Przy okazji prosiłbym też Administratorów o przesunięcie mojego postu p.t. "Wiersz o Modern Talking" do "Kącika z wierszem"
z góry b. dziękuję
A teraz dla tych, którym spodobał się "Wiersz o Modern Talking" kolejna propozycja mojego autorstwa
"A ona wciąż kochała kamienie..."
A ona wciąż kochała kamienie
Układała je w swoim ogrodzie
Miała tam oczko, dla oka wytchnienie
I łabędzia co pływał po wodzie
Wnętrze ogrodu pałało zielenią
Miała w nim kwiatów, kolorów zastępy
Zaś ona sama pałała nadzieją
Że w końcu trafi na kamień zaklęty
Lecz każdy po który sięgała
Choć od poprzedniego zdawał się inny
Mimo że serce weń całe wkładała
Okazywał się martwy i zimny
Więc otaczała się żywą zielenią
Myślała - i kamień znajdzie tu miejsce -
I znów pochylała w ogrodzie z nadzieją
Że w końcu trafi na czułe serce
Jej ziemski Eden...