Solo (z repertuarem MT)

Tutaj rozmawiamy o muzyce Thomasa.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Solo (z repertuarem MT)

Post autor: Pioetrek »

Witam

Właśnie w poszukiwaniu informacji o zwierzyńcu TA znalazłem nagrania z koncertu w Chile w 1989 (tak opisane) i mam następujący dylemat.
Utwory te brzmią jakby były na żywo ale są tam elementy charakterystyczne dla nagrania studyjnego:
- np. w utworze With a Little Love w zwrotce słychać zachrypnięty głos
- w utworach MT co najmniej część przypisywana SIB jest dokładnie taka sama( moim zdaniem) jak w wersji studyjnej

I zastanawiam się teraz w jaki sposób Thomas przygotował takie wersje koncertowe utworów. Wydaje mi się, że korzystał z wersji live przygotowanych dla MT. Ale w jaki sposób wszedł w ich posiadanie? A może polegało to na obróbce ogólnodostępnego materiału. Wydaje mi się to trochę dziwne w powiązaniu z atmosferą rozstania w 87 roku.
Może napiszcie jeżeli wiecie jak przedstawiała się sytuacja podczas innych występów Thomasa (z repertuarem MT).
Nie wiem, może jestem zbyt podejrzliwy ale rozstania 1987, 2003, sprawa SIB nie są dla mnie specjalnie wiarygodne w wersji takiej jak się to powszechnie przedstawia.

Pozdrawiam

Piotrek
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Wydaje mi się, że mimo wszystko Thomas jako członek MT miał (i ma) w domu różne dema, materiały z sesji itp, w związku z czym przygotowanie takich wersji utworów na koncerty nie było problemem.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

Wydaje mi się, że mimo wszystko Thomas jako członek MT miał (i ma) w domu różne dema, materiały z sesji itp, w związku z czym przygotowanie takich wersji utworów na koncerty nie było problemem.
I tutaj pojawia mi się duża rysa na historii rozpadu MT (rok 87). Bo jeżeli Thomas miał te rzeczy w domu np. wersje koncertowe MT tzn, że miał je prawdopodobnie po to żeby się do koncertów przygotowywać. Zmierzam do kwestii, czy Thomas mógł w MT robić więcej niż robił?
W kwestii materiałów MT jeszcze jest jeden wątek. Te rzeczy firmowane są nazwiskiem Bohlen/Rodriguez lub marką BMG a w 1989 roku Thomas już nie był chyba z nimi związany.

Pozdrawiam

Piotrek
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Wydaje mi się, że Thomas wiecej nie mógł robić niż wówczas robił. Był chyba za mało doświadczony. Dieter od 1979 do 1984 non stop coś nagrywał, a Thomas do momentu spotkania Dietera miał na koncie ledwie 4 single.
A co do praw autorskich, te koncery Thomas grał jako "Modern Talking" (Nora robiła za Dietera :D), więc chyba BMG i Dieter totalnie olali sprawę dając Thomasowi wolną rękę w tym.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

A co do praw autorskich, te koncery Thomas grał jako "Modern Talking" (Nora robiła za Dietera ), więc chyba BMG i Dieter totalnie olali sprawę dając Thomasowi wolną rękę w tym.
Wg mnie jest to niewiarygodnie pasywne postępowanie (podobnie jak w przypadku Magic Mystery i SIB). Ale z drugiej strony może traktowali to w sumie jako reklamę płyt MT.

Pozdrawiam

Piotrek
Awatar użytkownika
Dubler
Posty: 122
Rejestracja: śr cze 14, 2006 18:45
Lokalizacja: Lekowo

Post autor: Dubler »

Szczerze mówiąc podoboja mi sie wystepy Thomasa na żywo (szczególnie te z lat 80 i początku 90), najbardziej w tym wszystkim wyróznia się perkusja, Thomas udowodnił krytykom że muzyka Euro Disco nie musi byc grana wyłącznie przy pomocy syntezatorów i komputera, równiez mozna ją grac tradycyjnie przy uzyciu całej orkiestry. Co do tych chórków na koncertach Thomasa, to rzeczywiscie brzmią jak na płycie, musiały zostac zmiksowane i odtwarzane z kasety w czasie kiedy przychodziła pora refrenu. Uwazam że Thomas posiadał wersja z nagrań studyjnych w domu. Thomas zaczał wystepowac z Nora, jeszcze przed rozpadem Modern Talking na poczatku 1987 roku( w kwietniu grał przeciez w Polsce) dlatego miał wersje z nagrań studyjnych. Zauwazyłem ze Thomas w ogóle nie grał na koncertach utworów z ostatniego albumu, jedynie słyszałem gdzies In100 years, ale nie był on grany na zywo tylko z playbacku( tak samo brzmiał jak na albumie) swiadczy to o tym ze Thomas nie posiadał nagran ze studia z tego albumu.
Awatar użytkownika
Pkmodern
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 2498
Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40

Post autor: Pkmodern »

Tu się nie zgodzę bo mam na DVD koncert Thomasa z 1988 roku gdzie śpiewa na żywo "In 100 Years" w Południowej Afryce - więc miał z tego albumu wersje studyjne. Piosenka ta różni się nieco od tej wersji z albumu (inne zakończenie).
MODERN TALKING FOREVER!!!
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Re: Solo (z repertuarem MT)

Post autor: Prophet5 »

Alternatywne wersje, playbacki i półplaybacki, tworzy się z reguły podczas tej samej sesji nagraniowej, w której nagrywa się wokal. A w latach osiemdziesiątych, robiło się tak na sto procent. Inaczej się po prostu nie dało.

Nawet, jeśli stół mikserski miał automatykę zgrań, to i tak był analogowy, a takiego stołu nie można łatwo i szybko cofnąć do ustawień dla danego utworu po jego wyzerowaniu, bądź (tym bardziej!) po innej sesji dla nowego nagrania. Pierwsze cyfrowe konsolety, z pamięcią scen, pojawiły się dekadę później. Zresztą, niezłym dowodem na sposób pracy, jest opis na płytach CD produkcji Bohlena z tamtych lat:

A|A|D, co oznacza - analogowy miks, analogowy mastering, cyfrowy nośnik.

Zatem, takie zgrania na koncert (nie różniące się od albumu chórki, charakterystyczne motywy znane z płyt itp.) już na pewno istniały w czasie, gdy miksowano je na płyty MT.

Dzisiaj takie nagrania najczęściej wypala się na CD-R i wszyscy uczestniczący w projekcie, zabierają je do domu [perkusiści i basiści też ;-) jeśli muzyk sesyjny poprosi, to i on dostanie na pamiątkę całe zgranie sesji]. Wówczas na potrzeby koncertów zgrywano takie playbacki, bądź półplaybacki, na taśmy magnetofonów szpulowych (najpopularniejsze jednocalówki, bądź dwucalówki Revoxa, Studera, Tascama, Ampexa itp.). Kasety magnetofonowe służyły tylko takiemu odsłuchowi "sobie na brudno, do poduszki".

Co do własności nagrań, to jest takie prawo, że ma je każdy uczestniczący czynnie w danej sesji (tak więc realizator dźwięku także może je sobie zgrać i zanieść na domową półkę). Zapewne Thomas poprosił, to dostał. Inna sprawa, to ich wykorzystanie (taki inżynier dźwięku, nie może ich jakkolwiek upubliczniać, pomimo że ma nagrania w swoim domu). Jeśli jednak Thomas nie miał problemów prawnych ze swoimi koncertami, to i znaczy, że sprawy półplaybacków również były uregulowane.
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Thomas w początkowej fazie swoich solowych koncertowych popisów miał chyba błogosławieństwo Dietera, bo w końcu MT formalnie jeszcze istniało. Tak więc problemów prawnych raczej nie było ;). Zresztą Dieter chyba nigdy nie robił z takimi rzeczami problemu - w końcu u m.in. Patty Ryan pobrzmiewają aranżacje z "You're My Heart, You're My Soul" i "There's Too Much Blue In Missing You" ;)
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Post autor: Prophet5 »

ArCrack pisze:Thomas w początkowej fazie swoich solowych koncertowych popisów miał chyba błogosławieństwo Dietera, bo w końcu MT formalnie jeszcze istniało. Tak więc problemów prawnych raczej nie było ;). Zresztą Dieter chyba nigdy nie robił z takimi rzeczami problemu - w końcu u m.in. Patty Ryan pobrzmiewają aranżacje z "You're My Heart, You're My Soul" i "There's Too Much Blue In Missing You" ;)
To ciekawe zjawisko psychologiczne, warte głębszego zbadania. ;-) Ale wielu twórczych artystów, na pytanie "czy nie boisz się kradzieży, czy nie przeraża cię to, że inni korzystają z twej pracy?", odpowiada:

"Przecież mogę zrobić sobie nowe, nawet lepsze."
:)

A kto, jak kto, ale DB był twórczy (ilościowo miał przerób, jak przodujący murarz czasów stalinowskich ;-) 300 proc. normy) i może podobnie to traktował. Inaczej zapewne by było, gdyby był przysłowiowym "autorem jednego jedynego hitu".
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Inna sprawa, że i on sporo korzystał z pomysłów innych ;) Widocznie wyznaje zasadę "wszystko jest wspólne" :P
Ale odeszliśmy od tematu, więc już nic o tym nie piszę :)

Co do samego Thomasa, to obecnie na koncertach gra m.in. swingową wersję "China In Her Eyes". Jestem bardzo ciekaw jak to brzmi i mam nadzieję, że na zapowiadanym na grudzień koncertowym DVD nie zabraknie tego nagrania. 8)
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Solo (z repertuarem MT)

Post autor: Peter »

Pioetrek pisze:Utwory te brzmią jakby były na żywo ale są tam elementy charakterystyczne dla nagrania studyjnego:
- np. w utworze With a Little Love w zwrotce słychać zachrypnięty głos
- w utworach MT co najmniej część przypisywana SIB jest dokładnie taka sama( moim zdaniem) jak w wersji studyjnej
Też to zauważyłem, szczególnie to widać w chórkach do Brother Louie, które próbują śpiewaś dwie wokalistki i Thomas. Problem w ty, że w jednym momencie to Brother Louie jest trochę bardziej rozciągnięte dokładnie jak na singlu. Faktem jest jednak, że te dwie wokalistki ( w tym Nora) robią za background do tych chórków.
ODPOWIEDZ