Czy Bohlenowi brakuje SIB?
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Czy Bohlenowi brakuje SIB?
A tak z ciekawości czy ktoś wie jaki są stosunki Dietera z panami z SIB?
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
A zaraz potem Bohlen pokazał światu że chórki równie dobrze a nawet lepiej może spiewać w MT ktoś inny bo nikt nawet nie zauwazył róznicy na płycie America, a także pokazał że kawalki w stylu BS a nawet lepsze moze zaśpiewac sam co zrobił na albumie 'Dieter Der Film"no raczej nie ma zadnych stosunkow po tym jak SIB upomnieli sie o swoje i pokazali swiatu kto ile spiewal w Blue Systemie i Modern Talking
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
No nie porównywałbym takiego np: "Obsession". czy "Deja vu" do żadnej z płyt systemsów, mimo, ze oni śpiewali wiodące partie.jkris pisze:uwazam, ze od czasow ostatniej plyty Modern Talking to najlepsze wydawnictwo z tego nurtu. o wiele lepsze od wszystkich plyt Bohlena
A poza tym brakuje tu tytułowego kawałka.
- flipper_69
- Posty: 138
- Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
- Lokalizacja: Stargard Szczeciński
He he, no właśnie pokazali na ile ich stać, żenua, panowie i Panie, żenua. Dopóki jechali na demówkach Dietera to jeszcze jakoś to brzmiało a teraz to zwyczjna kupa.jkris pisze:no raczej nie ma zadnych stosunkow po tym jak SIB upomnieli sie o swoje i pokazali swiatu kto ile spiewal w Blue Systemie i Modern TalkingPeter pisze:A tak z ciekawości czy ktoś wie jaki są stosunki Dietera z panami z SIB?
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
zastanawia mnie dlaczego tak bardzo bronisz Bohlena w tej kwestiiMateusz pisze:a także pokazał że kawalki w stylu BS a nawet lepsze moze zaśpiewac sam co zrobił na albumie 'Dieter Der Film"
nikt nie kwestionuje tego, ze chorki podobne mozna zrobic, chodzi tylko o to, ze znaczna czesc w piosenkach BS nie spiewal Bohlen mimo, ze na teledyskach i koncertach udawal, ze to on. poza tym ten Twoj argument o tym, ze piosenki na DDF sa w stylu BS i ze sa od nich lepsze uwazam za mizerny. wg mnie nie maja nic wspolnego z BS chocby dlatego, ze brakuje Kohlera i w ogole nie ten klimat, nie ta bajka...
poza tym szczerze mowiac wydaje mi sie, ze gdyby ktoras z piosenek SIB zostala napisana teraz przez Bohlena wiekszosc pialaby z zachwytu ale zamiast tego ta sama wiekszosc woli doszukiwac sie tego dawnego blysku w nowych piosenkach Dietera, ktory wlasnie napisal Summer Love- kalke YCGI
zastanawia mnie co nazywasz zenua? bo chyba wieksza zenua jest fakt, ze Bohlen wykorzystujac glos Kohlera probowal wmowic ludziom, ze to on spiewa refreny BS? czy bedac fanem tak ciezko zdobyc sie na odrobine obiektywizmu? ale przypomnialem sobie jak niedawno probowales wszystkim wmowic, ze to jednak Bohlen spiewa a nie Kohler refreny w BS i chyba do dzis nie mozesz im tego wybaczycflipper_69 pisze:He he, no właśnie pokazali na ile ich stać, żenua, panowie i Panie, żenua. Dopóki jechali na demówkach Dietera to jeszcze jakoś to brzmiało a teraz to zwyczjna kupa.
napisalem, ze od ostaniej plyty MT czyli od 2003 roku...Peter pisze: No nie porównywałbym takiego np: "Obsession". czy "Deja vu" do żadnej z płyt systemsów, mimo, ze oni śpiewali wiodące partie.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Panowie z SiB robili co robili, brali za to kasę i wszystko było ok. Mnie osobiście wszystko jedno kto rusza ustami na teledyskach, Bohlen robił to i w MT, a tam wiadomo kto śpiewał. Nigdy nie przeżywałem, że refreny w BS śpiewali panowie, powiem więcej, nie mogło być inaczej, przecież słychać tam kilka głosów, właśnie chórek, na jak Bohlen miał zaśpiewać to sam? Te chórki były i u C. C. Catch, a i w jej teledyskach panowie z SiB nie występowali. Generalnie pojawiały się w większym bądź mniejszym stopniu u większości podopiecznych Dietera, widać wszystko im do pewnego momentu odpowiadało.
To że DDF to inna bajka niż BS jest oczywiste. No ale Walking on A Rainbow to inna bajka od Ten, a Ten to inna bajka od Hello America, a Hello America to nie Obsession.
Mnie płyta SiB się nie podoba, byłaby archaiczna nawet jak na lata 90. O Dieterze można wiele złego powiedzieć, ale on nie robi swoich na sprzęcie z bazarów, a tak brzmi płyta SiB.
Summer Love jest właściwie identyczne jak You Can Get It, nie jestem fanem Medlocka i nigdy nim nie zostane, nawet jeśli pisze dla niego Bohlen. Faktem jest, że na płycie SiB właściwie każdy kolejny utwór jest kalką poprzedniego, a i brzmienie od poprzedniej płyty nie zmieniło sie wcale. Stoi na tym samym poziomie, który jest po prostu kpiną.
To że DDF to inna bajka niż BS jest oczywiste. No ale Walking on A Rainbow to inna bajka od Ten, a Ten to inna bajka od Hello America, a Hello America to nie Obsession.
Mnie płyta SiB się nie podoba, byłaby archaiczna nawet jak na lata 90. O Dieterze można wiele złego powiedzieć, ale on nie robi swoich na sprzęcie z bazarów, a tak brzmi płyta SiB.
Summer Love jest właściwie identyczne jak You Can Get It, nie jestem fanem Medlocka i nigdy nim nie zostane, nawet jeśli pisze dla niego Bohlen. Faktem jest, że na płycie SiB właściwie każdy kolejny utwór jest kalką poprzedniego, a i brzmienie od poprzedniej płyty nie zmieniło sie wcale. Stoi na tym samym poziomie, który jest po prostu kpiną.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
-
steen
- Posty: 91
- Rejestracja: wt lut 12, 2008 19:41
Czy nie zauważyliście, że jak Bohlen podziękowal Sib za współpracę, wszystko na łeb, na szyję skończyło się? Twierdzenie, że chórki od Ameryki są fenomenem jest poronionym mniemaniem. Nowy zestaw głosowy w żaden sposób nie dorównywał staremu zespołowi (barwa). Wszystko co słyszę w późniejszych kompozycjach Bohlena nie jest tym dopracowanym - maskującym braki i pustki, jak to robił SIB.
Obiektywnie i szczerze przyznaję im rację za zbudowanie pełnego sukcesu BS. Ich pretensje były i są jak najbardziej uzasadnione. Ja mam pretensje, że zbyt późno poznałem Bohlena od tej drugiej strony. To jest najgorsze rozczarować się. Byki są pamiętliwe!!!!!!!
Naturalnie nie widzę dla obu stron żadnej perspektywy. Sib bez Rolfa nie jest tym samym. Bohlen bez Thomasa, bez Sibu też niczego dobrego nie zwojuje. Jego ostatnie muzyczne eksperymenty nie rzucily mnie na kolana i WAS chyba też. Mam na moje stare lata coraz większe wymagania i oczekiwania i nic. Zatem wychodzi na to, że nadszedł koniec ery króla Bohlena - mistrza destrukcji. Le Roi est mort, vive le roi! Tym następnym królem niech będzie Peter z NY
albo Ikris
? Padam do nóg!
Pociechą jest jednak Thomas, który może i jest w stanie kontynuować trend MT. Thomas ma głos! Przy założeniu, że jego kompozycje będą zbliżone do rytmiki MT i względnie od czasu do czasu wykorzystałby wątek chórków, widzę w nim ciągłość. Dla mnie sens.
Obiektywnie i szczerze przyznaję im rację za zbudowanie pełnego sukcesu BS. Ich pretensje były i są jak najbardziej uzasadnione. Ja mam pretensje, że zbyt późno poznałem Bohlena od tej drugiej strony. To jest najgorsze rozczarować się. Byki są pamiętliwe!!!!!!!
Naturalnie nie widzę dla obu stron żadnej perspektywy. Sib bez Rolfa nie jest tym samym. Bohlen bez Thomasa, bez Sibu też niczego dobrego nie zwojuje. Jego ostatnie muzyczne eksperymenty nie rzucily mnie na kolana i WAS chyba też. Mam na moje stare lata coraz większe wymagania i oczekiwania i nic. Zatem wychodzi na to, że nadszedł koniec ery króla Bohlena - mistrza destrukcji. Le Roi est mort, vive le roi! Tym następnym królem niech będzie Peter z NY
Pociechą jest jednak Thomas, który może i jest w stanie kontynuować trend MT. Thomas ma głos! Przy założeniu, że jego kompozycje będą zbliżone do rytmiki MT i względnie od czasu do czasu wykorzystałby wątek chórków, widzę w nim ciągłość. Dla mnie sens.
- flipper_69
- Posty: 138
- Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
- Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Nie mam najmniejszego zamiaru komukolwiek i czegokolwiek wybaczać. Jest mi to obojętne. Swoje zdanie na temat pana Bohlena przez te 24 lata zdążyłem sobie wyrobić. Jednego jestem jednak pewien, ze większość wypowiedzi na jego temat to zwyczajne bzdety wygłaszane przez zazdrośników i powielane prowokacyjnie między innymi przez takich jak Ty. Najśmieśzniejszym dla mnie jest jednak to, ze są one brane na poważnie. To, że jestem sceptyczny do wielu pogłosek to już moja sprawa i nie staraj się na siłę dyskredytować Bohlena, bo prawda jest taka jaką usłyszeliśmy na najnowszej płycie panów z SIB. Boys z Marcinem Millerem zrobili by to lepiej niż owe ,,woły robocze" Bohlena. Co do chórków to nikomu niczego nie probowałem wmówić. Dla mnie to możesz tam słyszeć nawet chorały niebiańskie. Jeśli jednak nie widzisz różnicy między tym co robią SiB a tym co było dawniej to proponuję wizytę u laryngologa, bo coś ze słuchem masz nie tak.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
zgoda co do chorkow, ale refreny to nie tylko chorek a takze wiodacy glos Kohlera, za ktory Bohlen wlasnie sie podstawial- np piosenka I love the way you are i w zasadzie kazda kolejna. i o tym tu pisalem, bo jakos w Summer Kisses CCCatch Kohlera nie slyszeAtlantis pisze: Nigdy nie przeżywałem, że refreny w BS śpiewali panowie, powiem więcej, nie mogło być inaczej, przecież słychać tam kilka głosów, właśnie chórek, na jak Bohlen miał zaśpiewać to sam? Te chórki były i u C. C. Catch.
a wracajac do tematu, wszystkim, ktorzy narzekaja na mowa plyte proponuje odsluchanie jej na dobrym sprzecie a nie w komputerze. jak juz pisalem wczesniej roznica jest kolosalna w odbiorze- jeden nawet moze nie musialby isc do laryngologa
Ostatnio zmieniony wt kwie 08, 2008 8:01 przez jkris, łącznie zmieniany 2 razy.
-
steen
- Posty: 91
- Rejestracja: wt lut 12, 2008 19:41
Zmysły percepcji w postaci dotyku, węchu, widzenia-postrzegania, słuchania - słyszenia mam bardzo dobre. Zaryzykuję stwierdzenie, że natura obdarzyła mnie w tym zakresie nader chojnie, popartym zbyt chojnie uwrażliwieniem, które czasami jest kłopotliwe w natłoku bodźców -informacji zewnętrznych.flipper_69 pisze:Jeśli jednak nie widzisz różnicy między tym co robią SiB a tym co było dawniej to proponuję wizytę u laryngologa, bo coś ze słuchem masz nie tak.
Nie jestem i nie byłem zazdrosny o sukcesy Bohlena. Wyraziłem swoją opinię o tym co się wydarzyło, dzieje i może się wydarzyć.
Zarówno płyta Sibu mnie rozczarowała, także rozczarowuje mnie coraz bardziej postawa wegetatywna Bohlena. Krzywa jego sukcesu zniża się ku ziemi. Argumentacja wspierania jego jako mego byłego Idola słabnie z minuty na minutę. A mialem o nim takie dobre mniemanie i zdanie. Zamykam temat.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Kohlera nie słychać też w Don't Let It Get You Down, Gangster Love, Win The Race, Mrs. Robota, Im Shatten Des Windes, Come Lets Have A Party, Maybe, Bizzare Bizzare, Gasoline, a przecież są to znakomite utwory. Nie wiem, dlaczego sądzi się, że Bohlen chciałby koniecznie aby jego głos był kojarzony z refrenami BS. Nie trzeba wielkiego słuchu muzycznego aby rozumieć, że sposób śpiewania we zwrotkach wyklucza śpiewanie również w refrenie. Poza tym, jak już napisałem, w podobny sposób w MT Dieter podszywał się pod Thomasa.jakos w Summer Kisses CCCatch Kohlera nie slysze
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
Podobne pytanie mógłbym zadać sobie jeśli chodzi o Twoje wypowiedzi, dlaczego do znudzenia w co 5 poście przypominasz kto śpiewał refreny w BSjkris pisze:zastanawia mnie dlaczego tak bardzo bronisz Bohlena w tej kwestii
Nie napisałem że wszystkie kawałki na DDF sa w stylu BS ale np. "If I were you", "Tears may go" czy "I promised you" moim zdaniem nawiązują bardzo mocno do BS. Uważam również że utwory z tego albumu niektórym kawałkom BS dorównują, od niektórych sa słabsze a niektóre bija absolutnie na głowę i na przykład kawałek "Gasoline" w moim przekonaniu nokautuje wręcz wszystkie utwory z płyt Backstreet Dreams , 21st Century, czy X – Tenjkris pisze:Twoj argument o tym, ze piosenki na DDF sa w stylu BS i ze sa od nich lepsze uwazam za mizerny
I znowu ten Kohler - że sie tak wyrażę nawiązując do przysłowia - jeden Kohler Blue Systemu nie czyni ;Pjkris pisze:dlatego, ze brakuje Kohlera i w ogole nie ten klimat, nie ta bajka...
Absolutnie nie, gdyby była to piosenka tak plastikowa jak cała nowa płyta SIB to napewno nie popadłbym w zachwyt gdyż otwarcie przyznaje że od 2003 roku nie podoba mi się nic co napisał Bohlen oprócz YCGI, a co do Summer Love to musze usłyszeć całość żeby cos powiedziec, gdyż mam złe wspomnienia po tym jak pochwaliłem album SIB słuchając fragmentow a potem rozczarowalem się okrutnie tym jak to ktos okreslił "bazarowym beatem".jkris pisze:poza tym szczerze mowiac wydaje mi sie, ze gdyby ktoras z piosenek SIB zostala napisana teraz przez Bohlena wiekszosc pialaby z zachwytu ale zamiast tego ta sama wiekszosc woli doszukiwac sie tego dawnego blysku w nowych piosenkach Dietera,
"Poronionym mniemaniem" jest to twierdzenie według Ciebie, gdyż jak widzisz są tez osoby które podobnie jak ja uważają iż SIB nie był niezastąpiony i nikt z nas nie cierpi na problemy ze słuchem, ja od Ameryki wzwyż nie słyszę niedoróbek , czy braków, chórki są rewelacyjne, do barwy też nie mam zastrzeżeń.steen pisze:Twierdzenie, że chórki od Ameryki są fenomenem jest poronionym mniemaniem. Nowy zestaw głosowy w żaden sposób nie dorównywał staremu zespołowi (barwa). Wszystko co słyszę w późniejszych kompozycjach Bohlena nie jest tym dopracowanym - maskującym braki i pustki, jak to robił SIB.
Zawsze słucham muzyki na dobrym sprzecie jednak to absolutnie nie ratuje albumu, z chabety nie zrobisz wierzchowcajkris pisze:a wracajac do tematu, wszystkim, ktorzy narzekaja na mowa plyte proponuje odsluchanie jej na dobrym sprzecie a nie w komputerze
Ostatnio zmieniony wt kwie 08, 2008 22:30 przez Mateusz, łącznie zmieniany 2 razy.
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- flipper_69
- Posty: 138
- Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
- Lokalizacja: Stargard Szczeciński