świat bez Dietera Bohlena

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

świat bez Dietera Bohlena

Post autor: Daniel »

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądał by świat i Wasze życie, gdyby nie narodził się Dieter Bohlen?
Gdyby nie było zespołu Modern Talking, gdyby CCCatch nie wykonywała piosenek Dietera.
Gdyby nie powstała piosenka YMHYMS i wszystkie inne ?
Straszna jest wizja takiego świata!
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: MichałT »

Szczerze mówiąc, nigdy głębiej się nad tym nie zastanawiałem, ale bez większego namysłu, od razu mogę powiedzieć, że świat byłby o wiele nudniejszy :?
Jak ja bym przeżył bez Modern Talking <bezradny> :?:
Daniel pisze:Straszna jest wizja takiego świata!
Oj, tak :wink: ...
Jednak rozpatrywując problem dogłębniej...
Gdyby nie narodził się Dieter, w ogóle nie poznalibyśmy Modern Talking, Blue System, C.C Catch... więc teoretycznie nie moglibyśmy żałować czegoś, co w ogóle nie powstało :wink:
Ale co by to było, gdyby np. Modern Talking, skończył się na 3 płytach, a Dieter zajął by się branżą budowlaną :?:
Aż strach się bać :wink: ...

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Daja
Posty: 89
Rejestracja: wt wrz 09, 2008 21:53

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: Daja »

Daniel pisze:Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądał by świat i Wasze życie, gdyby nie narodził się Dieter Bohlen?
Gdyby nie było zespołu Modern Talking, gdyby CCCatch nie wykonywała piosenek Dietera.
Gdyby nie powstała piosenka YMHYMS i wszystkie inne ?
Straszna jest wizja takiego świata!

Szczerze mówiąc ja ostatno właśnie o tym myślałam. Według mnie świat byłby nudny,okropny i taki nijaki. <pokręcony>
Modern Talking , Thomas Anders czy Dieter Bohlen sprawiają że świat jest piękniejszy i chce się żyć. Kocham tę muzykę i nigdy nie przestanę! Thomas i Dieter są całym moim światem. :wink:
Awatar użytkownika
Didi&Thomas
Posty: 516
Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
Lokalizacja: Boguszów-Gorce

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: Didi&Thomas »

Ciekawe pytanie Daniel zadałeś. Dla mnie czas MT to czas dojrzewania. Wśród moich znajomych byli tacy co słuchali wtedy np. AC DC albo KiSS, albo innego heavy metalu. Podobno odnajdywali w tej muzyce siłę do życia. Nie skreślam z góry żadnego gatunku muzyki, ale akurat ciężki metal we mnie zamiast sił budził tylko negatywne emocje. Po podkręceniu wzmacniaczy nie dało się przy takiej muzyce wytrzymać. Ja też słuchałem głośno, ale MT, CCCatch czy Blue System. Bawiłem się przy tej muzyce na Sylwestrach, i dyskotekach. I ta muzyka wyzwalała we mnie same pozytywne emocje. To było jak wiatr który przenosił Cię ponad kłopotami - wtedy akurat w szkole, ale przecież i nastolatek ma swoje problemy. Kiedy było mi źle, albo byłem smutny włączałem sobie (pamiętam jak dziś) "Don't Give Up" albo "You Can Win If You Want" i miałem wrażenie że te piosenki są do mnie. A więc gdyby nie było muzyki Dietera mógłbym wyjść na zupełnie innego człowieka niż jestem. Tak, mogłem nie mieć tyle pozytywnej energii w sobie i stoczyć się gdzieś na dno. A tak, może po trosze dzięki Dieterowi, jestem jaki jestem, nie wstydzę się siebie, nie zmieniłem też nigdy swoich preferencji co do muzyki. Dla mnie Bohlen i jego muzyka to część mojego życia. Gdyby nie było jego i moje życie na pewno byłoby inne. Problem w tym, że nie wiadomo jakie by ono było...
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend...
"
Awatar użytkownika
Daja
Posty: 89
Rejestracja: wt wrz 09, 2008 21:53

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: Daja »

Didi&Thomas pisze:Ciekawe pytanie Daniel zadałeś. Dla mnie czas MT to czas dojrzewania. Wśród moich znajomych byli tacy co słuchali wtedy np. AC DC albo KiSS, albo innego heavy metalu. Podobno odnajdywali w tej muzyce siłę do życia. Nie skreślam z góry żadnego gatunku muzyki, ale akurat ciężki metal we mnie zamiast sił budził tylko negatywne emocje. Po podkręceniu wzmacniaczy nie dało się przy takiej muzyce wytrzymać. Ja też słuchałem głośno, ale MT, CCCatch czy Blue System. Bawiłem się przy tej muzyce na Sylwestrach, i dyskotekach. I ta muzyka wyzwalała we mnie same pozytywne emocje. To było jak wiatr który przenosił Cię ponad kłopotami - wtedy akurat w szkole, ale przecież i nastolatek ma swoje problemy. Kiedy było mi źle, albo byłem smutny włączałem sobie (pamiętam jak dziś) "Don't Give Up" albo "You Can Win If You Want" i miałem wrażenie że te piosenki są do mnie. A więc gdyby nie było muzyki Dietera mógłbym wyjść na zupełnie innego człowieka niż jestem. Tak, mogłem nie mieć tyle pozytywnej energii w sobie i stoczyć się gdzieś na dno. A tak, może po trosze dzięki Dieterowi, jestem jaki jestem, nie wstydzę się siebie, nie zmieniłem też nigdy swoich preferencji co do muzyki. Dla mnie Bohlen i jego muzyka to część mojego życia. Gdyby nie było jego i moje życie na pewno byłoby inne. Problem w tym, że nie wiadomo jakie by ono było...
Zgadzam się z Tobą. Ja również włanczam sobie muzykę ( oczywiście MT,TA,DB) jak mam jakis problem. Szczegulnie wtedy gdy mam jakiś problem. Czuję wtedy że jestem silna. Właśnie przy You Can Win If You Want tak było. Modern Talking , Thomas i Dieter nauczyli mnie wrażliwości i patrzenia na świat z innej perspektywy. Gdyby nie ta kochana muzyka, pewnie nigdy nie wiedziałabym co dobre. Ta muzyka kształtowała mnie już od dzieciństwa i kształtuje do teraz.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: MichałT »

Didi&Thomas pisze:I ta muzyka wyzwalała we mnie same pozytywne emocje.
Daja pisze:Zgadzam się z Tobą. Ja również włanczam sobie muzykę ( oczywiście MT,TA,DB) jak mam jakis problem(...) Thomas i Dieter nauczyli mnie wrażliwości i patrzenia na świat z innej perspektywy.
Nie mam zielonego pojęcia, jak co poniektórzy "znawcy" <pokręcony> muzyki, twierdzą, że muyzka Dietera to wiocha i wogóle obciach, albo stosują "żartobliwe" wyrażenia typu "Młode Tłoki" (OK, jeśli są w formie żartobliwej, ale niestety nie zawsze tak bywa) :?
Kompletnie nie wiem, skąd wzięło się takie uprzedzenie do Modern Talking i twórczości Dietera w Polsce <bezradny>
Chyba po prostu się nie znają <bezradny> ...

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

PS Marzy mi się taka kampania, o twórczośći Dietera - np. więcej razy puszczać przeboje MT,BS,CCC... w radiu, puszczać teledyski w TV...
Dieter z pewnością by to zauważył i zachęcony tym...
Wszyscy Fani MT - Łączcie się, niech nas usłyszą :!:
Ojej, ale się rozmarzyłem :oops:
Mimo to mam wciąż iskierkę nadzieji, że Dieter Bohlen wróci kiedyś ze swoją prawdziwą muzyką :wink: ...
Przecież każdy ma prawo marzyć :) ...
Obrazek

Dieter i Thomas FOREVER
AND EVER :!: 8)
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
shizonek
Posty: 200
Rejestracja: śr sie 27, 2008 13:16

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: shizonek »

Daniel pisze:Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądał by świat i Wasze życie, gdyby nie narodził się Dieter Bohlen?
Większości z Was muzyka MT towarzyszyła w latach szkolnych, nastoletnich, ja właściwie dopiero od niedawna wciągnęłam się w te klimaty, więc podchodzę do tego troszkę inaczej. Mam jednak podobne przeżycia, też miałam swój ulubiony zespół w latach szkolno-licealnych, i wyobrażam sobie, jakby to było nie móc nigdy usłyszeć ich kawałków. Także rozumiem Was świetnie, aczkolwiek z MT mam inne doświadczenia. :wink:
Gdyby zabrakło Dietera.. nie byłoby nam dane także poznać Thomasa (prawdopodobnie?).. :mrgreen: oj, to byłaby wielka strata, bo strasznie lubię jego głos. Szkoda byłoby, gdyby nie powstały piosenki MT, jak wielu z Was pisało, nastrajające pozytywnie do życia (to szczera prawda, ostatnio sama to stwierdziłam po sobie, a należę raczej do ponuraków :lol: ).
MichałT pisze:Nie mam zielonego pojęcia, jak co poniektórzy "znawcy" <pokręcony> muzyki, twierdzą, że muyzka Dietera to wiocha i wogóle obciach, albo stosują "żartobliwe" wyrażenia typu "Młode Tłoki" (OK, jeśli są w formie żartobliwej, ale niestety nie zawsze tak bywa) :?
Kompletnie nie wiem, skąd wzięło się takie uprzedzenie do Modern Talking i twórczości Dietera w Polsce <bezradny>
Gdzieś tam już pisałam, że to na MT skupił się ostrzał krytyków, pewnie dlatego, że są najbardziej reprezentatywni dla owego krytykowanego gatunku muzycznego, i zyskali największą popularność.. W Polsce, jeśli chodzi o muzykę, najbardziej poważany jest rock. Tylko do gitarzystów podchodzi się na kolanach, poza-rockowi (a już od muzyki z grubsza biorąc tanecznej - hoho, to już mają przerąbane na starcie) twórcy u nas w kraju są przeważnie traktowani: z przymrużeniem oka, obojętnie, lekko pogardliwie itp. "Artysta-muzyk" dla Polaka znaczy "muzyk rockowy". To siedzi ludziom w głowach. Powiedzieć, że zespół dance'owy ma w Polsce pod górkę, to eufemizm. :/ Od zawsze mnie wkurzał ten muzyczny fundamentalizm - dla mnie piosenka jest tylko albo dobra, albo zła (tzn. albo mi się podoba, albo nie). Co mnie obchodzi, czy w tle leci gitara, czy rytmy z syntezatora. 8) Szkoda, że tak niewielu ludzi ma podobne podejście, a powiedzonko "muzyka łagodzi obyczaje" wydaje mi się czasem być okrutnym szyderstwem, wystarczy poczytać wypowiedzi na forach czy recki płyt.. :roll:
A na koniec.. piosenki MT czasem zajeżdżają co-nieco kiczem.. Nie ma się co obruszać, nie ma też co przejmować. Spora część muzyki to kicz, tylko że utarło się go u nas łączyć akurat z muzyką typu disco. :evil: A dla mnie, jeżeli MT bywa tandetne, to na 100% tandetą jedzie także Celine Dion, Kasia Kowalska, Feel, o hip-hopie nie wspominając.. Różnica jest taka, że w przypadku tych wymienionych krytycy udają pilnie, że to nie tandeta. Ale jak ktoś nie jest głuchy i nie ma klapek na oczach, to i tak swoje wie.. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: Daniel »

shizonek pisze:Gdyby zabrakło Dietera.. nie byłoby nam dane także poznać Thomasa (prawdopodobnie?)
Byc to by byl, ale co to by byl za Thomas ?
W najlepszym wypadku spiewal by jakies "szlagery" do ogorka i kielbasy na octoberfest.
A moze wogole nie bylby piosenkarzem, tylko np. kolejarzem albo pracowal w biurze jako ekonomista ;)

Idac dalej ta droga dojdziemy do wniosku, ze prawdopodobnie nie bylo by tez Louisa Rodrigueza.
Czyli rowniez wykonawcow takich jak Lian Rose, Patty Ryan czy K.B.Caps.
Podobnie bylo by z zespolami typu Bad Boys Blue, ktore to ewidentnie czerpaly z sukcesu MT.
Moze zupelnie nie bylo by mody na taka muzyke!

shizonek pisze:A na koniec.. piosenki MT czasem zajeżdżają co-nieco kiczem.. Nie ma się co obruszać, nie ma też co przejmować. Spora część muzyki to kicz, tylko że utarło się go u nas łączyć akurat z muzyką typu disco. :evil: A dla mnie, jeżeli MT bywa tandetne, to na 100% tandetą jedzie także Celine Dion, Kasia Kowalska, Feel, o hip-hopie nie wspominając.. Różnica jest taka, że w przypadku tych wymienionych krytycy udają pilnie, że to nie tandeta. Ale jak ktoś nie jest głuchy i nie ma klapek na oczach, to i tak swoje wie.. :mrgreen:
Prawda jest taka, ze koncerny muzyczne wmawiaja ludziom, co jest kiczem i tandeta, a co rewelacja, cool i trendy.
Stacje radiowe graja to, co koncerny im nakazuja - czyli jak ma byc na topie Nelly Furtado - to graja ja do wyrzygania.
Jak ma byc Celine Dion, to po 20 razy dziennie w kazdej stacji leci jej piosenka. Jak jest lansowany Feel albo Rubik - to wszedzie ich pelno, wyskakuja nawet z lodówki! A ludzie, jak te owce - robia to, co im sie kaze. To sie nazywa "owczy pęd". Wazne aby miec wlasny gust, rozum i wlasna tozsamosc i nie dac sie omotac specom od reklamy i wciskania kitu.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: MichałT »

Daniel pisze:Jak jest lansowany Feel albo Rubik - to wszedzie ich pelno, wyskakuja nawet z lodówki! A ludzie, jak te owce - robia to, co im sie kaze. To sie nazywa "owczy pęd". Wazne aby miec wlasny gust, rozum i wlasna tozsamosc i nie dac sie omotac specom od reklamy i wciskania kitu.
Podobnie jest z dzisiejszą młodzieżą...
Istnieje pewna grupa, która lubi te łupanki, jakieś Timbalandy i tak dalej... istnieje także grupa która poprostu słucha tego co inni, żeby "trzymać" się grupy i "być na topie", a w rzeczywistości słucha kompletnie czego innego, albo prawie wogóle nie interesuje się muzyką <bezradny>
No i istnieje jeszcze jedna grupa, (do której ja się zaliczam :wink: ) która otwarcie przyznaje się czego słucha, a nawet stara się przekonać innych do swojej muzyki :wink:
Choć sam jestem nastolatkiem, twierdzę, że młodzież jest bardzo podatna na reklamę i manipulację (oczywiście jest trochę wyjątków :wink: ) <bezradny>
W dodatku piosenki MT są wieczne, no bo kto za dwadzieścia lat będzie pamiętał o jakimś Feelu, czy Timbalandzie...
Czasami jak słyszę, czego słuchają z komórek na przerwach, to marzy mi się prawdziwa rewolucja muzyczna i powrót najwspanialszej muzyki (włącznie z prawdziwym Dieterem :wink: ) z lat 70. i 80. 8) (Nie mówię już o latach 60.; bo przecież nie wiadomo jak by się starano, to ludzie ot tak nie wyrzucą swoich "empetrójek" i nie zaczną kupować gramofonów, po za tym ten okres był jakieś... pół wieku temu - więc raczej nikt by się już do tego nie przekonał <bezradny> )
Więc nie dajmy się omamić i pamiętajmy, że jeśli chcemy zmienić świat - zacznijmy od siebie :!:

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
shizonek
Posty: 200
Rejestracja: śr sie 27, 2008 13:16

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: shizonek »

MichałT pisze:W dodatku piosenki MT są wieczne, no bo kto za dwadzieścia lat będzie pamiętał o jakimś Feelu, czy Timbalandzie...
Dokładnie tak. Wg mojej prywatnej opinii z latami 80 skończyła się epoka gwiazd, które potrafiły poruszyć całe tłumy.. niestety.. :( Wśród obecnych zespołów dużo jest fajnych, ale wątpię, by któryś z nich przetrwał próbę czasu..
Po Sopocie znaleźli się też i tacy, co nabijali się z występujących tam wykonawców - że 'przebrzmiałe sławy'. Tylko dziwne w takim razie, że tylu ludzi przyszło na ich występ, i że tak świetnie się bawili. Życzyłabym Feelowi czy innemu Rubikowi, żeby za 20 lat takie tłumy ludzi nadal chciały ich oglądać i słuchać, jak Sandry czy Limahla.. Ale przypuszczam, że już za niecałą dekadę pies z kulawą nogą nie będzie o nich pamiętał.
W sumie to dośc smutne, jesli o mnie chodzi, to chciałabym, żeby nadal powstawały zespoły, które mają w sobie 'to coś', jak bywało w latach 80, 70, wcześniej... A dzisiejsza muzyka jest owszem, oryginalna, fajna, ale taka jałowa.. :|

Jak to dobrze, że jest internet i fora dyskusyjne - można pogadać z kimś, kto myśli podobnie.. W realu trudno trafić na takie osoby, zwłaszcza w moim wieku.. :lol:
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: Peter »

Daniel pisze:Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądał by świat i Wasze życie, gdyby nie narodził się Dieter Bohlen?
No cóż, gdyby tak było, to na pewno słuchałbym dzisiaj wszystkiego tego, czego słucham poza Dieterem. A więc: Madonnę, WHAM!, Jennifer Lopez, Dona Johnsona i zwłaszcza Kylie Minogue. To wokalistka, która przez dwadzieścia lat nie nagrała żadnego słabego kawałka, teraz trochę słabszy kawałek się jej przytrafił - Nu-di-ty.
shizonek pisze:A dla mnie, jeżeli MT bywa tandetne, to na 100% tandetą jedzie także Celine Dion, Kasia Kowalska, Feel, o hip-hopie nie wspominając..
Dla mnie też i dodałbym do tego jeszcze Czesław śpiewa i Dodę.
Awatar użytkownika
shizonek
Posty: 200
Rejestracja: śr sie 27, 2008 13:16

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: shizonek »

Doda jest tak oczywista, że nawet nie wspominam. :P A o Czesławie słyszałam, ale nie znam. I chyba nie chcę poznawać.. :lol:
Awatar użytkownika
Skyliner89MT
Posty: 757
Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: Skyliner89MT »

Na samą myśl, kiedy pomyśle, że kiedyś może zabraknąć Dietera czy Thomasa to aż płakać mi się chce :cry: :( :cry:. Dieter Bohlen ma wyjątkowy talent do tworzenia muzyki. On jest geniuszem w swojej dziedzinie. Taki Timbaland może mu buty czyścić. Mineło 5 lat od drugiego rozpadu Modern Talking i 11 lat od rozpadu Blue System, a ludzie nadal kochają Ich muzyke i to jest właśnie piękne. Jak byłem w Płocku to byłem pod wrażeniem, że tak dużo młodych osób przyszło na koncert Thomasa. Dieter jest wspaniałym kompozytorem i producentem. Dla mnie też piosenkarzem. Szkoda, że już nie na gra coś dla siebie :(, a Thomas Anders ma wspaniały głos. Dobrze, że się spotkali. A to co działo się podczas koncertu Thomasa podczas Festiwalu w Sopocie gwiazd lat 80tych nie trzeba komentować. Coś pięknego.
Bardzo się ciesze, że powstał Modern Talking i Blue System.
Modern Talking to legendarny zespól :D

Pozdrawiam :D
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: MichałT »

Skyliner89MT pisze: Taki Timbaland może mu buty czyścić.
Nie wiem czy nawet na to by zasługiwał :lol:
Pozwoliłem sobie ułożyć nawet mały wierszyk :wink: :

Modern Talking - ich muzyka nas wzrusza
A ich utworów czas nie rusza
Bo Dieter, to kompozytor z pierwszego zdarzenia
A lepszych wokalistów pop, niż Thomas Anders - nie ma

Taka prosta wierszyko-fraszka z serca :wink:

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: Peter »

Ładny wierszyk. :wink:
Skyliner89MT pisze:Taki Timbaland może mu buty czyścić.
Cenię Timbalanda za płytę Loose Nelly Furtado i 4minutes Madonny, ale do Dietera mu bardzo daleko.
Wracając do tematu, to świat bez Bohlena byłby bardzo ponury, zdominowany przez różne mało pociągające rytmy hip hopu, soulu i kiepskiego popu, jakiego dzisiaj mamy pod dostatkiem.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: świat bez Dietera Bohlena

Post autor: MichałT »

Cały czas nie mogę się nadziwić, że Timbaland z jakimś "One Republic" <pokręcony> mają prawie 70 000 000 wyświetleń na YouTube - przecież to nie ma żadnego składu i wogóle jest strasznie "rozmyte" (chodzi mi o instrumenty, które jakby się "zlewają" :? )
Madonna tak samo, teraz nagrywa po prostu nagrania pod publiczkę <bezradny> np. "Give It To Me" - to jakieś kompletne nieporozumienie <pokręcony>
Kiedyś to była Madonna - "Like A Virgin"; "True Blue"...
Ach...

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

PS W formie ciekawostki - Justin Timberlake (z którym Madonna nagrała "4 minutes"), występował kiedyś w boysbandzie 'N Sync :wink:
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
ODPOWIEDZ