shizonek pisze:Polacy gremialnie okazują się antyfanami muzyki, myślałby kto.
Trudno, żeby było inaczej wystarczy spojrzeć na to czego dostarczają polscy wykonawcy. Jak tu lubić w ogóle muzykę...
Na polskiej muzyce świat się nie kończy przecież. Rzeczywiście z tym u nas słabo (choc czasem znajduję coś strawnego i na poziomie - Myslovitz, Smolik), ale zawsze można olać nasz rodzimy rynek muzyczny, niech się kiszą we własnym sosie..
W Polsce brakuje mi dramatycznie wykonawców grających dobrą muzykę, nazwijmy to ogólnie elektroniczną. Zespołów rockowych mamy aż nadto, różnych smętnych wyjców o hip-hopie nie wspominając, też. A nie ma żadnego odpowiednika takiego Royksopp, Air czy The Knife na przykład.. Brakuje mi tego, bo mamy tylko same skrajności: albo hip-hop i rock, albo jakieś smuty..
shizonek pisze:[...] A nie ma żadnego odpowiednika takiego Royksopp, Air czy The Knife na przykład.. Brakuje mi tego, bo mamy tylko same skrajności: albo hip-hop i rock, albo jakieś smuty..
Ależ takiej muzyki w Polsce jest zatrzęsienie! Tylko, że nie w oficjalnych mediach. Wystarczy jednak poszukać trochę głebiej, niż w jakiejś tam Esce i już można znaleźć setki elektronicznych, polskich płyt w stylu Royksopp itp. Można zacząć od tych portali: