Peter pisze:Nie wiem czy jest taki sposób, by namówić mnie do kupna Heartbreak boulevard czy Out of the blue.
Nie mówie o wciskaniu komuś płyt na siłe tylko o zachęcaniu do dobrowolnego kupna. Cloud dancera np. nie chciało mi się nawet z netu ściagać ale ostatecznie się skusiłem
Peter pisze: zobacz jak sprzedają się płyty SIB, w końcu to niby to samo
Peter wszędzie piszesz że SiB to totalna porażka i nie ma prawa równać sie z BS a tu nagle takie twierdzenie?
Varcetti pisze:SIB są trochę mało medialni w przeciwieństwie do Bohlena i nie stać ich na dobrą promocję.
w rzeczy samej
jkris pisze:BS z pewnoscia znalazlby wielu nabywcow w krajach Europy o czym Medlock moze jedynie pomarzyc...
dokładnie dlatego sądze ze sprzedaż płyty nie byłaby wcale taka mała
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
Peter pisze:I jak wrażenia?, bo mi się z tej płyty podoba okładka.
o tym pisałem w temacie dotyczącym Medlocka, pamiętam ze podobał mi się jeden utwór, nawet bardzo ale to zdecydowanie za mało jak na cały album. tytułu nieststy nie pamiętam
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
Czyżby Over you? Mnie to nie leży ja lubie Can't change lovers, If I can't have your love i Summer love.Wracając do tematu, to nie wiem czy gdyby SIB byli medialni to odnieśliby sukces jak Mark, muzyka brzmi inaczej i o tym wie nawet Madonna.
Mateusz pisze:Peter wszędzie piszesz że SiB to totalna porażka
Bo też badziew to nieprawdopodobny. A co do powrotu BS to możliwe, ze coś wypuszczą w nowych aranżacjach + jakieś previously unrealized tracks.
Mateusz pisze:hehe, coś mi się wydaje ze to marzenia ściętej głowy ale gdyby tak się stało to bym się szczerze ucieszył.
Ja też.
Kto wam wypełnia lukę po BS? Bo ja uwielbiam muzykę dance i nie znoszę próżni, a lukę po BS i MT nie wypełnia bynajmniej SIB, a Thomas i Kylie Minogue.
Nie ma żadnych perspektyw. Składanek nie było nawet za życia zespołu, a co dopiero teraz. Zresztą, pobożne życzenia fanów to trochę za mało żeby wydać coś takiego, bo i w sumie po co? Dziś już raczej nikt nie pamięta o BS, DDF sprzedawała się jak się sprzedawała, klipów zespołu nie można obejrzeć właściwie na żadnej stacji muzycznej.... Dieter obecnie robiąc muzykę nagrywa kilka razy ten sam utwór.... Pora przestać żyć marzeniami a pogodzić się z tym co jest, z jedną, dwoma płytami w roku, na których znajdzie się może kilka miłych nagrań. To wszystko.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Masz rację Atlantis, Dieter wydaje w ciągu roku przynajmniej 2 płyty, wszystcy na nie narzekają, ale ja uważam, że coś można na nich znaleźć ciekawego.
Problem sprzedaży płyt nie dotyczy tylko Dietera. Internet sprawił, że obecnie w Polsce w przypadku albumów czy singli zagranicznych wystarczy sprzedaż w ilości 10.000 sztuk aby osiągnąć status "Złotej Płyty". Jeżeli chodzi o albumy krajowe, musi to być "aż" 15.000 egzemplarzy. Zdecydowanie bardziej opłaca się więc urządzać szopki w TV niż wydawać płyty o niepewnym zbycie.
Peter pisze:A co do powrotu BS to możliwe, ze coś wypuszczą
NIe chciałbym się czepiać bo właściwie prawie nie ma o co ale prędzej Dieter "WYPUŚCI", gdyż jak wiemy Blue System kiedyś to praktycznie był Dieter + może ktoś do współpracy przy aranżacji utworów natomiast zespół, który z nim występował chyba nie miał za wiele do powiedzenia w kwestii co nagrać a co nie - no może troszkę.
Dr Mabuse pisze:Zdecydowanie bardziej opłaca się więc urządzać szopki w TV niż wydawać płyty o niepewnym zbycie.
Dokładnie tak jest. Nawet sam Dieter kiedyś mówił o tym w wywiadzie chyba w programie "JBK" na ZDF o ile się nie mylę.
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Jakby Bohlenowi zależało na tym projekcie to właściwie nie ma większych przeszkód, zaangażowałby Corleisa, Leisa-Bendorfa i Kinga i napisałby parę fajnych kawałków i to wszystko. Najwyraźniej jednak Dieterowi na tym po prostu nie zależy.
Peter pisze:Jakby Bohlenowi zależało na tym projekcie to właściwie nie ma większych przeszkód, zaangażowałby Corleisa, Leisa-Bendorfa i Kinga i napisałby parę fajnych kawałków i to wszystko. Najwyraźniej jednak Dieterowi na tym po prostu nie zależy.
Dieter raczej by nie zaangażował Birgera Corleisa, gdyż są w nieciekawych stosunkach
Peter pisze:A znasz kogoś, kto by lepiej zaśpiewał refreny? Bo ja nie.
Varcetti pisze:Varcetti
Co to znaczy? Bo też nie wiem.
Również nie wiem kto mógłby zaśpiewać refreny, może Nino de Angelo albo ktoś o kim jeszcze nie słyszeliśmy. A co do Varcetti to zmodyfikowane o jedną literę nazwisko głównego bohatera gry GTA Vice City
Byle tylko nie Nino, nie ta barwa głosu co Kohler czy Corleis, a jeśli by nie chcieli robić radykalnych zmian wyjściem byłoby pogodzić się z Corleisem. Co do Nino to jego udział w takim projekcie byłby wielce prawdopodobny bo Bohlen ostatnio korzystał z jego usług. Tyle, ze zostałby zaangażowany raczej w roli chórzysty, a nie drugiego wokalisty.
Tak, nowe powinno sie odrodzić- nagrania typu My bad is to Big lub inne kawałki z 2 albumu są wyjątkowe dla Blue System. Szkoda że Dieter nie poszedł tą drogą dalej. Pamiętam gdy pierwszy raz nagrałem piosenkę My Bad is To Big w nocnej audycji Słuchajmy Razem- Bogdana Fabiańskiego nie mogłem uwierzyć, ze to nowe piosenki Bohlena, swietne brzmienie dopracowane to jakby odkrycie ciemnej strony Bohlena ale jakże wyjątkowej.HITY- Sorry Little Sarah ( dla mnie to mistrzostwo świata!!!!) a cały album po raz pierwszy odsłychałem na winylu! Odlot jaka dynamika ,nie jakieś CD. Osobiscie nigdy nie lubiałem 8 albumu- chyba zgodzicie sie ,że to najslabsza płyta? zupełnie nieudana.
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...