Gasolina91 pisze:Dla mnie najlepsze piosenki z tego albumu to oczywiście Run To You i If I...
Gratuluję świetnej znajomości płyt Modern Talking.
Co do płyty, to nie ma tam kawałka, który by mi się nie podobał, no może najmniej lubię nudną marię, a najbardziej lubię dwa utwory singlowe i NYC girl.
Witchqueen of Eldorado bardzo przypomina mi The spirit of the hawk zespolu Rednex i to dziala na niekorzysc tej piosenki. Send me a letter from heaven bardzo pasowala by jako piosenka konczaca dzialalnosc MT. Plyta bardzo fajna. Uwazam jednak,ze Alone jest takze rewelacyjna zwlaszcza You're not alone,Love is like a rainbow no i Sexy sexy lover (rewelacyjny teledysk) a jakos wielu fanow psioczy na ten album.
Tak wiem wiem...pomyliło mi się. Pisałam to w pośpiechu bo dzielę kompa z bratem i na dodatek mam przewalone bo moi rodzice twierdzą ze myśle tylko o MT. Raz nawet mi zabrali ich plyty bo twierdzili ze sie nie ucze przez nich...no cięzko mam, i tak siedzę w szkole i skapło mi się ze If I.. to nie z tej płytki
Moim zdaniem niepotrzebnie podjeli współpracę z Ericiem. On tylko psuł ich utwory...ale wtedy rap był w modzie i Dieter musiał sie czegoś chycić...ale mi jednak podobają sie wersje bez Erica
Last exit to Brooklyn był chyba ostatnim singlem, na którym pojawił się Eric. Na Americe nie ma go już w ogóle więc nie narzekaj na niego. Możliwe, ze dlatego America jest przez Ciebie uważana za lepszą płytę. Ja uważam, ze współpraca z Ericiem wcale nie psuła utworów Modern Talking, czego przykładem jest Brother Louie'98 i Fly to the moon, ale nie tylko te a wszystkie pozostałe utwory z Ericiem sa fajne.
No tak. W radiu często jest puszczana YMYS'98 własnie w wersji z Ericiem. Tylko mi trochę on nie pasuje w Modern Talking. To takie dziwne trochę...to nie te same Modern Talking:) i Piotrku nie narzekam
To to samo MT Agato, tylko idące z duchem czasów. Powróćmy jednak do tematu. Który z utworów z Americi nadawałby się na jeszcze jeden singiel? Moim faworytem numer jeden jest NYC girl, ale na singiel nadawałoby się jeszcze Send me a letter from heaven
Myślmy jednak nieco rozważniej. Taka zwykła ballada nie przyniosłaby sukcesu marketingowego. Prosty przykład Give me peace on earth, na singiel potrzeba czegoś szczególnego albo dynamiczny utwór, albo ballada o niespotykanej aranżacji jak Send me a letter from heaven, w każdym razie o wspaniałej aranzacji jak np: Du hast mein Herz gebrochen, Fur dich....
Careless Whisper albo nawet Midnight Lady - przyniosly sukces
Ale w przypadku MT to chyba rzeczywiście sie nie sprawdza i na single musza trafiac szybkie kawalki.
"Send Me A Letter From Heaven" ma bardzo "pożegnalne" brzmienie i przyznam, że w 2001 roku liczyłem że coś z tego będzie. Mianowicie uknułem sobie, że jeśli MT zakończy działalność to mogli by wypuścić to właśnie na singlu, z niego innym tekstem (coś w stylu "This Goodbye Is Forever"). Nie spodziewałem się tylko, że koniec zespołu może nastąpić tak szybko i w tak żałosnym stylu...
Tym niemniej teraz z perspektywy tych kilku lat cieszę się, że singlami Modern Talking nie były ballady i nawet ten kawałek został tylko na albumie. Modern Talking to szybka muzyka i na szybkie piosenki czekało się zawsze najbardziej, ballady i inne wolniejsze to tylko dodatki i urozmaicenie materiału. I pod tym względem Last Exit To Brooklyn uważam za znacznie bardziej udany singiel niż hipotetyczny "Send Me..."