenką "Geronimos Cadillac",a póżniej z piosenką "You're My Heart,You're My Soul". Z miejsca wspaniale widzieliśmy Thomasa na scenie głównej,a najbardziej byłam pod wrażeniem widząć Thomasa przechodzącego niedaleko nas tą "podłóżną sceną"-to był wspaniały i niepowtarzalny widok
.
Po zaśpiewaniu tych dwóch piosenek Thomas zeszedł ze sceny,baliśmy się że już więcej nie będzie śpiewał,skoro ostatni utwór jaki zaśpiewał był You"re My Heart.." poczułam się zawiedziona i faktycznie pomyśleliśmy że to już koniec jego występu tym bardziej,że miał tego samego dnia odrazu jechać do Petersburga i dla tego zaśpiewał od razu dwa utwory i koniec.
Póżniej grali kolejni aryści,kabaret i w pewnym momencie na monitorze pokazali wywiad z Thomasem to znaczy,ze jeszcze tu jest i może coś zaśpiewa pomyśleliśmy.
A wiec zabawa trwała dalej i dalej aż tu nagle przed 0.00 w nocy niespodzianka dla nas fanów Thomas się pojawił przed północą i zaśpiewał kolejne hiciory "Cheri Cheri Lady" i "Brother Louie"-byliśmy tacy zadowolenie na maksa,że Thomas dalej śpiewa:) Uczucie było wspaniałe słysząc i widząc go i cały zespół
.
Tak jak napisał użytkownik o nicku Martin1987 był taki ścisk,że po prostu nie można było swobodnie się poruszać czy też wyjać rąk,ale na siłę udało mi się trochę poruszać rytmicznie do występu Thomasa i udało mi się machać reką w jego kierunku- w sumie mimo tego ścisku jaki tam panował jakoś się pobawiłam
.
Największym problemem było zrobienie zdjeć,ponieważ ludzie się tak bawili,tak zaczli wymachiwać rękoma i ruszać że po prostu mój aparat cały czas się ruszał he i byłam pewna,że zdjęcia nie wyjdą dobrze-ale na szczęście mam pare fotek,które wyszły dla mnie supcio.
Byliśmy tacy zadowoleni,że Thomas wystąpił drugi raz,a straciliśmy już nadzieję,ale jednak.
Teraz to już byliśmy swięcie przekonani,ze to już koniec występów Thomasa.
Adam po północy poszedł z koncertu i pewnie do dziś nie może tego odżałować ,że nie został do końca...
Było już po północy,po tym całym toaście i przywitaniu Nowego Roku.Zaczli śpiewać kolejni artyści,po którymś artyście (już nie pamiętam jakim),który skończył śpiewać,zobaczyłam coś co mnie po prostu szokło...zobaczyłam muzyków Modern Talking jak się ustawiają przy swoim instrumentach-tego uczucia nie da się opisać...
I stało się...Thomas wyskoczył na scenę kolejny raz i tą z dwoma utworami,których nie śpiewał w Sopocie!!!
Zaśpiewał piosenkę "You Can Win If You Want" i "Atlantis Is Calling" co po prostu zwaliło mnie z nóg,ze właśnie ten wspaniały utwór zaśpiewał
.
Muszę przyznać,że ludzie przy jego ostatnim występie wspaniale się bawili (ja oczywiście tak samo) -to było coś dla mnie niesamowitego, złwaszcza jak zaśpiewał swój ostatni utwór" Atlantis Is Calling", fani nucili i śpiewali tekst tej piosenki znając ją na pamięć-to było super
.
Po 1.00 skończyła się impreza,nigdy nie zapomnę takiego Sylwestra...było świetnie.
Thomas wystąpił aż 3 razy,zaśpiewał 6 piosenek,świetnie wyglądał ,wspaniale zaśpiewał na żywo i dał najlepszy występ
.
Pierwszy raz byłam na jego koncercie i naprawdę warto było przyjechać co tu dużo mówić.
Wrażenie po tym koncercie długo pozostaną w mej pamięci.Wspomnienia na zawsze pozostaną.
Na ten wyjazd przygotowywałam się od kąd dowiedziałam się,że Thomas ma wystąpić w Sylwestra w Wrocławiu.
Postanowiłam,że muszę koniecznie tam jechać,głównie dlatego że jeszcze nigdy nie byłam na koncercie mojego idola,wiec jest okazja i do tego mam dojazd w sumie 4 godziny drogi pociągiem od mnie (lecz z przesiadką+godzina czekania w Katowicach by dostać się pociągiem do Wrocławia).
Użytkownik o nicku Treadstone zapisanym na naszym forum, z którym również tam byłam napisał relację z koncertu,jednak pozwólcie że napiszę również swoją relację od siebie z tego dnia
Ze względu na to,że przeczytałam w artykule prasowym,że otwarcie bramek przez ochroniarzy wpuszczających ludzi na rynek będą o godzinie 18 postanowiłam ,że musimy jechać wcześniejszym pociągiem ,ponieważ bardzo zależało mi żeby być przy samej scenie tak żebym wszystko dokładnie widziała,zwłaszcza Thomasa i jego wspaniałe występy(bo przecież głównie z powodu jego tam przyjechałam).
Zatem po godzinie 16.byłam już w Wrocławiu razem z moim chłopakiem.
Na miejscu czekał na nas Fan M.T( Treadstone Adam-nasz fan z forum),z którym dzień przed się zmówiłam,że wszyscy razem pójdziemy na rynek podziwiać Thomasa.
A więc ruszyliśmy w drogę,Adam pokierował nas na rynek,bo my nie z Wrocławia i nie bardzo się orientowaliśmy gdzie iść.
O godzinie 16.30 byliśmy przy barierkach,gdzie stali ochraniarze pilnując wejścia na rynek,zatem z półtora godziny czekaliśmy na otwarcie bramek.
O godzinie 18 ochraniarze pomału zaczeli wpuszczać ludzi,szybko podbiegliśmy do sceny wiec byłam cała happy,że jestem tak blisko i bedę wszystko dobrze widzieć
Z minute na minute ludzi było coraz więcej,pomału zaczynał się ścisk.
Nie wiem jakim cudem zleciały te dwie i pół godziny.
Przed rozpoczęciem imprezy juz pojawił się na scenie Thomas razem z prowadzącymi,prezydentem i innymi.
To było dla niesamowite wrażenie zobaczyć go na żywo,byłam w szoku jakoś do mnie to chyba nie docierało,że to właśnie on tam stoi
Thomas powiedział,że jest szczęsliwy i atmosfera mu się tutaj podoba.Obok nie go stała Monika Richardson i zauważyłam,że mówiła dużo do niego i uśmiechnął do niej -chyba z tego powodu,że mu powiedziała że się w nim w młodości kochała hee
Thomas stał na scenie i się rozglądał dookoła może to chore, ale miałam wtedy wrażenie,że spojrzał w moją stronę jak zaczłam mu machac ręką a widziałam go bardzo dokładnie.Póżniej Thomas zeszedł ze sceny razem z innymi.
Godzina 20.40 zaczeła się impreza,nareście.
Ku mojemu zaskoczeniu zaraz gdy skończył grać Shaun Backer,zaczli się ustawiać przy instrumenatch muzycy Modern Talking, a więc juz zaraz wystąpią-to uczucie było niesamowite czekając na niego
I tak się zaczął pierwszy występ Thomasa z piosenką "Geronimos Cadillac",a póżniej z piosenką "You're My Heart,You're My Soul". Z miejsca wspaniale widzieliśmy Thomasa na scenie głównej,a najbardziej byłam pod wrażeniem widząć Thomasa przechodzącego niedaleko nas tą "podłóżną sceną"-to był wspaniały i niepowtarzalny widok
Po zaśpiewaniu tych dwóch piosenek Thomas zeszedł ze sceny,baliśmy się że już więcej nie będzie śpiewał,skoro ostatni utwór jaki zaśpiewał był You"re My Heart.." poczułam się zawiedziona i faktycznie pomyśleliśmy że to już koniec jego występu tym bardziej,że miał tego samego dnia odrazu jechać do Petersburga i dla tego zaśpiewał od razu dwa utwory i koniec.
Póżniej grali kolejni aryści,kabaret i w pewnym momencie na monitorze pokazali wywiad z Thomasem to znaczy,ze jeszcze tu jest i może coś zaśpiewa pomyśleliśmy.
A wiec zabawa trwała dalej i dalej aż tu nagle przed 0.00 w nocy niespodzianka dla nas fanów Thomas się pojawił przed północą i zaśpiewał kolejne hiciory "Cheri Cheri Lady" i "Brother Louie"-byliśmy tacy zadowolenie na maksa,że Thomas dalej śpiewa:) Uczucie było wspaniałe słysząc i widząc go i cały zespół
Tak jak napisał użytkownik o nicku Martin1987 był taki ścisk,że po prostu nie można było swobodnie się poruszać czy też wyjać rąk,ale na siłę udało mi się trochę poruszać rytmicznie do występu Thomasa i udało mi się machać reką w jego kierunku- w sumie mimo tego ścisku jaki tam panował jakoś się pobawiłam
Największym problemem było zrobienie zdjeć,ponieważ ludzie się tak bawili,tak zaczli wymachiwać rękoma i ruszać że po prostu mój aparat cały czas się ruszał he i byłam pewna,że zdjęcia nie wyjdą dobrze-ale na szczęście mam pare fotek,które wyszły dla mnie supcio.
Byliśmy tacy zadowoleni,że Thomas wystąpił drugi raz,a straciliśmy już nadzieję,ale jednak.
Teraz to już byliśmy swięcie przekonani,ze to już koniec występów Thomasa.
Adam po północy poszedł z koncertu i pewnie do dziś nie może tego odżałować ,że nie został do końca...
Było już po północy,po tym całym toaście i przywitaniu Nowego Roku.Zaczli śpiewać kolejni artyści,po którymś artyście (już nie pamiętam jakim),który skończył śpiewać,zobaczyłam coś co mnie po prostu szokło...zobaczyłam muzyków Modern Talking jak się ustawiają przy swoim instrumentach-tego uczucia nie da się opisać...
I stało się...Thomas wyskoczył na scenę kolejny raz i tą z dwoma utworami,których nie śpiewał w Sopocie!!!
Zaśpiewał piosenkę "You Can Win If You Want" i "Atlantis Is Calling" co po prostu zwaliło mnie z nóg,ze właśnie ten wspaniały utwór zaśpiewał
Muszę przyznać,że ludzie przy jego ostatnim występie wspaniale się bawili (ja oczywiście tak samo) -to było coś dla mnie niesamowitego, złwaszcza jak zaśpiewał swój ostatni utwór" Atlantis Is Calling", fani nucili i śpiewali tekst tej piosenki znając ją na pamięć-to było super
Po 1.00 skończyła się impreza,nigdy nie zapomnę takiego Sylwestra...było świetnie.
Thomas wystąpił aż 3 razy,zaśpiewał 6 piosenek,świetnie wyglądał ,wspaniale zaśpiewał na żywo i dał najlepszy występ
Pierwszy raz byłam na jego koncercie i naprawdę warto było przyjechać co tu dużo mówić.
Wrażenie po tym koncercie długo pozostaną w mej pamięci.Wspomnienia na zawsze pozostaną.
Jede Hoffnung, jede Träumerei
es ist vorbei...
es ist vorbei...
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Niedługo na stronie Sebastiana, ma się pojawić 6 plików wideo, z występami Thomasa we Wrocławiu, do ściągnięcia
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
-
Martin1987
- Posty: 30
- Rejestracja: czw sty 01, 2009 5:37
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Tak własnie było - tak jak napisała angel Najlepsz sylwester jaki miałem. Widziałem Thomasa na zywo po raz pierwszy ale wiem ze NA PEWNO nie bedzie to ostatni raz! Jak tylko bedzie okazja odpalam auto i atak! Nawet do Niemiec.
-
alunia13
- Posty: 682
- Rejestracja: wt gru 11, 2007 21:27
- Lokalizacja: Wałbrzych / Northampton
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Piękna relacja
Nastepnym razem wybieram się bez 2 zdań!!! 
"You can win, If You want..."
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
No ja gdybym mogła to starałbym się jeździć za Thomasem...ale kurczę moi rodzice sie na to nie zgodza:( jak pech to pech...a;e zawsze zostaje oglądanie go w TV;)
Point Of No Return
-
fankaMT
- Posty: 13
- Rejestracja: pn wrz 29, 2008 15:50
- Lokalizacja: Opoczno
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
A ja w telewizji widziałam własnie, że po prawej stronie sceny ludzie bawią się najlepiej. Chyba byli to fani Thomasa (m.in. angel). Wtedy żałowałam że mnie tam nie ma
.
- Agata
- Posty: 1067
- Rejestracja: sob wrz 06, 2008 17:59
Re: Thomas w sylwestra w Wrocławiu
Właśnie leci powtórka z Sylwestra, ale chyba w skróconej wersji, na TVP2.
