Let's talk about love
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Let's talk about love
O tak a szczególnie Just like an angel. Cudny kawałek ma piękny aranż.
- shizonek
- Posty: 200
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 13:16
Re: Universe
Powiem tak: starsze piosenki (przynajmniej niektóre) pamiętam ze słyszenia z czasów szkolnychAtlantis pisze:No i jak te stare wypadają w konfrontacji z nowszymi?
Ale to dopiero będę miała szerszą perspektywę, jak już poznam wszystkie albumy MT (na razie mam tylko wszystkie 'reaktywacyjne'), bo jak pisałam, starsze kawałki znam wybiórczo.
OK, będę to mieć na uwadze.Atlantis pisze: Nie zaczynaj od Lets Talk About Love, bo możesz się zrazić
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Universe
Nie, nie same ballady, dla mnie osobiście to najgorszy album zespołu, monotonnia gorsza niż na Alone
.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Universe
Ja tez lubie Let's Talk About Love i basta !
Nikt mi tu nie bedzie wmawial, ze to zly album
Ze 3 piosenki mozna by z niego wywalic i wtedy album bylby naprawde "mistrzem swiata"
Od tej plyty MT zaczynalem i mam do niej najwiekszy sentyment.
Plyta jest swego rodzaju "całością", a nie zlepkiem 10 piosenek. Ma swoj niepowtarzalny klimat.
A Chery Chey Lady i With A Little Love - to perełki jakich mało.
Nikt mi tu nie bedzie wmawial, ze to zly album
Ze 3 piosenki mozna by z niego wywalic i wtedy album bylby naprawde "mistrzem swiata"
Od tej plyty MT zaczynalem i mam do niej najwiekszy sentyment.
Plyta jest swego rodzaju "całością", a nie zlepkiem 10 piosenek. Ma swoj niepowtarzalny klimat.
A Chery Chey Lady i With A Little Love - to perełki jakich mało.
- MichałT
- Posty: 1027
- Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
- Lokalizacja: Brwinów
Re: Universe
Peter pisze:Co do Let's talk about love - dla mnie płyta jest fajna, pełno tam słodkich utworów, które bardzo lubię możliwe, że Tobie też się spodobają.
A ja się dołączamDaniel pisze:Ja tez lubie Let's Talk About Love i basta !
Pamiętam jak kupiłem te płytę z tatą, to słuchałem jej... z 10 razy pod rząd, a poza tym, na albumie znajdziemy perełkę perełek:
With A Little Love
Nie będę orginalny
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
- shizonek
- Posty: 200
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 13:16
Re: Universe
To zależy, co rozumiesz przez 'słodkie', bo poczułam się trochę nieswojo. Najbardziej to określenie pasuje mi do wolnych kawałków, za którymi ja właśnie nie przepadam.Peter pisze:Co do Let's talk about love - dla mnie płyta jest fajna, pełno tam słodkich utworów, które bardzo lubię możliwe, że Tobie też się spodobają.
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Universe
A ja uwazam ze niepotrzebnie 2 dosc powolne piosenki (jedna bardzo powolna, druga srednio) sa obok siebie:Peter pisze:Które kawałki masz na myśli, bo ja uważam, że wszystkie są fajne.Daniel pisze:Ze 3 piosenki mozna by z niego wywalic i wtedy album bylby naprawde "mistrzem swiata"
Love Don't Live Here Anymore i Why Did You Do It Just Tonight. To wprowadza taka "nude" na tym albumie.
A trzecia piosenka do poprawki jest "You're The Lady Of My Heart", gdyz ma wybitnie glupi tekst - nawet ja, ktory tekstami Bohlena sie nie przejmuje, w tym przypadku nie "wyrabiam"
You're my teacher, I come to school
I love you, baby
Sometimes I'm right and then a fool
Oh, be my lady
It's not a game I play with you
Darling I know, 'cause I know the golden rule
Do what you want - be what you are
You're the lady of my heart
Oh come, oh come to me
I was lonely
I was so lonely
I never break apart
The loving feeling
My sense is realing
You're the lady of my heart
Sometimes we win, sometimes we lose
I love you baby
Sometimes we sin, I always choose
You're my lady
Always forgive what I have said
Darling, I know
We'll hold together come what made
I jeszcze niepotrzebnie obok siebie sa: Just Like An Angel i Heaven Will Know.
Te piosenki sa za bardzo do siebie podobne, aby sluchac je po koleji.
Jakos inaczej to powinno byc ulozone na plycie.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Universe
Bynajmniej nie chodzi mi o ballady, ale specyficznie zaaranżowane kawałki szybsze i w średnim tempie, mające wiele miłych dla ucha ozdobników.shizonek pisze:To zależy, co rozumiesz przez 'słodkie', bo poczułam się trochę nieswojo. Najbardziej to określenie pasuje mi do wolnych kawałków, za którymi ja właśnie nie przepadam.Chyba że chodzi Ci o brzmienie, styl..
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Universe
No właśnie o to chodzi, że te kawałki poaranżowane są identycznie, momentami aż nie wiadomo, że to koniec jednego utworu i początek innego. Mało tego, takie utwory jak Why Did you do it just tonight i Love don't live here anymore w ogóle nie mają żadnej aranżacji, w tym drugim za intro robi przecież "pam pam pam". Wystarczy porównać to nijakie brzmienie choćby z trzecim albo pierwszym albumem, tam utwory miały mnóstwo ozdobników, jakieś ciekawe intro, przejścia, tu nic takiego właściwie nie mamy. No Cheri Cheri Lady to trochę za mało, nawet jeśli dodamy do tego With A Little Love. Gdzie dwóm balladom z tego albumu do np Lady Lai, Like A Hero, We still have dreams, o Don't Let it get You down nie wspominając. No i zwykły podkład, robiący za wstęp do utworu
, podobnej chałtury ciężko szukać u Dietera....
O słabości tej płyty świadczy też dobitnie wydanie tylko jednego singla. No bo bądźmy szczerzy, poza Cheri Cheri Lady nie ma tam nic co miałoby potencjał zostania nr 1, a to w tamtym okresie było najważniejsze. I to, że With A Little Love to cudowna piosenka w niczym nie zmienia faktu że to nie jest Atlantis Is Calling i jako drugi singiel sukcesu by nie odniosła.
O słabości tej płyty świadczy też dobitnie wydanie tylko jednego singla. No bo bądźmy szczerzy, poza Cheri Cheri Lady nie ma tam nic co miałoby potencjał zostania nr 1, a to w tamtym okresie było najważniejsze. I to, że With A Little Love to cudowna piosenka w niczym nie zmienia faktu że to nie jest Atlantis Is Calling i jako drugi singiel sukcesu by nie odniosła.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Universe
Wild Wild Water i Don't Give Up to bardzo fajne piosenki. O nich to nie napisalas 
Natomiast te ktore wymienilem wczesniej, nie sa zbyt fenomenalne to fakt.
Ale cala plyte jako calosc lubie i tyle - jest inna od pozostalych i to tez jest fajne
Natomiast te ktore wymienilem wczesniej, nie sa zbyt fenomenalne to fakt.
Ale cala plyte jako calosc lubie i tyle - jest inna od pozostalych i to tez jest fajne
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Universe
Don't Give Up bardzo lubie, podobnie jak utwór zamykający album. Wild Wild Water jest dla mnie nudne i słabe, nie ma porównania z innymi balladami powstałymi balladami lat 80. Niemniej jednak cztery piosenki jak na całą płytę to bardzo mało.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Didi&Thomas
- Posty: 516
- Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
- Lokalizacja: Boguszów-Gorce
Re: Let's talk about love
A ja uważam że Wild Wild Water to jedna z najpiękniejszych ballad MT. Bardzo fajne a'la "fleciki" we wstępie. Spokojne zwrotki, które dość niespodziewanie przechodzą w nieco szybszy refren. Gdybym miał to zwizualizować powiedziałbym że przypomina to leniwą górską rzekę która obmywa górskie kamienie aż w końcu wpada na łagodny wodospad pokazując tam całe swoje piękno. I jeszcze te "szeptowanki" - secret,secret wplecione delikatnie w ten utwór. To nagranie zdecydowanie działa na zmysły. Po za tym powtórzenie Wild,wild podkreśla moim zdaniem naturalną płynność tego nagrania. Uważam że gdyby to nagranie wyszłoby na singlu również stałoby się w tamtym czasie numerem 1. I jeszcze jedna uwaga: piosenki z powtórzeniami w tekście zawsze stawały się przebojami. Przykłady ? Proszę bardzo: "Never,never Comes" - Classix Noeuvox,
"Boys,Boys,Boys" - Sabrina, "Ring,Ring" - ABBA. "Soul Sourvovior" - C.C.Catch i wreszcie "Brother Louie" MT. Dwa ostatnie przykłady może nie miały powtórzeń w tytule, ale miały takowe w refrenach i pewnie właśnie dlatego tak fajnie się je nuci.
"Boys,Boys,Boys" - Sabrina, "Ring,Ring" - ABBA. "Soul Sourvovior" - C.C.Catch i wreszcie "Brother Louie" MT. Dwa ostatnie przykłady może nie miały powtórzeń w tytule, ale miały takowe w refrenach i pewnie właśnie dlatego tak fajnie się je nuci.
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend..."
Now and forever, be my friend..."
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Let's talk about love
Album fajny.... Najbardziej podoba mi się tytułowa piosenka i Heawem Will Know
Point Of No Return
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50
Re: Let's talk about love
Dla mnie to jedna ze Słabszych płyt MT Podoba mi się tu jedynie Cheri Cheri Lady no i oczywiście jeden z moich ulubionych utworów WITH A LITTLE LOVE 

-
Ninio
- Posty: 692
- Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Let's talk about love
Dla mnie to jeden z najlepszych albumow...jezeli nie najlepszy! Cherri cherri lady to magiczny utwor jeden z najlepszych i najbardziej kojarzonych z Modern Talking,pozatym With a little love,Just like a angel no i Heaven will know ktory moglby byc drugim singlem. Don't give up -fajny tekst i bardzo ujmujaca melodia. Uwielbiam ten album.