Dieter powróci - The X-Files :)

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

Witam,

W tym właśnie tajemniczym temacie postanowiłem podsumować kończący się właśnie dzisiaj rok 2006 a zarazem 52 w życiu Dietera Bohlena.
Nawiąże też trochę do prezentowanej już w tym temacie teorii o tym, że Dieter powtórzył właśnie pewien schemat w swoim życiu, który już miał miejsce w latach 1990-91.
Ale zacznijmy od podsumowań:
Przede wszystkim ukazał się soundtrack – „Dieter – Der Film”, czyli zestaw jedenastu nowych piosenek utrzymanych wg mnie na takim poziomie, że można spokojnie stwierdzić, że Dieter jest w formie. Soundtrack wzbogacono o sześć wielkich hitów Modern Talking oraz o jedno nagranie będące po części nie wydanym nagraniem z okolic Year of the Dragon oraz przemeblowanym trochę pod względem tego co śpiewał Thomas. Po pewnym czasie ukazała się też wersja eksportowa – Dieter – The Hits.
Pojawił się teledysk do „Gasoline”, kreskówkę Dieter – Der Film wyemitowano w telewizji i idąc za całkiem niezłymi wskaźnikami oglądalności postanowiono wydać na DVD. Dodatkowo na tejże samej fali popularności kilka razy wypłynął wątek musicalu bazującego na tym filmie. Dieter wymienił między innymi w kontekście obsadzenia roli Bohlena przez Matthiasa Reima.
Drugim wydarzeniem było wydanie dwóch singli oraz albumu Nathalie Tineo - Licht und Schatten. Sprawa się trochę przeciągała ale ostatecznie album się ukazał.
Kolejnym projektem Dietera w minionym roku była współpraca z grupą Indiggo. Urodziły się z tego trzy piosenki, w tym jedna- Be My Boyfriend biła się w rumuńskich eliminacjach o prawo startu w konkursie Eurowizji, niestety bez powodzenia. SonyBMG wydało jednak singiel z tym kawałkiem.
Piosenka ta została także zaadaptowana przez grupę Banaroo i wydana na ich płytce. Pod koniec roku Indiggo przypomniało o sobie utworem I don’t need no Georgie Clooney.
Dzięki akcji Bilda Dieter nagrał balladę Sad Sad Love z ciężko chorą Ute Schoenherr. To nagranie co prawda nie ukazało się oficjalnie ale było dostępne w internecie i sprawiło radość zapewne nie tylko samej Ute ale i niektórym fanom Dietera (w tym mnie).
Było też kilka projektów o których się mówiło ale jednak nie doszły do skutku.
Mnie najbardziej żal wspólnej płyty z Nino de Angelo, ale były też wzmianki o współpracy np.z uczestnikami DSDS takimi jak Gian-Luka Krykon czy Mike Leon Grosch, a obecnie Dieter nie wyklucza współpracy ze zwycięzcą czwartej edycji DSDS.
Pojawiły się także informacje, że o nagranie utworów spod pióra Bohlena zabiega Mark Ashley, jednak z tych planów nic nie wyszło.
Była także informacja, ż której wynikało, że Dieter przygotuje hymn/utwór mający zagrzewać reprezentantów Niemiec do gry. Za tekst miał odpowiadać trener Klinsmann. Z info wynikało jakoby nawet spotkali się w tej sprawie w studio (osobiście uważam, że niewykluczone, że taki utwór powstał jednak być może nigdy nie ujrzy światła dziennego ponieważ jego przesłanie jest pewnie jedno – zniszczyć/zrównać przeciwnika z ziemią a reprezentanci słuchali go przed każdym meczem w celach motywacyjnych).

Kolejnym wyjątkowym wydarzenie w tym roku był występ Dietera na koncercie w Moskwie. Grał tam Blue System, trochę Modern Talking, wspominał swojego przyjaciela Thomasa A., sugerował wspólny występ za rok, Thomas powiedział zdecydowanie NIE ale jak będzie rzeczywiście to dowiemy się za rok.

Z programów z Dieterem/o Dieterze chyba najlepszy był 100% Dieter Bohlen.

W tym roku ukazała się też książka Dietera z jego najlepszymi powiedzonkami – Meine Hammer-Sprueche.

W Polsce wspominano może nie Dietera jako takiego ale duet Modern Talking. Była więc informacja o tym, że M. Szcześniak miał propozycję od MT, muzyka MT gościła u Szymona Majewskiego – zdarzyło mu się także wspomnieć nazwę duetu, nazwa duetu padła także w jednym ze skeczy KMN w programie Historia Polski wg KMN, no i oczywiście był (a właściwie się nie odbył) koncert Mandaryny z Modern Talking.

Tradycyjnie tym roku znowu Dieter został okradziony. Tym razem był w domu, był terroryzowany, a kamery zarejestrowały twarz jednego ze sprawców.

Teraz nawiąże do lat 1990-91.
W 1990 roku na świat przyszła Marielin a Dieter zawodowo zdobył się tylko w zasadzie na jeden album jednak rok później miał już torbę pełną nowych pomysłów, miał też Nadję.
W 2005 na świat przyszedł Maurice Cassian a Dieter ograniczył się tylko do pracy w DSDS, jednak rok 2006 okazał się dość płodny – lepszy nawet od roku 1990 kiedy to Dieter miał projekt Blue System i nie narzekał na brak pracy. Szkoda, że nie wyszedł projekt z którymś z wokalistów. Rok 2006 przyniósł też Karinę. Tak więc kolejny raz po narodzinach dziecka Dieter zmienia kobietę.
Mam nadzieję, że muzycznie pozostanie konsekwentny i rok 2007 będzie odpowiednikiem 1992 czyli będzie podobny do 2006. Myślę, że jest to możliwe...jeśli wyda płytę solową i w końcu zostanie zrealizowany projekt z Nino de Angelo. Cóż, zobaczymy co nam przyniesie nowy rok a tymczasem...

Pozdrawiam i Wszystkim Życzę Szczęśliwego Nowego Roku

Piotrek

PS: Mam wrażenie, że mniejsza ilość propozycji muzycznych firmowanych nazwiskiem Bohlena jest związana z mariażem Sony i BMG...
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Podsumowanie bardzo dobre - zwięźle i na temat :)

Chciałbym się jedynie odnieść do sprawy z hymnem MŚ i tektem Klinsmanna. Otóż informację tą znalazłem niedawno w kolejnym miejscu z nagłówniem "Achtung: Satire" ;) Wygląda więc, że nic takiego nie powstało :P
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

Więc analizując wszystkie za i przeciw, powrót Dietera Bohlena nastąpi nie później niż w grudniu roku 2006.
Choć tytuł tematu opierał się na dywagacjach i różnych domysłach i niby przesłankach to jednak cieszę się, że moja teoria z pierwszego posta w jakimś stopniu się potwierdziła :D

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Pioetrek pisze:PS: Mam wrażenie, że mniejsza ilość propozycji muzycznych firmowanych nazwiskiem Bohlena jest związana z mariażem Sony i BMG...
Dieter powoli rozstaje się chyba ze swoją wytwórnią... Jeśli ten problem zostałby rozwiązany, możliwe byłoby chyba zielone światło dla projektu z Nino De Angelo :> No i solowego być może także, bo występ w Moskwie nie był chyba spowodowany wizją łatwego zarobku...
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Od ostatniego postu w tym temacie minęło ponad pół roku... A tymczasem Dieter związał się z firmą 313music. Jak twierdzi biznesowy portal boerse-online.de, rok 2008 spędzi w niej jako doradca w zakresie wyszukiwania nowych talentów. A z końcem przyszłego roku Dieterowi ma kończyć się dotychczasowy ekskluzywny kontrakt producencki z SonyBMG i wtedy 313music ma się starać o znacznie ściślejszą współpracę z Dieterem.

Szóstej edycji DSDS raczej nie będzie, z Medlockiem też się pewnie do tego czasu pokłóci ;) Skoro nic nie będzie go trzymać w starej firmie płytowej a w nowej będzie miał znacznie więcej do powiedzenia... Nie będzie już pewnie tak gęstej promocyjnej otoczki, ale jak wiemy najlepsze płyty powstawały wtedy, gdy sytuacja zmuszała Dietera by się do nich przykładał. :>
Jak piszesz tak cię widzą.
DySkietkaDS
Posty: 163
Rejestracja: ndz maja 06, 2007 0:03
Lokalizacja: World's End

Post autor: DySkietkaDS »

Wydaje mi się, żę Bohlen znajdzie sobie jakąś dobrą posadkę w jakimś wydawnictwie muzycznym, zejdzie "z planu" i nie usłyszymy o nim już tak częso jak dotychczas, bo myślę, że jego całe życie to była nieustanna praca na wielkie pieniądze i jak już to osiągnął (a osiągnął bardzo dawno) to ustąpi innym. Ale powinien "zejść z planu" w wielkim stylu i na koniec wydać kilka porządnych płyt. Nie liczy się to jak człowiek zaczyna, ale jak kończy.

PS: Na emeryturkę to już chyba zarobił :D :D :D
I wrote a song about your eyes
Ate a slice of cherry pie
Cried all night
On a bench inside the park
I'll kiss you slowly in the dark
I'll never stop...
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Peter »

Mimo, że Dieter powiedział, że nie chce na nowo rozpoczynać kariery solowej jest jeszcze chyba jakiś cień szansy, że wyda jakieś dwie płyty solowe pod swoim nazwiskiem. Na pewno nie reaktywuje już nigdy Blue System z tej prostej przyczyny, że możliwości wokalne Bohlena są ograniczone a bez Rolfa Kohlera to już nie będzie to. Inną przyczyną jest to, że Bohlen sam powiedział, że nie będzie już Blue System bo muzyka się zmieniła.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dieter powróci - The X-Files :)

Post autor: Peter »

Bardzo w to wierzę, w końcu wydaje się to być całkiem realne, ponieważ pasją Bohlena jest muzyka. Pytanie tylko jaka muzyka go aktualnie interesuje? Bohlen powiedział, że muzyka dziś brzmi inaczej, ale mam nadzieję, że jeszcze go interesuje wydanie 1-2 płyt z szybszą muzyką.
ODPOWIEDZ