Nie wiem, czy trzeba jeszcze coś wyjasniać, ale chodzi mi o to, czy MT (jako zespól, albo też panowie z osobna) kiedykolwiek Was czymś zdziwili, zaskoczyli, może wkurzyli, bo ja wiem? Muzycznie czy też jakoś inaczej, negatywnie i pozytywnie, w jakikolwiek sposób..
Pamiętam, jak parę dni temu słuchałam po raz pierwszy Universe, i dotarłam do Knocking On My Door. Miałam już jakie-takie pojęcie o piosenkach zespołu, i o eksperymentach stylistycznych (Juliet czy No Face..), ale tu mnie zatkało.
Z kolei z początków mojego słuchania MT (jeszcze nie nazywałam siebie fanką wówczas) zaskoczył mnie fakt, że zespół już nie istnieje, i to po raz drugi..
Ostatnio opad szczęki zaliczyłam, gdy dowiedziałam się, że MT są w pierwszej 30 artystów, którzy sprzedali najwięcej płyt..
Aha, zapomniałam dodać, pierwsze zaskoczenie w ogóle, to było, jak usłyszałam Thomasa zasuwającego w Sopocie piękną angielszczyzną, bez żadnego paskudnego akcentu..


