Na wariackich papierach, ale się udało - część 26 jest już do obejrzenia na stronie.
Co do winyli z 1997, to mam jednego, nawet jest o nim mowa w tym odcinku, ale to akurat nie jego próbowałem przegrać. (przy okazji - po zakupie normalnej karty dźwiękowej poszło bez problemu )
Fajna ta 26 część. Podobał mi się materiał o Blue System i dowiedziałem się skąd Bohlen zna Singletona. Nie podobało mi się to o Touche - nigdy nie lubiłem tej grupy. Ale było to zrobione bardzo obiektywnie - przedstawiono bowiem całą twórczość Bohlena w 1roku 1997, nie zależnie czy się coś tam lubi czy nie. I do tego ten tajemniczy koniec....
Ze wszystkich utworów które Dieter wyprodukował w 1997 roku "Anything" był tym zdecydowanie najlepszym. A dlaczego się nie udało z Touche ? Moim zdaniem dlatego że boysband ten niczym się nie wyróżniał. Ich piosenki nie miały w sobie tego czegoś co pozwoliłoby im zaistnieć. Chyba tylko piosenka którą Arek wybrał do LPDB była naprawdę dobra, (wysoko oceniłem ją w głosowaniu) ale już samo to, że nie znalazła się na singlu, świadczyło o tym, że zdaniem Bohlena nie była trendy.
Ja w ogóle te próby Dietera z tamtego czasu uważam za niefortunnie obrany kierunek. Próbował na siłę wpasować się w obowiązujące wtedy tło, zamiast szukać własnego, znanego już stylu. Dobrze że później poszedł jednak po rozum do głowy i reaktywował MT, bo właśnie to było tym na co od lat czekali jego Fani.
Ostatnio zmieniony ndz wrz 28, 2008 21:34 przez Didi&Thomas, łącznie zmieniany 1 raz.
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend..."
Didi&Thomas pisze:Ze wszystkich utworów które Dieter wyprodukował w 1997 roku "Anything" był tym zdecydowanie najlepszym.
A ja uważam, że "Love will drive me crazy".
Didi&Thomas pisze:Chyba tylko piosenka którą Arek wybrał do LPDB była naprawdę dobra, (wysoko oceniłem ją w głosowaniu) ale już samo to, że nie znalazła się na singlu,
Szkoda, że nic z tego, co Dieter w tym czasie stworzył, nie zyskało większego rozgłosu Miał na szczęście w tym względzie bogate doświadczenie z młodości i tak łatwo się nie poddawał. Poza tym "Szczęśliwie, miał w zanadrzu jeszcze jedną drogę, którą mógł pójść". I poszedł
Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
A mi tam super przebój niepotrzebny hehe.Ale do czego zmierzam,po prostu niech Dieter komponuje i śpiewa,śpiewa,śpiewa a my fani na pewno to docenimy i każdy znajdzie coś dla siebie. A z drugiej strony który kompozytor ma tyle przebojów co nasz Dieter ?pozdrawiam
Po raz kolejny świetna robota, to była najbardziej emocjonująca częsć z historii D.Bohlena, którą świetnie pamiętam i od której wszystko się zaczęło...
Część 27 dotyczy szczególnego czasu dla Fanów Modern Talking. Dla tych, którzy znali zespół z lat 80-tych reaktywacja była Wielką Miłą Niespodzianką, bo naprawdę mało kto spodziewał się ich powrotu. Ale byli też Ci co wtedy po raz pierwszy odkryli Modern Talking i zostali wkrótce ich wiernymi Fanami. Świetnie zostało to podkreślone w materiale. Poza tym w części 27-dmej bardzo podobała mi się cała otoczka związana z ich comeback. Czyli udział w programie telewizyjnym na określonych warunkach, informacja w "Bildzie" i wszystko to, co działo się później. Aż nie chce się wierzyć że od tego czasu minęło już 10 lat...
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend..."
Didi&Thomas pisze:Dla tych, którzy znali zespół z lat 80-tych reaktywacja była Wielką Miłą Niespodzianką, bo naprawdę mało kto spodziewał się ich powrotu.
To prawda, ja nie wierzyłem, że to w ogóle możliwe.
Aż łezka się w oku zakręciła . Coś pięknego. Część 27 bardzo mi się podoba. O ile dobrze pamiętam album Back For Good najlepiej sprzedawał się w Polsce
Nawet nie wiedziałem o tych warunkach jakie musiał spełnić Modern Talking .
Fakt,jak pierwszy raz usłyszałem,że Modern Talking ma grać znowu razem,myślałem;koledzy jaja sobie robią z nawiedzonego fana .A potem telewizja ,prasa,głośno jak w karnawale.Naprawdę się cieszyłem.Ale jednocześnie smutno mi było,że Blue System nie istnieje.Takie mieszane uczucia ,