Porozmawiajmy o... Blue System :)

Dyskusja o największym solowym projekcie Dietera
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: atlantyda ;o) »

Mój ulubiony album to TWILIGHT,może dlatego,że to pierwsza kaseta BLUE SYSTEM jaką miałam (dostałam od "zajączka" :lol: ),słuchałam na okrągło,a nastepna była OBSESSION ta już mniej lubię.
W ogóle moim zdaniem kazy album Blue System brzmi inaczej od poprzedniego ale utwory są podobne.
Każdy album ma swój urok :wink:
talking1
Posty: 92
Rejestracja: wt sie 21, 2007 19:06
Lokalizacja: Białogard

Post autor: talking1 »

Jeśli chodzi o Blue System, to ciężko jest wybrać ten konkretny, ulubiony album. Dla mnie właściwie każdy jest tak samo ważny, nie dopuszczam myśli, żeby któregoś nie było.
Co do Twilight, to uważam go za dobry album, za Magic Symphony, za Little Jeannie no i za tą najszybszą w karierze Blue System.

Może dużo osób się ze mną nie zgodzi, wydaje mi sie że Twilight ma dziwne brzmienie w niektórych piosenkach, tak jakby grało ze starej dużo razy odtwarzanej kasety, co wy o tym myślicie?
talking1
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Daniel »

talking1 pisze:Co do Twilight, to uważam go za dobry album, za Magic Symphony, za Little Jeannie no i za tą najszybszą w karierze Blue System.
Najszybsze CO ?

talking1 pisze: Może dużo osób się ze mną nie zgodzi, wydaje mi sie że Twilight ma dziwne brzmienie w niektórych piosenkach, tak jakby grało ze starej dużo razy odtwarzanej kasety, co wy o tym myślicie?
A jesteś pewien ze nie masz tej płyty oryginalnej-inaczej ? :)
Bo moj egzemplarz brzmi dobrze, a nie jak ze zjechanej kasety :D


A co to Twilight to w/g mnie jedna z najlepszych i moich ulubionych plyt BS. Lepsza to chyba tylko W.O.A.R. Wogole pierwsze 4 albumy sa najlepsze, pozniej juz bywalo roznie.
talking1
Posty: 92
Rejestracja: wt sie 21, 2007 19:06
Lokalizacja: Białogard

Post autor: talking1 »

Mam oryginalna płytę i moja też brzmi dobrze, ale na przykład piosenka Dr Love (a new dimension) brzmi gorzej (zwłaszcza w refrenie) dla porównania drugi album brzmi cały rewelacyjnie.
talking1
Arturo1000
Posty: 32
Rejestracja: śr wrz 27, 2006 13:01

Post autor: Arturo1000 »

Dla mnie też się wydaje, że w piosence Call Me Dr Love jest w refrenie 'coś' co przypomina dźwięk z kasety ;)

Poza tym, moją ulubioną piosenką jest chyba Praying to the aliens ale raz mi się coś odsłucha i przerzucam się na następną.
A propos - talking1 - jak będzie Ci się chciało to zaśpiewaj TEN kawałek bo jest naprawdę spoko i jestem ciekaw jak wyjdzie :)
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Daniel »

Arturo1000 pisze:Dla mnie też się wydaje, że w piosence Call Me Dr Love jest w refrenie 'coś' co przypomina dźwięk z kasety ;)
A wezme se i poslucham!
Moze sa jakies "przestery" w tym nagraniu...?

Dla mnie osobiscie tej piosence czegos brakuje. Niby jest dobra, melodyjna, chwytliwa... ale cos w niej nie tak... cos sie nie do konca dobrze dzieje w refrenie. Szybko mi sie to nagranie "przejadlo", duzo szybciej niz inne z tej plyty.


Arturo1000 pisze:Poza tym, moją ulubioną piosenką jest chyba Praying to the aliens
Tylko ze to troche nie ten album ;)
Zoisite
Posty: 17
Rejestracja: wt sie 21, 2007 20:50
Lokalizacja: Biegun Północny

Post autor: Zoisite »

Jeżeli już mowa o Blue System to sądze że Teledysk My bed is too big przypomina mi troche one thing Thomasa gdyż zarówno jeden i drugi odbywa się w Kaliforni i nawet w tych samych miejscach
Arturo1000
Posty: 32
Rejestracja: śr wrz 27, 2006 13:01

Post autor: Arturo1000 »

No może to wygląda jak wygląda ale z Praying to the aliens, odniosłem się do ogółu albumów. Grzech by się było tak pomylic a słucham tego nie od wczoraj ;)
Awatar użytkownika
disco-man
Posty: 253
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 20:48
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: disco-man »

Najlepszy album BS to dla mnie 1 album .Kazda piosenka jest perełką , z wyjątkiem Emmanuelle. Najsłabszy album według mnie to Forever Blue. Najsłabszy album BS odnosi najwiekszy sukces, to troche niezrozumiałe...
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

disco-man pisze:Najsłabszy album BS odnosi najwiekszy sukces, to troche niezrozumiałe...
ten sukces to chyba tylko w Polsce, bo w Niemczech nie sadze zeby byl najwiekszym sukcesem...
riccardo1989
Posty: 275
Rejestracja: wt sty 02, 2007 19:33

Post autor: riccardo1989 »

Mnie Dieter mile zaskoczył piosenką"Is it love" :) super brzmienie w klimacie rockowym :) Dieter ze swoim głosem świetnie sięw niej odnalazł :)
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

riccardo1989 pisze:Mnie Dieter mile zaskoczył piosenką"Is it love" :) super brzmienie w klimacie rockowym :) Dieter ze swoim głosem świetnie sięw niej odnalazł :)
tak dla jasnosci- refren nie jest spiewany przez Dietera- tylko zwrotki...
ale piosenka rzeczywiscie fajna, bo troche inna...
riccardo1989
Posty: 275
Rejestracja: wt sty 02, 2007 19:33

Post autor: riccardo1989 »

Ja wiem że refren kto inny śpiewał :) Nie wiem co wy myślicie o tym ale jak słucham tej piosenki i nowszych z ostatniego albumu uważam że głos Dietera świetnie pasuje do rockowych piosenek :)
Jacek Z.
Posty: 167
Rejestracja: sob cze 30, 2007 14:08
Lokalizacja: Łódź/Warszawa/Siedlce

Post autor: Jacek Z. »

disco-man pisze:Najlepszy album BS to dla mnie 1 album .Kazda piosenka jest perełką , z wyjątkiem Emmanuelle. Najsłabszy album według mnie to Forever Blue. Najsłabszy album BS odnosi najwiekszy sukces, to troche niezrozumiałe...
Widzę, że zdania są podzielone, więc i ja się dopiszę do krajobrazu:

"Walking on a Rainbow" - jako pierwsza i najstarsza (bez niej nie byłoby Blue System) dla mnie nie podlega krytyce, nawet jeśli ma swoje wady.

Nie zgadzam się z tym, co zostało powiedziane o "Forever Blue" - moim zdaniem to jedna z najlepiej "zgranych" płyt - obok "X-Ten", "Body to Body", "Deja Vu" i "Here I Am". Bardzo ładne klawiszowe aranżacje, niezły wokal, całe płyty dość ładnie trzymają się kupy (jednolite, ale i zarazem różnorodne), więc można ich słuchać od A do Z bez znudzenia...

Ciekawych utworów nie brak też (w tym 3-4 piękne utwory instrumentalne) na "Obsession" , "Hello America" i "21st Century".

Widzę też w karierze zespołu "okres prób i błędów", czyli płyt jak dla mnie dość mało wybitnych, czyli "Twilight", "Body Heat", "Seeds of Heaven" - choć mają też przebłyski, takie jak jeden z najsympatyczniejszych "ever" utworów napisanych przez Bohlena: "Love Suite".

I chyba Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że "Backstreet Dreams" (gdzie Dieter na okładce ma karygodny wręcz makijaż :wink: ) jest najsłabsza i najbardziej cukierkowa, i ratują ją tylko "History" i "Michael Has Gone for a Soldier" (ta druga z ładnie dobranymi syntezatorami i refrenem pięknie zaśpiewanym przez Rolfa Koehlera :) )

Tak jak już kiedyś mówiłem, od pierwszej do ostatniej płyty BS upłynęła cała dekada, więc zauważam też jak zmieniła się techniczna jakość dźwięku - od "Walking on a Rainbow", która jest fajna, ale chwilami marnie ją słychać (te piękne wielogłosy w niektórych refrenach zlewają się na papkę :cry: ) - po nieskazitelną czystość i siłę brzmienia w "Body to Body" i "Here I Am".

I jak było już tak dobrze, to musiał przyjść koniec... :?
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

z perspektywy czasu najbardzierj cenie pierwsze 4 plyty BS- maja one swoj niepowtarzalny klimat.pozniej roznie juz z tym bywalo- Dieter zbyt czesto staral sie byc na czasie przez co piosenki byly kopiami innych hitow. ale mimo to zawsze czyms mnie pozytywnie zaskakiwal. najslabsze 2 plyty wg mnie to Backstreet Dreams i Here I Am...
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Peter »

Blue System to fantastyczny projekt Dietera.Najlepsze było 6 pierwszych płyt. O ile płyty Body Heat, Twilight i Deja vu reprezentują typowe charakterystyczne brzmienie. O tyle inne brzmienie, może nieco przesłodzone znajduje się na płytach Walking on the rainbow, Obsession i Seeds of heaven, delikatniejsze choć mimo wszystko dalekie od Modern Talking. Kolejne albumy nie były tak udane. Przełomem jest X Ten. To rewelacyjna płyta, którą cechuje muzyka disco na najwyższym światowym poziomie idąca z duchem czasu. Potem było już znacznie gorzej. Przytrafiła się tu po drodze zdecydowanie najsłabsza dla mnie płyta Forever blue, której jedynym godnym uwagi kawałkiem jest Laila. Dalej cudna płyta Body to body i mniej udana Here I am, choć i tam znalazły się cudne kawałki typu I miss you, Don't do that czy You are lyin' kolejna płyta, która podążała za aktualnymi trendami. Generalnie Blue System można podzieliś na dwa okresy:
1 obejmujący lata 1987-1991 wtedy wychodziły znakomite płyty
2 Trochę słabszy okres choć zdarzały się tu cudne płyty typu X Ten i Body to body.
ODPOWIEDZ