No to może jako założyciel tego tematu zacznę. Mając około 4 lat zakochałem się w piosence Kylie Minogue "I Should Be So Lucky". Miałem o tyle szczęścia, że rodzice prowadzili wówczas sklep muzyczny więc widząc moją radość podczas słuchania tej piosenki dali mi kasetę Kylie. Pamiętam, że słuchałem jej wtedy na okrągło. Niedługo po tym zostałem wielkim fanem Michaela Jacksona
Pierwsze fascynacje
- YaQb85
- Posty: 263
- Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Pierwsze fascynacje
Wpadł mi do głowy taki temat, który powoli narodził się w topicu "Co poza Dieterem i Thomasem". Chodzi mi o to jakie były Wasze pierwsze fascynacje muzyczne. Jaki był pierwszy zespół/ wykonawca jakich zaczęliście słuchać.
No to może jako założyciel tego tematu zacznę. Mając około 4 lat zakochałem się w piosence Kylie Minogue "I Should Be So Lucky". Miałem o tyle szczęścia, że rodzice prowadzili wówczas sklep muzyczny więc widząc moją radość podczas słuchania tej piosenki dali mi kasetę Kylie. Pamiętam, że słuchałem jej wtedy na okrągło. Niedługo po tym zostałem wielkim fanem Michaela Jacksona
Zbierałem wszystkie wycinki z gazet i naklejałem je na kartkach od bloku
Potrafiłem całymi dniami siedzieć przed telewizorem iczekać na jego teldysk w MTV. Tym samym poznałem innych artystów. Następnie zafascynowany byłem grupą Army Of Lovers. Później jakoś moje fascynacje muzyczne odstawiłem na bok. Generalnie słuchałem tego co puszczano w radiu i tv. Tyle mi wystarczało. No i przyszedł pamiętny rok 1998 kiedy powrócili Moderny i tak z powrotem zacząłem interesować i poszukiwać sam ciekawej muzyki. Wielu artystów, którzy przewinęli się nadal z miłą chęcią słucham. Często wracam do Jacksona czy Army Of Lovers. Od pamiętnego powrotu MT minęło 9 lat a ja nadal lubię ich posłuchać obok innych wykonawców. Generalnie nigdy nie miałem tak, że coś odstawiłem definitywnie na półkę z napisem "Osłuchane - nie wracać". Nie czuję się nawet zażenowany kiedy z sentymentu włączam sobie od czasu do czasu fasolki czy Krzysztofa Antkowiaka, żeby powspominać dzieciństwo.
No to może jako założyciel tego tematu zacznę. Mając około 4 lat zakochałem się w piosence Kylie Minogue "I Should Be So Lucky". Miałem o tyle szczęścia, że rodzice prowadzili wówczas sklep muzyczny więc widząc moją radość podczas słuchania tej piosenki dali mi kasetę Kylie. Pamiętam, że słuchałem jej wtedy na okrągło. Niedługo po tym zostałem wielkim fanem Michaela Jacksona
- disco-man
- Posty: 253
- Rejestracja: ndz paź 22, 2006 20:48
- Lokalizacja: Elbląg
Moim pierwszym wielkim idolem był SHAKIN STEVENS! W latach 83-85 był moim prawdziwym idolem ( miałem nawet takie białe buty jak on , tylko ze moje chyba nie były z kangura jak jego). Mialem wtedy 8 lat i bardzo wzruszaly mnie jego teledyski( Teardrops, A love worth waiting for),kochalem wszystkie jego piosenki ... aż tu nagle latem 85 uslyszalem MT... Ale to już inna bajka... Ale SHAKY zawsze bedzie w moim sercu...Nigdy nie przestałem go cenić i podziwiać...
-
jason
- Posty: 54
- Rejestracja: pt lut 23, 2007 19:31
gdy miałem 6 lat zafascynowal mnie utwór BOLTER BAND-DAJ MI TĘ NOC.POTEM gdy mialem 11 lat ciągle na dyskotekach w szkole lecial album THE FIFTH -ZESPOLU BAD BOYS BLUE.I ten album sprawil że pokochalem taki rodzaj muzyki.to bylo niezapomniane wrazenie jak bylo sie dzieckiem.teraz dalej uwazam ten album za najlepszy w historii muzyki disco.ale to tylko moja opinia.
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Najdalej sięgam pamiecią do wieku 5 ciu lat,pamiętam jak u mojej babci w radio leciało SUN OF JAMAIKA,całe moje młode życie ta melodia za mną chodziła,oczywiście dopiero dużo póżniej dowiedziałam się kto to śpiewa.
W TV na Koncercie Życzeń przeważnie leciał Al Bano i Romina Power,Julio Iglesias...podobało mi się...ale takimi moimi pierwszymi prawdziwymi Idolami byli właśnie Modern Talking i Bad Boys Blue,mam kuzyna o 2 lata starszego,który miał kilka kaset (był dj'em na szkolnych dyskotekach,hehe) i często puszczał Cheri Cheri Lady i Brother Louie, a z BBB najbardziej z dzieciństwa pamietam You're A Woman i Lady In Black.

W TV na Koncercie Życzeń przeważnie leciał Al Bano i Romina Power,Julio Iglesias...podobało mi się...ale takimi moimi pierwszymi prawdziwymi Idolami byli właśnie Modern Talking i Bad Boys Blue,mam kuzyna o 2 lata starszego,który miał kilka kaset (był dj'em na szkolnych dyskotekach,hehe) i często puszczał Cheri Cheri Lady i Brother Louie, a z BBB najbardziej z dzieciństwa pamietam You're A Woman i Lady In Black.
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
- only love
- Posty: 742
- Rejestracja: ndz sie 12, 2007 18:32
- Kontakt:
ja byłam malutka jak pierwszy raz usłyszałam modern talking, samantha fox, kaoma, scorpions, itp jednak tych najbardziej lubiłam Później już byłam coraz starsza i moja siostra wyprowadziła się z domu zabierając swoją muzykę i nie miałam już z tymi perełkami kontaktu. jednak jak się okazało potem sobie to wszystko przypomniałam a jakim sposobem??? przez te lata tłukły mi się w głowie fragmenty takich piosenek jak brother louie, chery chery aldy czy YMHYMS i długo czatowałam przed tv aż usłyszę gdzieś jedną z tych piosenek i przypomnę se kto je wykonuje aż w końcu znalazłam w jakimś sklepie taką składankę z muzyką lat 80tych i kupiłam ja tylko dlatego że ten tytuł coś mi mówił ech to oczywiście upolowałam modern talking ale miałam wtedy ich tylko te jedna piosenkę i musiało to mi wystarczeń ale niebawem wzięłam od siostry modern talking i każdy utwór który słuchałam po kolei przypominałam sobie na nowo i to było jak odkrycie super muzy już odkrytej i słuchałam aż do zdarcia nałogowo przez parę miesięcy tylko modern talking i nic więcej Teraz słucham już nie tylko modern talking i innej muzy także
http://chomikinajlepsze.toplista.pl/?ocena=10 Oddaj głos na mojego chomika.Z góry dziękuję.
Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
- Skyliner89MT
- Posty: 757
- Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
- Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere
Moje pierwsze fascynacje to Roxette i Blue System. Roxette zaraziłem się od siostry. Siostra miał bardzo dużo kaset tego zespołu. Lubiłem sobie śpiewać przy piosenkach Roxette A Blue System zacząłem słuchać od chwili kiedy mój Tata przywiózł kasety Blue System z Kaliningradu (tam pracował). Najbardziej pamiętam piosenkę "Goodnight Marielin ". Od tej piosenki wszystko się zaczeło. Był też Lady Pank z piosenką "Znów Pada Deszcz". A później przyszedł czas na Modern Talking. juz 11 lat mineło
:D:D. Choć dopiero mam 18
:D:D.
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
- only love
- Posty: 742
- Rejestracja: ndz sie 12, 2007 18:32
- Kontakt:
ja nie pamiętam nawet le miałam lat i pierwszy raz słuchałam modern talking możliwe jednak że wtedy ledwo mówiłam
http://chomikinajlepsze.toplista.pl/?ocena=10 Oddaj głos na mojego chomika.Z góry dziękuję.
Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
- sebasoul
- Posty: 27
- Rejestracja: pt maja 02, 2008 21:52
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Pierwsze fascynacje
Pierwsze fascynacje?
Jeśli miałbym podsumowąc to wyjdzie: Kombi (polski) ["Słodkiego miłego życia" i ta perkusja elektroniczna
] i Modern Talking (nie polski) ["YMHYMS" i potem ugruntowanie "Cheri Cheri Lady" ] 
Generalnie od 1984 roku kolekcjonuje muzykę (początkowo nagrywana na kasety z listy przebojów trójki
,
wyznaję bardziej zasadę "fajnego kawałka wpadającego w ucho" niż "uwielbiam/nienawidzę dany zespół/wokalistę"
Jestem wierny tej zasadzie po dziś dzień
A tu miałem kiedyś "dobry humor" po browarku i przypomniała mi sie wersja MT śpiewana u nas w podstawówce, więc postanowiłem ją upublicznić (tylko nie zabijcie...)
http://pl.youtube.com/watch?v=tPo4-bHWsKc
Jeśli miałbym podsumowąc to wyjdzie: Kombi (polski) ["Słodkiego miłego życia" i ta perkusja elektroniczna
Generalnie od 1984 roku kolekcjonuje muzykę (początkowo nagrywana na kasety z listy przebojów trójki
wyznaję bardziej zasadę "fajnego kawałka wpadającego w ucho" niż "uwielbiam/nienawidzę dany zespół/wokalistę"
Jestem wierny tej zasadzie po dziś dzień
A tu miałem kiedyś "dobry humor" po browarku i przypomniała mi sie wersja MT śpiewana u nas w podstawówce, więc postanowiłem ją upublicznić (tylko nie zabijcie...)
http://pl.youtube.com/watch?v=tPo4-bHWsKc
pozdrawiam
www.SebASoul.com
www.SebASoul.com