No nie do końca się z Tobą zgodzę. Popularność opartą wyłącznie na promocji w TV można stracić tak szybko jak się ją zdobyło. Inaczej się dzieje, gdy jest ona poparta kolejnymi singlami czy całymi płytami, które trafiają do gustu szerokiego odbiorcy (co nie znaczy, że i mnie przypadły do gustu) . Tylko w ten sposób można "wisieć" na listach przez ponad rok. Wydaje mi się, że marka "TA" w Niemczech cały czas coś znaczy i jeżeli jego nowe utworki będą wystarczająco dobre, bez problemu powinien wskoczyć na listy. Osobiście obawiam się, że są średniejkris pisze: listy przebojow niczego obiektywnie nie pokaza... thomas andres nie jest uczestnikiem DSDS promowanym w TV po kilka godziny tygodniowo wiec nie mozna jakosci ich piosenek oceniac po pozycjach na listach. mam nadzieje, ze Ibizie ktos da szanse i zacznie ja nalezycie promowac...
Obym się mylił

