Alone
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Alone
A dla mnie to dość dobry album, pierwszy prawdziwy po powrocie bo BackFor good to tylko stare piosenki w nowych wersjach i kilka nowych piosenek.
Point Of No Return
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Alone
no to tak: Oczywiście świetne You are not Alone i Sexy Sexy Lover, Jeśli chodzi o ballady to bardzo podoba mi się Don't let me down i All I Have. Moją szczegolną uwagę przyciąga utwór It's Hurt So Good!!! Całkien fajny:D No i oczywiście For Always and Ever od Thomasa:) mam również versję demo tego utworu:)
Moze być Peter?
Moze być Peter?
Point Of No Return
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Alone
Tak teraz Twoje posty zaczynają coś wnosić do tematu.
Co do For allways and ever to też lubię ten kawałek, który pokazuje, ze Thomas potrafi pisać fajne utwory. Moją ulubioną jednak kompozycja, do której napisał muzykę jest Dance in heaven, ale to już zupełnie inna płyta.
Co do For allways and ever to też lubię ten kawałek, który pokazuje, ze Thomas potrafi pisać fajne utwory. Moją ulubioną jednak kompozycja, do której napisał muzykę jest Dance in heaven, ale to już zupełnie inna płyta.
-
batman
- Posty: 66
- Rejestracja: czw gru 11, 2008 15:16
Re: Alone
Witam. Moja ogólna opinia o "ALONE" jest niestety niekorzystna. Całkowicie się zgadzam z tym, że jest to jeden z najsłabszych utwórów Bohlena w całym dorobku a juz napewno w rodziale Modern Talking. I tak kolejno:
1. YOU ARE NOT ALONE - Uywór naprawde dobry - ciekawy melodyjnie chociaz nie powala jak geronimos czy Jet Airliner. Minusem jest słabe brzmienie - takie trochę puste (dot wersji z głosem Thomasa) W wersji Singletona jest jakos pełniej juz nie tak plastikowo. Ale w ogólnym podsumowaniu uwazam ze jest OK. Solidny kawałek który mógłby być tylko ciut lepiej dopracowany. W skali 1-6 stawiam mocne 5
2. SEXY SEXY LOVER - O to juz duzo lepiej. Ciekawsza melodia w refrenie niz u poprzednika. Konstrukcja tytułu troszeczke ułozona pod linię melodyczną i nawiązujaca do Cheri Cheri Lady. Dynamiczny mocny kawałek który ma klasę i styl. Naprawdę może się podobać. Stawiam 6
3. I' Cant GIVE YOU MORE - Oj tu już dużo gorzej. Zaczyna się tendencja spadkowa. Pewnie niektórym się narażę ale ten utwór jest denny. Zwrotki są ok i poczatkowa aranżacja tez jeszcze znosna. Ale refren tandetny do tego bez chórków. Słabizna. Typowy zapychacz przy którym zapychacze płyt z lat 80-tych np Telegram to your heart czy You and me to superhity. Najwyżej 3 ale warunkowe za zwrotki
4. JUST CLOSE YOU EYES - słaba jazzująca ballada. Usypiacz wybitny ale dla kogos kto woli ambitniejsze Modern Talking może sie podobać. Przewijam kiedy odtwarzam całą płytę. Na dłuzsza metę nie do zniesienia. Równiez ocena na 3
5. DON'T LET ME GO - Tu juz duzo lepiej. Surowa ale ciekawa aranżacja dająca jakąs szansę na przebój ale nie do końca wykorzystaną w fazie produkcji. Pozbawienie piosenki chórków odejmuje uroku. Podsumowując daję 4 za niezłą aranżację ale mogło być lepiej
6. I'M SO MUCH IN LOVE - Znowu kicha. Zapychacz i do tego nudnawy. Ni to ballada ni utwór o średnim tempie. Do tego plastikowa aranzacja która razi nawet na tle ogólnie słabej aranżacji całej płyty. Chórków Dieter znowu sie brzydził (ten człowiek nie rozumie, że MT to zespół lansujący piosenki o okreslonym brzmieniu i takie eksperymenty to może robic z Medlockiem a nie w MT) daję 3 ale głównie za to, że to wciąż Modern Talking
7. ROUGE ET NOIRE - nie wszyscy wiedza, że tytuł oznacza Czerwone i czarne a nie Różę Nocy jak tłumaczą to domorośli translatorzy. Dla mnie absolutny hit - nr 1 zarówno na tym albumie jak i jedna z najlepszych piosenek po powrocie. Liryczny troche mroczny kawałek (może i nawet trochę cukierkowo słodki) ale w końcu to Modern Talking i takie to własnie ma być. Daję 6 i zyczę sobie takich przebojów jak najwięcej. Właściwie to mógłby byc pierwszy singiel na płycie. jedyny mały minusik to zbytnia krótkość utworu. Mogli powtórzyć jeszcze raz refren
8. ALL I HAVE - ballada. Senna ale jednak troche lepsza od nr 4 na płycie. Całkiem fajny refren tylko trochę ta aranżacja zawodzi. Ogólnie nie jest źle. Daję solidne 4
9. CANT GET ENOUGH - O to jest niezłe. Jeden z czterech wiodących numerów na płycie (oprócz Sexy, Rouge i Taxi Girl). Bardzo nietypowa aranzacja tu prezentuje się jeszcze lepiej bo reszta płyty jest jednostajna. Wybitnie ciekawy refren z chorkami (tyle, że nie moge wysłyszeć kiedy oni spiewają tytuł bo wychodzi im raczej " I just can Give your sweet love)".
10. LOVE IS LIKE A RAINBOW - niestety solowa twórczość Thomasa mnie denerwuje i nie interesuje. Może utwór i melodyjny ale taki mydłkowaty, że aż żal. Thomas wymusił na Dietrerze obecność jego piosenek na płycie bo jest ambitny ale to psuje efekt. Chciałbym płyt skonstruowanych na wzór tych z lat 80-tych. krótsze, dopracowane i bez "dzieł" Thomasa. Wg mnie tego utworu mogłoby wcale nie być. Daję 3 ale w sumie oceniam niżej
11. HOW THE MEND OF BROKEN HEART - I znowu smutasna ballada. Wolna, nużąca, bez ciekawej aranżacji chociaż refren troszkę lepszy od zwrotki. Dosyc fajne te gitarowe wstawkiw tle ale w ogólnej ocenie najwyżej 4
12. IT HURTS SO GOOD - Troszke lepiej aranżacyjnie - dosyć dobry utwór do którego mam tylko dwa zastrzezenia. Po pierwsze znowu Thomas musiał się wtortanić ze swoim tekstem który nie pasuje do linii melodycznej refrenu (Oh i'll give you more and more - tragedia). Drugi minus to brak chorków które tu akurat by pasowały jak ulał. Piosenka tej samej klasy co Dont let me go i daje taką samą ocenę 4
13. I'll NEVER GIVE YOU UP - TRAGEDIA. Najgorsza opiosenka na tej płycie. Żenada. Znowu niepasujacy tekst Thomasa i do tego utwór nie pasuje do twórczosci MT. Zapychacz jakich mało. jest mi przykro, że takie niewypały wyszły spod reki Dietera i do tego przeszły przez weryfikację w wytwórni (na płyte wybiera się 10-15 piosenek z pośród 150-200 więc było w czym) Juz mogli w to miejsce dać Down on my Knees albo Shooting Star. Daję 2 i jeszcze uważam że za duzo
14. DON'T LET ME DOWN - Ballada ale niezła. podoba mi się złaszca refren ale aranż tez nie powala na kolana. Jest jednak lepiej niz w poprzednikach dlatego daję 4
15. TAXI GIRL - Cóż dodać - super super i jeszcze raz super. Oczywiscie Dieter musiał zakończyc piosenkę już po drugim refrenie zamiast ja wydłuzyc i pozbyć się w zamian któregos z gniotów ale utwór sam w sobie jest bardzo dobry. Daję 6
16. FOR ALWAYS AND EVER - znowu gniot Thomasa. Flaki z olejem. Stanowczo nie jest to styl MT. Jeszcze słabsze niż Love is like a rainbow. Znowu nota 2
17 SPACE MIX - Wstep zerznięty przez Louisa Rodrigueza z jego własnej piosenki Fantasy Lian Ross ale troszke poprawiony. Fajny mix - zawarto w nim piosenki które nie znalazły się na Back for Good (Sweet little Sheila, Locomotion Tango) i nie przesadzono z aranżacją. Z tym, że wolalbym aby analazł się jako podsumowanie Back for Good a nie na nowym albumie.
Reasumując - płyta byłaby genialna pod warunkiem 12 piosenek i to w takiej kolejności
1. You are not alone
2. Dont Let me go
3. All I Have
4. Sexy sexy lover
5. Dont let me down
6. It hurt so good
7. Rouge et noire
8. How the mend of broken heart
9. Cant get enough
10. Anything is possible
11. We take the chance
12. Taxi girl
Byłaby to płyta godna powrotu a nie takie tam byle co. Po kiego grzyba kilka nowych piosenek w Back for good skoro moznaby udoskonalic Alone a Back wydac tylko ze starymi piosenkami. Eh szkoda gadać. Może za 20 lat zmienie troche zdanie. W końcu do Blinded by you love czy Slow motion tez sie długo przyzwyczajałem
1. YOU ARE NOT ALONE - Uywór naprawde dobry - ciekawy melodyjnie chociaz nie powala jak geronimos czy Jet Airliner. Minusem jest słabe brzmienie - takie trochę puste (dot wersji z głosem Thomasa) W wersji Singletona jest jakos pełniej juz nie tak plastikowo. Ale w ogólnym podsumowaniu uwazam ze jest OK. Solidny kawałek który mógłby być tylko ciut lepiej dopracowany. W skali 1-6 stawiam mocne 5
2. SEXY SEXY LOVER - O to juz duzo lepiej. Ciekawsza melodia w refrenie niz u poprzednika. Konstrukcja tytułu troszeczke ułozona pod linię melodyczną i nawiązujaca do Cheri Cheri Lady. Dynamiczny mocny kawałek który ma klasę i styl. Naprawdę może się podobać. Stawiam 6
3. I' Cant GIVE YOU MORE - Oj tu już dużo gorzej. Zaczyna się tendencja spadkowa. Pewnie niektórym się narażę ale ten utwór jest denny. Zwrotki są ok i poczatkowa aranżacja tez jeszcze znosna. Ale refren tandetny do tego bez chórków. Słabizna. Typowy zapychacz przy którym zapychacze płyt z lat 80-tych np Telegram to your heart czy You and me to superhity. Najwyżej 3 ale warunkowe za zwrotki
4. JUST CLOSE YOU EYES - słaba jazzująca ballada. Usypiacz wybitny ale dla kogos kto woli ambitniejsze Modern Talking może sie podobać. Przewijam kiedy odtwarzam całą płytę. Na dłuzsza metę nie do zniesienia. Równiez ocena na 3
5. DON'T LET ME GO - Tu juz duzo lepiej. Surowa ale ciekawa aranżacja dająca jakąs szansę na przebój ale nie do końca wykorzystaną w fazie produkcji. Pozbawienie piosenki chórków odejmuje uroku. Podsumowując daję 4 za niezłą aranżację ale mogło być lepiej
6. I'M SO MUCH IN LOVE - Znowu kicha. Zapychacz i do tego nudnawy. Ni to ballada ni utwór o średnim tempie. Do tego plastikowa aranzacja która razi nawet na tle ogólnie słabej aranżacji całej płyty. Chórków Dieter znowu sie brzydził (ten człowiek nie rozumie, że MT to zespół lansujący piosenki o okreslonym brzmieniu i takie eksperymenty to może robic z Medlockiem a nie w MT) daję 3 ale głównie za to, że to wciąż Modern Talking
7. ROUGE ET NOIRE - nie wszyscy wiedza, że tytuł oznacza Czerwone i czarne a nie Różę Nocy jak tłumaczą to domorośli translatorzy. Dla mnie absolutny hit - nr 1 zarówno na tym albumie jak i jedna z najlepszych piosenek po powrocie. Liryczny troche mroczny kawałek (może i nawet trochę cukierkowo słodki) ale w końcu to Modern Talking i takie to własnie ma być. Daję 6 i zyczę sobie takich przebojów jak najwięcej. Właściwie to mógłby byc pierwszy singiel na płycie. jedyny mały minusik to zbytnia krótkość utworu. Mogli powtórzyć jeszcze raz refren
8. ALL I HAVE - ballada. Senna ale jednak troche lepsza od nr 4 na płycie. Całkiem fajny refren tylko trochę ta aranżacja zawodzi. Ogólnie nie jest źle. Daję solidne 4
9. CANT GET ENOUGH - O to jest niezłe. Jeden z czterech wiodących numerów na płycie (oprócz Sexy, Rouge i Taxi Girl). Bardzo nietypowa aranzacja tu prezentuje się jeszcze lepiej bo reszta płyty jest jednostajna. Wybitnie ciekawy refren z chorkami (tyle, że nie moge wysłyszeć kiedy oni spiewają tytuł bo wychodzi im raczej " I just can Give your sweet love)".
10. LOVE IS LIKE A RAINBOW - niestety solowa twórczość Thomasa mnie denerwuje i nie interesuje. Może utwór i melodyjny ale taki mydłkowaty, że aż żal. Thomas wymusił na Dietrerze obecność jego piosenek na płycie bo jest ambitny ale to psuje efekt. Chciałbym płyt skonstruowanych na wzór tych z lat 80-tych. krótsze, dopracowane i bez "dzieł" Thomasa. Wg mnie tego utworu mogłoby wcale nie być. Daję 3 ale w sumie oceniam niżej
11. HOW THE MEND OF BROKEN HEART - I znowu smutasna ballada. Wolna, nużąca, bez ciekawej aranżacji chociaż refren troszkę lepszy od zwrotki. Dosyc fajne te gitarowe wstawkiw tle ale w ogólnej ocenie najwyżej 4
12. IT HURTS SO GOOD - Troszke lepiej aranżacyjnie - dosyć dobry utwór do którego mam tylko dwa zastrzezenia. Po pierwsze znowu Thomas musiał się wtortanić ze swoim tekstem który nie pasuje do linii melodycznej refrenu (Oh i'll give you more and more - tragedia). Drugi minus to brak chorków które tu akurat by pasowały jak ulał. Piosenka tej samej klasy co Dont let me go i daje taką samą ocenę 4
13. I'll NEVER GIVE YOU UP - TRAGEDIA. Najgorsza opiosenka na tej płycie. Żenada. Znowu niepasujacy tekst Thomasa i do tego utwór nie pasuje do twórczosci MT. Zapychacz jakich mało. jest mi przykro, że takie niewypały wyszły spod reki Dietera i do tego przeszły przez weryfikację w wytwórni (na płyte wybiera się 10-15 piosenek z pośród 150-200 więc było w czym) Juz mogli w to miejsce dać Down on my Knees albo Shooting Star. Daję 2 i jeszcze uważam że za duzo
14. DON'T LET ME DOWN - Ballada ale niezła. podoba mi się złaszca refren ale aranż tez nie powala na kolana. Jest jednak lepiej niz w poprzednikach dlatego daję 4
15. TAXI GIRL - Cóż dodać - super super i jeszcze raz super. Oczywiscie Dieter musiał zakończyc piosenkę już po drugim refrenie zamiast ja wydłuzyc i pozbyć się w zamian któregos z gniotów ale utwór sam w sobie jest bardzo dobry. Daję 6
16. FOR ALWAYS AND EVER - znowu gniot Thomasa. Flaki z olejem. Stanowczo nie jest to styl MT. Jeszcze słabsze niż Love is like a rainbow. Znowu nota 2
17 SPACE MIX - Wstep zerznięty przez Louisa Rodrigueza z jego własnej piosenki Fantasy Lian Ross ale troszke poprawiony. Fajny mix - zawarto w nim piosenki które nie znalazły się na Back for Good (Sweet little Sheila, Locomotion Tango) i nie przesadzono z aranżacją. Z tym, że wolalbym aby analazł się jako podsumowanie Back for Good a nie na nowym albumie.
Reasumując - płyta byłaby genialna pod warunkiem 12 piosenek i to w takiej kolejności
1. You are not alone
2. Dont Let me go
3. All I Have
4. Sexy sexy lover
5. Dont let me down
6. It hurt so good
7. Rouge et noire
8. How the mend of broken heart
9. Cant get enough
10. Anything is possible
11. We take the chance
12. Taxi girl
Byłaby to płyta godna powrotu a nie takie tam byle co. Po kiego grzyba kilka nowych piosenek w Back for good skoro moznaby udoskonalic Alone a Back wydac tylko ze starymi piosenkami. Eh szkoda gadać. Może za 20 lat zmienie troche zdanie. W końcu do Blinded by you love czy Slow motion tez sie długo przyzwyczajałem
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Alone
Tez uwazam, ze na Alone jest za duzo zapychaczy i po prostu slabych piosenek, kiepskich aranzacji, malo ciekawych melodii.
Nawet You Are Not Alone to taka "techniawa" (łuputupu łuputupu - piosenke ratuje tylko wokal Thomasa!) - gdzie mu do pieknych melodii z lat 80tych ! Kilka dobrych piosenek oczywiscie z tego albumu da sie wybrac, ale to zdecydowanie za malo, abym mogl powiedziec, ze to jest dobra plyta. Niestety to najgorsza plyta nie składankowa (bo wogole najgorsza z najgorszych to Back For Good).
Nawet You Are Not Alone to taka "techniawa" (łuputupu łuputupu - piosenke ratuje tylko wokal Thomasa!) - gdzie mu do pieknych melodii z lat 80tych ! Kilka dobrych piosenek oczywiscie z tego albumu da sie wybrac, ale to zdecydowanie za malo, abym mogl powiedziec, ze to jest dobra plyta. Niestety to najgorsza plyta nie składankowa (bo wogole najgorsza z najgorszych to Back For Good).
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Alone
Właśnie ta piosenka jest najbliższa tym z lat 80 tych tylko ma bardzo mocny beat.Daniel pisze:Nawet You Are Not Alone to taka "techniawa" (łuputupu łuputupu - piosenke ratuje tylko wokal Thomasa!) - gdzie mu do pieknych melodii z lat 80tych !
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Alone
Najbardziej zblizona do lat 80tych, to zdecydowanie Can't Get Enough.Peter pisze:Właśnie ta piosenka jest najbliższa tym z lat 80 tych tylko ma bardzo mocny beat.Daniel pisze:Nawet You Are Not Alone to taka "techniawa" (łuputupu łuputupu - piosenke ratuje tylko wokal Thomasa!) - gdzie mu do pieknych melodii z lat 80tych !
Dla mnie najlepsza piosenka z tej plyty.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Alone
Tu racja, że jest bardzo zbliżona, ale dla mnie You are not alone jest najbardziej bliska klimatom MT.A poza tym jak ktoś nie jest wielkim fanem MT i nie zna za dobrze piosenek MT to słuchając the final album i jak leci YANA nie zauważy, że mamy już "nową" piosenkę a nie te z lat 80 tych, ja się z czymś takim spotkałem.
-
Ninio
- Posty: 692
- Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Alone
Dla mnie You're not alone to jedna z najlepszych piosenek MT. Beat jest mocniejszy,moze troche pod techniawe ale taka fajna. Wkoncu minelo ponad 10 lat. You're not alone to zdecydowanie dobry Modern Talking w nowszym wykonaniu.
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Alone
Jak dla mnie to właśnie w Alone jest ukazane nowe oblicze MT, bo Back For Good to było przypomnienie sie w świecie muzyki. Alone jak najbardziej jest fantastycznym albumem
Point Of No Return
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Alone
How You Mend A Broken Heart- tak brzmi tytul tej piosenkibatman pisze:8. How the mend of broken heart
co do plyty to takze nie jest moja ulubiona a to co mnie drazni w niej najbardziej to zepsuty obrobka wokal Thomasa.
Dieter chcial go podslodzic a w efekcie przeslodzil
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Alone
odruchowo- tak pisze sie szybciej i zapobiega pojawianiu sie krzaczkow w tekscie kiedy np system nie obsluguje polskich znakow. ale wiem, ze "kultura jezyka" nakazywalaby raczej uzywanie ogonkow i kreseczekPeter pisze:Jkris czemu piszesz bez polskich znaków?
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Alone
You are not alone - wspaniały przebój, bliski klimatom starego MT.
Sexy sexy lover - kolejna świetna piosenka, wspaniale zaaranżowana, z chwytliwym refrenem.
I can't give you more - trochę lżejszy brzmieniwo kawałek w middle tempie, bardzo udany.
Just close your eyes - śliczna nastrojowa ballada.
Don't let me go - kawałek w stylu I can't give you more tylko trochę lepszy, wokal Andersa brzmi w nim rewelacyjnie.
I'm so much in love, znowu mamy fajną balladę, którą aż przyjemnie posłuchać.
Rouge et Noir - wspaniały sybszy kawałek, może na początku wydawać się , że ma pytki beat, ale podkład, który się za chwile pojawia rozwiewa wszelkie wątpliwości.
All I have - chyba najlepsza ballada, zrobiona z pomysłem.
Can't get enough - wspaniały utwór, bardzo bliski tym z lat 80 tych, można go słuchać kilkakrotnie i nigdy się nie znudzi i do tego te wspaniale chórki.
Love is like a rainbow - debiut Thomasa w roli kompozytora utworow MT wypadł znakomicie, wolniejszy utwór niż poprzedni, za to ze wspniałą melodią.
How you mend a broken heart - taki sobie trochę słabszy utwór, za to z ładnym tekstem i fajną melodią.
It hurts so good - współpraca Bohlena i Andersa potrafi czasem przyneść coś wspaniałego i to właśnie to.
I'll never give you up - jak ja lubię tą współpracę.
Don't let me down - trochę za bardzo przypomina mi Tears in heaven Erica Claptona, nie podoba mi się, bo to najsłabszy utwór, który jest zapychaczem i nie powinien się znaleźć na tej płycie.
Taxi girl - rewelacja, wspaniały utwór, pełny pozytywnej energii.
For allways and ever- patrz wyżej.
Space mix -darowali by sobie już ten utwór, bez niego płyta byłaby chyb fajniejsza.
I co to oznacza?
Sexy sexy lover - kolejna świetna piosenka, wspaniale zaaranżowana, z chwytliwym refrenem.
I can't give you more - trochę lżejszy brzmieniwo kawałek w middle tempie, bardzo udany.
Just close your eyes - śliczna nastrojowa ballada.
Don't let me go - kawałek w stylu I can't give you more tylko trochę lepszy, wokal Andersa brzmi w nim rewelacyjnie.
I'm so much in love, znowu mamy fajną balladę, którą aż przyjemnie posłuchać.
Rouge et Noir - wspaniały sybszy kawałek, może na początku wydawać się , że ma pytki beat, ale podkład, który się za chwile pojawia rozwiewa wszelkie wątpliwości.
All I have - chyba najlepsza ballada, zrobiona z pomysłem.
Can't get enough - wspaniały utwór, bardzo bliski tym z lat 80 tych, można go słuchać kilkakrotnie i nigdy się nie znudzi i do tego te wspaniale chórki.
Love is like a rainbow - debiut Thomasa w roli kompozytora utworow MT wypadł znakomicie, wolniejszy utwór niż poprzedni, za to ze wspniałą melodią.
How you mend a broken heart - taki sobie trochę słabszy utwór, za to z ładnym tekstem i fajną melodią.
It hurts so good - współpraca Bohlena i Andersa potrafi czasem przyneść coś wspaniałego i to właśnie to.
I'll never give you up - jak ja lubię tą współpracę.
Don't let me down - trochę za bardzo przypomina mi Tears in heaven Erica Claptona, nie podoba mi się, bo to najsłabszy utwór, który jest zapychaczem i nie powinien się znaleźć na tej płycie.
Taxi girl - rewelacja, wspaniały utwór, pełny pozytywnej energii.
For allways and ever- patrz wyżej.
Space mix -darowali by sobie już ten utwór, bez niego płyta byłaby chyb fajniejsza.
Jak się to czyta? Bo ja czytam: dżejkris.jkris pisze:jkris
I co to oznacza?