Tu, jakby kogoś interesowało, wersja oryginalna - http://dnl9.wrzuta.pl/audio/p9Raa1HYea/
Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
http://adamst.wrzuta.pl/audio/r8qtnqBoVL/ - miłego słuchania i komentowania 
Tu, jakby kogoś interesowało, wersja oryginalna - http://dnl9.wrzuta.pl/audio/p9Raa1HYea/
Tu, jakby kogoś interesowało, wersja oryginalna - http://dnl9.wrzuta.pl/audio/p9Raa1HYea/
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
CCCatch odnalazłaby się w tych klimatach 
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
jak zawsze kawal swietnej robotyt. wersja oryginalna nie podoba mi sie w ogole, Twoja natomiast bardzo 
zastanawia mnie czy masz w swojej kolekcji zupelnie autorkie dzielo? jesli tak to pochwal sie nim
very well done
zastanawia mnie czy masz w swojej kolekcji zupelnie autorkie dzielo? jesli tak to pochwal sie nim
very well done
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
Póki co - nie. Bardziej jestem aranżerem/producentem (no i klawiszowcem) niż kompozytorem.jkris pisze:zastanawia mnie czy masz w swojej kolekcji zupelnie autorkie dzielo?
Dokładnie tak samo sobie pomyślałem, jak pierwszy raz usłyszałem tą piosenkę - stąd pomysł na taki a nie inny remiks, zwłaszcza że w refrenie momentami wokal może się z Caro kojarzyćphantomas pisze:CCCatch odnalazłaby się w tych klimatach![]()
BTW - jutro jak chcecie to mogę jeszcze instrumental (ten 80's) wrzucić.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
chcemyadamstan pisze:BTW - jutro jak chcecie to mogę jeszcze instrumental (ten 80's) wrzucić.
mnie sie bardziej ta piosenka kojarzy z Patty Ryan albo moze z Lian Ross.
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
Zgodnie z obietnicą - instrumental
http://adamst.wrzuta.pl/audio/lfzS3Ja4G4/
UWAGA - OSTRZEŻENIE - NAGRANIE ZAWIERA FAŁSZYWE INSTRUMENTY
(i to w dodatku wszystkie
)
http://adamst.wrzuta.pl/audio/lfzS3Ja4G4/
UWAGA - OSTRZEŻENIE - NAGRANIE ZAWIERA FAŁSZYWE INSTRUMENTY
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
i dla tego do baniadamstan pisze:UWAGA - OSTRZEŻENIE - NAGRANIE ZAWIERA FAŁSZYWE INSTRUMENTY(i to w dodatku wszystkie
)
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
No coGasolina91 pisze:Znowu się zaczyna....![]()
Jeśli autor o to prosi, to musi się również liczyć z krytyczną oceną.adamstan pisze:miłego słuchania i komentowania
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
Nie Michale...nie miałam niczego złego na myśli...to dobrze ze nie boisz sie pisac tego co myslisz....tylko szkoda ze taka wymiana poglądów wsród uczestników forum prowadzi do "awantur"
No ale chyba takie sa uroki forów
No ale chyba takie sa uroki forów
Point Of No Return
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
Na to akurat nie miałem żadnego wpływu, bo ścieżka wokalna była od razu z efektami. I nie przez cały czas, tylko przez zwrotkę (jeżeli mowa o wokoderze)Tu wokalistka śpiewa przez syntezatorek cały czas
Tekst o "zasadach" kiepski... czy to takie zasady jak ta, że nie wolno używać komputera? Jak tak, to dziękuję, postoję.
Oczywiście. Nie musi Ci się podobaćJeśli autor o to prosi, to musi się również liczyć z krytyczną oceną.
Ostatnio zmieniony pt gru 19, 2008 23:39 przez adamstan, łącznie zmieniany 1 raz.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
Wiesz, twoje teorie są lepsze od Monty Pytona. MT i żywe instrumenty
, Bohlen by się z tego uśmiał. I do tych żywych instrumentów potrzebny był Luis, chyba grał na wszystkich
. A ta lista płac przy Universe, np: programing by Lalo to oczywiście pomyłka. A jak słucham solówek perkusyjnych w Diamond never made a lady och i ach, ale to jeszcze nic, najbardziej urzeka mnie w tym utworze gitara akustyczna.
Nie rób sobie żartów. Teorie, że na 40 min albumie są 3 sekundy perkusji i 25 saksofonu i to ma być album żywych instrumentów to żenada i naraża Cie to tylko na śmieszność. A gdzie żywe instrumenty w Hey you, Only love can break my heart, Angie's Heart, Doctor for my heart? nie słyszę tam ich (wiem głuchy jestem), pewnie tak walili w te bębny w Lady Lai, że połamali pałeczki. Z resztą z Bohlena żaden wirtuoz gitary, jako tako gra na pianinie. Przyjmij do wiadomości, że MT to czysta elektronika, bit szedł z komputera, a żywe instrumenty były czase3m dodatkiem. To wyjaśnia dlaczego tak słabo brzmią na koncertach, bo ciężko to odtworzyć na żywo.
Poraz kolejny potwierdzasz tylko, że dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo jak nie wiesz co napisać, to robisz to co wczoraj, czyli "w ogóle się nie odniosę". Bo nie mam pojęcia co napisać. Ostatecznie psujesz tylko atmosferę na tym forum.
No i na koniec, wg Twojego rozumowania bigos to pewnie deser? Bo przecież na 2 kilo tej potrawy czasem znajdzie się bardzo słodka suszona sliwka.
Nie rób sobie żartów. Teorie, że na 40 min albumie są 3 sekundy perkusji i 25 saksofonu i to ma być album żywych instrumentów to żenada i naraża Cie to tylko na śmieszność. A gdzie żywe instrumenty w Hey you, Only love can break my heart, Angie's Heart, Doctor for my heart? nie słyszę tam ich (wiem głuchy jestem), pewnie tak walili w te bębny w Lady Lai, że połamali pałeczki. Z resztą z Bohlena żaden wirtuoz gitary, jako tako gra na pianinie. Przyjmij do wiadomości, że MT to czysta elektronika, bit szedł z komputera, a żywe instrumenty były czase3m dodatkiem. To wyjaśnia dlaczego tak słabo brzmią na koncertach, bo ciężko to odtworzyć na żywo.
Poraz kolejny potwierdzasz tylko, że dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo jak nie wiesz co napisać, to robisz to co wczoraj, czyli "w ogóle się nie odniosę". Bo nie mam pojęcia co napisać. Ostatecznie psujesz tylko atmosferę na tym forum.
No i na koniec, wg Twojego rozumowania bigos to pewnie deser? Bo przecież na 2 kilo tej potrawy czasem znajdzie się bardzo słodka suszona sliwka.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
Jest jeden wyjątek - koncert Thomasa w Sopocie. To był chyba jedyny raz, kiedy słyszałem fajnie zagrane na żywo piosenki MT (perkusista grał z towarzyszeniem elektronicznego beatu, a klawiszowiec wspomagał się jakąś sekwencją, ale ogólnie było granie na żywo - super). Ale to wyjątek, z produkcją płyt nie mający wiele wspólnego. Nawet "Blackbird" prawdopodobnie na Colossusie albo innej megabibliotece sampli orkiestrowych jest zrobiony (ewentualnie Yamaha Motif lub Tyros)... (niestety, miejscami deczko elektronicznie ten big-band brzmiTo wyjaśnia dlaczego tak słabo brzmią na koncertach, bo ciężko to odtworzyć na żywo.
A wogóle to to jest offtop przynależący do tematu zamkniętego przez Arka
(Aczkolwiek chyba sam go sprowokowałem tym disclaimerem pod linkiem, ale nie mogłem się powstrzymać)
- FAN MT
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 20
- Rejestracja: czw paź 30, 2008 0:54
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
Co ty możesz wiedzieć o muzyce,każdy zespół jak leci gra z automatów,nikt nie bedzie sie trudził dotatkową robotą.Obojętnie jak by nie było i tak najlepszy jest MTAtlantis pisze:Wiesz, twoje teorie są lepsze od Monty Pytona. MT i żywe instrumenty![]()
, Bohlen by się z tego uśmiał. I do tych żywych instrumentów potrzebny był Luis, chyba grał na wszystkich
![]()
. A ta lista płac przy Universe, np: programing by Lalo to oczywiście pomyłka. A jak słucham solówek perkusyjnych w Diamond never made a lady och i ach, ale to jeszcze nic, najbardziej urzeka mnie w tym utworze gitara akustyczna.
Nie rób sobie żartów. Teorie, że na 40 min albumie są 3 sekundy perkusji i 25 saksofonu i to ma być album żywych instrumentów to żenada i naraża Cie to tylko na śmieszność. A gdzie żywe instrumenty w Hey you, Only love can break my heart, Angie's Heart, Doctor for my heart? nie słyszę tam ich (wiem głuchy jestem), pewnie tak walili w te bębny w Lady Lai, że połamali pałeczki. Z resztą z Bohlena żaden wirtuoz gitary, jako tako gra na pianinie. Przyjmij do wiadomości, że MT to czysta elektronika, bit szedł z komputera, a żywe instrumenty były czase3m dodatkiem. To wyjaśnia dlaczego tak słabo brzmią na koncertach, bo ciężko to odtworzyć na żywo.
Poraz kolejny potwierdzasz tylko, że dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo jak nie wiesz co napisać, to robisz to co wczoraj, czyli "w ogóle się nie odniosę". Bo nie mam pojęcia co napisać. Ostatecznie psujesz tylko atmosferę na tym forum.
No i na koniec, wg Twojego rozumowania bigos to pewnie deser? Bo przecież na 2 kilo tej potrawy czasem znajdzie się bardzo słodka suszona sliwka.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Elin Lanto - Discotheque (remix bohlenowski)
FAN MT, wiemy że MT grało z automatów, tu chodziło o co innego (jeśli jesteś zainteresowany, przejrzyj temat o instrumentach z działu Offtopic).
Ale naprawdę proszę Was, dajcie już z dyskusją z Michałem o instrumentach spokój, widzicie że to do niczego nie prowadzi a co chwila zamykać temat nie jest najlepszym pomysłem.
Co do remixu, to gratulacje
O ile pierwsze 30 sekund wydawało mi się nieco plastikowe, to później brzmi to wprost rewelacyjnie 
Ale naprawdę proszę Was, dajcie już z dyskusją z Michałem o instrumentach spokój, widzicie że to do niczego nie prowadzi a co chwila zamykać temat nie jest najlepszym pomysłem.
Co do remixu, to gratulacje
Jak piszesz tak cię widzą.