Wiem, że robię teraz odgrzewanie prawie że 9 miesięcznego kotleta, ale...
Muszę przyznać tu rację - Dieter tylko by się opieprzał, od czasu do czasu zrobił jakiś utwór i naliczał kaski. A dupy ruszyć to już nie łaska?
Sorry, ale Dieter to w moim odczuciu stary, leniwy dziad, który potrafi tylko uczyć innych śpiewania, choć sam jęczy, jakby miał zatwardzenie (DSDS), w dodatku ma w dupie swoich fanów. A zasłanianie się "to już było i nie przejdzie" itp. to dla mnie tak przetarty "suchar", że zastanawiam się, czy czasem nie mówili tego podczas losowania Toto-Lotka
Reasumując - Dieter jak na swój wiek chce być nadal chłopcem. Tylko, że chłopiec potrafi wystąpić na scenie i zagrać. A Dieter nie potrafi ani tego, ani tego.