Koncerty w Rosji?

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

Atlantis pisze: A czy oni wydawali bądź wydają po 4 płyty rocznie? Nie! Czy mają w dorobku tyle kompozycji co Dieter? Nie! Bądź co bądź, Bohlen robi muze od 30 lat, mało który artysta może poszczycić się takim stażem, taką ilością kompozycji, singli, albumów.
niestety ilosc nie idzie w parze z jakoscia i ostatnie dziela Bohlena sa tego najlepszym przykladem :roll:
Atlantis pisze:MT odeszli w najlepszym możliwym momencie. Pożegnali się najlepszym albumem ze wszystkich nagranych, który nie sprzedawał się jakoś rewelacyjnie.
Twoje subiektywne zdanie. wg mnie i innych sa lepsze albumy MT...
Atlantis pisze: wiem też, że każda kopalnia pomysłów kiedyś się kończy. I tak też jest z Bohlenem (...) Dlatego pisanie kolejnych postów, że Bohlen sie skończył, liczy kase, olewa fanów jest po prostu bez sensu.
czyli uwazasz tak samo ale zabraniasz pisac o tym? to jest forum i kazdy moze pisac co tylko chce. wiec proponuje nie wprowadzac cenzury, bo takie zabiegi zwykle zle sie koncza...
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: flipper_69 »

Atlantis pisze:A te bzdury, iż ma współproducentów? A kim on jest, ma odpowiadać za teksty (zaraz odezwą się głosy, że są one bez sensu, niegramatyczne, tak jakby miało to znaczenie w muzyce, którą robi), melodie, aranżacje, najlepiej żeby zaśpiewał jeszcze cudownym wokalem, no i sam wyprodukował sobie instrumenty, bo przecież denerwujące jest, żeby producent syntezatorów sam nadawał im jakieś brzmienie-niech zrobi to Dieter, niech sie nie wyręcza. Podajcie przykład artysty, który robi wszystko SAM.
Ależ oczywiście, ze powinien robić wszystko sam. To oczywiście moja subiektywna opinia, bo za to właśnie go kiedyś lubiłem. Nie interesują mnie wizje artystyczne Axela Braitunga czy Lalo Titenkowa bo to brzmi jak karton. Kiedyś mu nie przeszkadzało, że siedzi w tym swoim studyjku i kombinuje. To co zrobił niektórzy określali nawet jako hamburskie brzmienie Bohlena. Jego układ z Louisem był idealny. To co teraz wyprawia to żenada.

Atlantis pisze: Dlatego pisanie kolejnych postów, że Bohlen sie skończył, liczy kase, olewa fanów jest po prostu bez sensu.
Stety albo nie niestety skończył się i wszelkie fora odwołujące się do Bohlena jakiego lubimy powinny mieć dopisek Pro Memoriam. Kasę nadal liczy bo zarabia ją w inny łatwiejszy sposób. Fanów olewa. Stwierdzenie np., że Rosjanie na coś tam zasłużyli to u nich koncertuje a inni nie zasłużyli to koncertów nie mają to zwyczajne chamstwo za co Panu Dieterowi kopa bym wydzielił w to niemieckie dupsko. MIT UPADŁ. Przynajmniej dla nie.
Awatar użytkownika
Skyliner89MT
Posty: 757
Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere

Post autor: Skyliner89MT »

flipper_69 pisze:Fanów olewa. Stwierdzenie np., że Rosjanie na coś tam zasłużyli to u nich koncertuje a inni nie zasłużyli to koncertów nie mają to zwyczajne chamstwo
Zgadzam się z Tobą Flipper_69. Dieter napewno dla kasy jeździ do Rosji. Pewnie dają mu tam z 100 tyś euro czy tam więcej i koncertuje. Teraz kasa się dla niego liczy, TYLKO kasa. To nie jest ten Dieter choćby 2 lata temu, kiedy wydał swój własny album pod własnym nazwiskiem. Dieter - Der Hits bardzo mi się podoba i powiem Wam, że Dieter zaskoczył mnie tym albumem pozytywnie :D. Ale ten duet z Markiem to jakieś nie porozumienie. Dieter co Ty robisz. Gdzie jest ten dawny Dieter. <młotek> <młotek> <młotek>. Dieter idzie poprostu na łatwizne. Mam nadzieje, że chociaż Thomas Anders Nas nie zawiedzie......
Pozdrawiam :D
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
Awatar użytkownika
phantomas
Posty: 879
Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
Lokalizacja: Milton Keynes
Kontakt:

Post autor: phantomas »

Nie rozumiem tych wszystkich jekow i lamentow. Dieter ZAWSZE produkowal piosenki dla kasy. Kiedys bylo to MT, dzisiaj jest to Mark. Dobrze, ze nie bylo internetu w latach 80tych, bo fani by sie zaplakali po forach, ze Dieter sie skonczyl, bo tworzyl piosenki np. dla pana Engelberta :)
Zacytuje slowa piosenki, ktora ostatnio mi wpadla w ucho - relax, take it easy :)
Swoja droga, skoro juz Wam nie odpowiada muza Dietera, to moze czas spojrzec na inne nurty muzyki, czy wykonawcow? Na Dieterze swiat sie nie konczy, chociaz nie watpie, ze jeszcze nie raz mnie pozytywnie zaskoczy :)
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

phantomas pisze:Dobrze, ze nie bylo internetu w latach 80tych, bo fani by sie zaplakali po forach, ze Dieter sie skonczyl, bo tworzyl piosenki np. dla pana Engelberta :)
Swoja droga, skoro juz Wam nie odpowiada muza Dietera, to moze czas spojrzec na inne nurty muzyki, czy wykonawcow?
jest dyskretna roznica- piszac piosenki dla Engelberta malo kto w ogole o nich wiedzial, bo byla to dzialalnosc uboczna....
co zas sie tyczy spojrzenia w innym kierunku to akurat w moim przypadku (jestem pewien, ze nie tylko...) nastapilo to juz wiele lat temu, bo ostatnie dzielo spod reki Bohlena, na ktore wydalem pieniadze to zadaje sie plyta Alexandra...
ale jest we mnie jakas mala iskierka nadziei, ze moze DSDS wygra jakas fajna dziewczyna, obdarzona fajnym glosikiem i moze Bohlen zdecyduje sie na wyprodukowanie dla niej plyty, ktora nie bedzie zbiorowiskiem Bohlenowskich wariacji na temat tego co aktualnie kroluje na listach przebojow a czyms oryginalnym i posiadajacym to cos co tak bardzo lubimy...
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: flipper_69 »

phantomas pisze: Swoja droga, skoro juz Wam nie odpowiada muza Dietera, to moze czas spojrzec na inne nurty muzyki, czy wykonawcow? Na Dieterze swiat sie nie konczy, chociaz nie watpie, ze jeszcze nie raz mnie pozytywnie zaskoczy :)
Na Dieterze to położyłem kreskę bardzo dawno temu i wcale to nie jest związane z tym, ze chciałbym cały czas słuchać nagrań w stylu lat osiemdziesiątych, bo to po prostu byłoby głupie. Sęk w tym, ze to co teraz udaje, ze robi do niczego sie nie nadaje... Zero inwencji, nuuuuuudddaaaaaaaa. Bieda z nędzą. Praktycznie nie zrobił żadnego przeboju. Gdyby nie TV to słuch by po nim zaginął... No ale podobno wiara czyni cuda, tyle, ze ja jestem niewierzący.
riccardo1989
Posty: 275
Rejestracja: wt sty 02, 2007 19:33

Re: Koncerty w Rosji?

Post autor: riccardo1989 »

CIekawe czy Didi śpiewałby z playbcku? :]

http://www.youtube.com/watch?v=Uw31G1w2QbM bo tutaj nawet sobie dobrze poradził i spokojie mógłby to 100% live zaśpiewać :]
Awatar użytkownika
Kudlaty
Posty: 118
Rejestracja: ndz kwie 20, 2008 20:37
Lokalizacja: Katowice

Re: Koncerty w Rosji?

Post autor: Kudlaty »

100% live to każdy moze zaśpiewać. sęk w tym, ze nie każdemu to za dobrze wychodzi,a pan Bohlen do tych ludzi nalezy. Link podany przez Ciebie do tego występu do dobry przykład: gdyby nie pusczzona w tle piosenka, to "podspiewywanie" Bohlena (nie da sie tego inaczej okrślic) nie wypadłoby tak okazale...
I need a woman. A woman to run to.

Someone who cares in the night.
Pointrox
Posty: 566
Rejestracja: sob sie 02, 2008 19:58

Re: Koncerty w Rosji?

Post autor: Pointrox »

Wiem, że robię teraz odgrzewanie prawie że 9 miesięcznego kotleta, ale...
Muszę przyznać tu rację - Dieter tylko by się opieprzał, od czasu do czasu zrobił jakiś utwór i naliczał kaski. A dupy ruszyć to już nie łaska?
Sorry, ale Dieter to w moim odczuciu stary, leniwy dziad, który potrafi tylko uczyć innych śpiewania, choć sam jęczy, jakby miał zatwardzenie (DSDS), w dodatku ma w dupie swoich fanów. A zasłanianie się "to już było i nie przejdzie" itp. to dla mnie tak przetarty "suchar", że zastanawiam się, czy czasem nie mówili tego podczas losowania Toto-Lotka <pokręcony>

Reasumując - Dieter jak na swój wiek chce być nadal chłopcem. Tylko, że chłopiec potrafi wystąpić na scenie i zagrać. A Dieter nie potrafi ani tego, ani tego.
Awatar użytkownika
Dr Mabuse
Posty: 562
Rejestracja: ndz lip 03, 2005 0:51
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Koncerty w Rosji?

Post autor: Dr Mabuse »

Trudno jest być nr 1 przez kilka dekad (i to w roli kompozytora, autora tekstów i wykonawcy). To, że Dieterowi śpiewanie średnio wychodzi, nie jest żadną tajemnicą (sam sobie z tego doskonale zdaje sprawę). Ale opinie w stylu: "Dieter to w moim odczuciu stary, leniwy dziad" są, moim zdaniem, grubo przesadzone (nie wiem, czy nie jest to świadoma prowokacja). Warto obejrzeć pierwsze odcinki "Historii Dietera Bohlena", aby przekonać się ile wyrzeczeń, samozaparcia i wewnętrznej dyscypliny wymagało osiągnięcie takiego sukcesu. I w tym kieracie wytężonej pracy trzeba było tkwić przez następne długie lata. "Leniwy dziad" by tego nie zdzierżył. Na pewno.
Trochę szacunku.
Obrazek
ODPOWIEDZ