Fajnym kawałkiem jest Call my name, podobny jest stylistycznie do Silence i nadaje się na drugiego singla. Podoba mi się jeszcze inny kawałek w stylu disco ale nie znam tytułu
Carolina pokazała, ze potrafi stworzyć dobre piosenki bez udziału Dietera Bohlena. Na pewno nie potrzebuje Dietera, ale to już oddzielna kwestia. Nie jest to na pewno to do czego nas przyzwyczaiła, ale ta muzyka nie jest anachroniczna, pasuje do współczesnych trendów i to się Caro ceni.
Możliwe ale ja nie mogę się doczekać tej płyty nawet z tymi utworami byłaby dla mnie świetna. Szkoda, że Caro tylko koncertuje a na razie raczej nie myśli o wydaniu nowej płyty. A może po prostu nie umie znaleźć wytwórni. Gdyby tak było byłoby dziwne, że nie chcą jej wydać tak dobrego materiału. Ale na pewno to jednak nie jest to co kiedyś.