Co ma w sobie Mandaryna?

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

Twoje wrazenie to wynik dostrzegania tego co Ci wygodne... ja absolutnie nie gloryfikuje Mandaryny ale smiesznie wygladaja sie zarzuty o plagiat w sytuacji gdy to samo zarzuca sie notorycznie Bohlenowi.
ona nie ma 30 lat i odniosla zdecydownie wiekszy sukces niz Bohlen w jej wieku. smialo mozna rowniez powiedziec, ze jest w swoim kraju rownie znana i kontrowersyjna co Dieter we wlasnym. nie ma co robic z Bohlena Chopina, bo gdybys to powiedzial swojemu rownolatkowi to pewnie umarlby ze smiechu- na tej samej zasadzie jak wiekszosc smieje sie z Mandaryny
-wypowiedź Jkrisa
Też racja...
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Awatar użytkownika
Mateusz
Posty: 1056
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48

Post autor: Mateusz »

nie jestes w ogole obiektywny. jesli I'm not Rockefeller nie jest plagiatem In Grid to ja jestem Hans Closs i nie pisz, ze podkład lekko podbny bo to smieszne...
Nie rozumiem Twojego zdziwienia, naprawde! Bo przeciez to prawda że podkład jest podobny do In Grid - nie neguje tego aczkolwiek melodia zwrotek i refrenu jest zupełnie inna! nie wiem co tu do rozumienia jest więcej..? Ja tu plagiatu ewidentnego poza podobieństwem muzyki nie dostrzegam.
jkris pisze:kopiowanie samego siebie to moze nie plagiat ale zenada i oznaka, ze nie ma sie juz niczego nowego do powiedzenia. niestety kazda nowa piosenka Bohlena rozpoczyna debate- do czego to podobne- kiedys tego nie bylo...
Krzychu Ty to chyba wręcz nie znosisz tego całego Bohlena, czy tylo ja odosze takie wrażenie? :wink: Ja w stosunku do Mandaryny nie używam takich okresleń jak żenada itd, stwierdzam co najwyżej fakty A porównując ilość piosenek skomopnowanych przez Bohlena z ilością utworów napisanych dla Madnaryny chyba można wybaczyc podobieństwo jednego utworu do innego w przypadku Bohlena :) Ciekawe jak bedzie wyglądała sprawa na 26 albumie Mandaryny? czy nie bedzie żadnych małych powtórzeń? :wink:
jkris pisze:moral z tego taki, ze przyszywajac łatke jednemu artyscie, warto sie zastanowic czy ktos kogo lubimi nie popelnia tych samych grzechow...
Tu sie powtórze - Ja nie przypinam łatek tylko stwierdzam fakt - który jest chyba oczywisty, przeczytaj moje posty wcześniejsze a dowiesz się że nie ma tam zadnych moich osądów na ten temat - nie napsiałem czy to żenada czy nie, napisałem co zauwazyłem i co zauważyli inni.
Simon_Belissimo pisze:Wiesz,to chyba nie dziwne,że inni także zauważyli podobieństwo nowego utworu Mandaryny "Heaven" do "Jump" Madonny.Ja sam to zauważyłem,choć jestem jej fanem.
Taka dygresja mała do Simona - Prawdziwy fan nie powinien zauważać takich rzeczy?? :wink:
ArCrack pisze:Odnoszę wrażenie, że niedługo dowiemy się że Bohlen przy Mandarynie to beztalencie
też odnosze wrażenie że za kilkanaście postów ktoś wysunie taka teze :roll:
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

Mateusz pisze:Krzychu Ty to chyba wręcz nie znosisz tego całego Bohlena, czy tylo ja odosze takie wrażenie?
jkris pisze:wg mnie Bohlen pisze kiepskie piosenki popowe, jest nudny, powiela sie i gubi to za co lubilo go cale moje pokolenie. sa inni duzo lepsi od niego w tej materii.
on sprawdza sie w muzyce disco i mam nadzieje, ze uslysze jeszcze jakas fajna plyte w tanecznych klimatach sygnowana jego nazwiskiem. poki co od konca MT napisal 2 takie piosenki :roll:
i tak to wlasnie wygląda :roll:
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

Mateusz napisał:"Taka dygresja mała do Simona - Prawdziwy fan nie powinien zauważać takich rzeczy??"
Otóż drogi Mateuszu-tak się składa,że fan to taka osoba,która przedewszystkim potrafi dostrzec w swoim idolu plusy i mankamenty,a nie jest zapatrzona w niego jak w obrazek,gdy ów mankamenty gdzieś dostrzega.Fani Michaela Jacksona bronili go ze wszystkich sił,gdy został oskarżony o pedofilię,miał sprawę w sądzie,psycholog stwierdził,że molestowany chłopiec nie kłamie...a fani nadal bojkotowali i wydzierali się:"On jest niewinny,on jest niewinny","Jest królem popu i dlatego jest niewinny" itd...o czym to świadczy? No właśnie... :twisted:
Jeżeli chodzi o utwór Mandaryny "Heaven",to sama Mandaryna chciała,by był podobny do "Jump",a jej fani to dostrzegli w utworze,gdy go pierwszy raz usłyszeli-ja również.
Sam bym siebie ośmieszył,gdybym napisał: "Mandaryna ABSOLUTNIE,ABSOLUTNIE,ABSOLUTNIE nie wzorowała się na piosence Madonny"...skoro głuchy by usłyszał,że jednak się wzorowała,ale celowo.Tak miało być,jak komuś się nie podoba-to niech nie słucha.
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Awatar użytkownika
Mateusz
Posty: 1056
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48

Post autor: Mateusz »

Simon_Belissimo pisze:Otóż drogi Mateuszu-tak się składa,że fan to taka osoba,która przedewszystkim potrafi dostrzec w swoim idolu plusy i mankamenty,a nie jest zapatrzona w niego jak w obrazek
no i tak trzymaj, to chciałem właśnie usłyszeć :)

jkris - no cóż, każdy ma swoje zdanie na ten temat, teraz mi juz wszytsko wyjaśniłeś, ja jednak cały czas wierze w Dietera i podoba mi się to co teraz robi z Markiem Medlockiem, byłbym bardzo zadowolony z ich wspólnego albumu z stylu "You can get it" nawet jeśli rola Dietera na scenie ograniczałaby się do "machania rekami" :wink:

Pozdro
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

To co Mateusz...zgoda? :wink:
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Awatar użytkownika
Mateusz
Posty: 1056
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48

Post autor: Mateusz »

Simon - prezcież nigdy sie nie kłóciliśmy :) tylko dyskutowalismy :wink:
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

"Simon - prezcież nigdy sie nie kłóciliśmy tylko dyskutowalismy"-no nie wiem... :]
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: flipper_69 »

Mam w swoich zbiorach ponad 800 piosenek Dietera. Przy takiej masie produkcyjnej trudno żeby gdzieś czegoś nie powtórzył. Co do jego ,,rzekomych plagiatów" to chciałbym zauważyć, ze sam kiedyś w jednym z wywiadów powiedział, że przede wszystkim jest producentem i interesuje go to co jest na topie. Dlatego wcale mnie nie dziwi, że coś tam komuś podbierze. Jego hamburskie brzmienie też było niejednokrotnie wykorzystywane przez innych producentów. A co do stwierdzenia, że zatrudnia innych, profesjonalnych wykonawców a potem sam udaje, ze śpiewa. Z całym szacunkiem, gdyby w istocie tak było to Bohlen juz dawno wylądował by na śmietniku historii muzyki rozrywkowej tak jak pan Farian i jego Mili Vanili. Tak do końca to chyba nikt nie wie jak wygląda produkcja jego piosenek. Pozostają tylko domysły. Wszystko jest bardzo enigmatyczne i zapewne jest to na rękę samemu Bohlenowi. Mimo wszystko uważam, że za wszystkim i tak stoi on sam. W przeciwnym razie by go zjedli. Ten światek tylko czycha na potknięcia, a póki co Bohlen nie został uznany za hochsztaplera.
jkris pisze: jesli I'm not Rockefeller nie jest plagiatem In Grid to ja jestem Hans Closs :lol:

No przykro mi ale chyba jednak jesteś Hans Kloss. Wzorowanie się nie jest plagiatem.

Plagiat to KOPIA CAŁOŚCI lub KOPIA OKRESLONEGO FRAGMENTU jakiegoś innego utworu. Taka sama, lub podobna, aranżacja to nie plagiat. Plagiatem przede wszystkim jest melodia a nie pomysł na aranżację.
To po pierwsze.
Po drugie Mandarynka jest fajna ale porównywanie jej do Bohlena i jego sukcesów… Moim zdaniem to w ogóle nie ta liga. Ciekawe gdzie dziewczyna będzie za dwadzieścia lat.
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

flipper_69 napisał:
"Ciekawe gdzie dziewczyna będzie za dwadzieścia lat"-no jak to,gdzie będzie?
Na scenie z mikrofonem,będzie nadal nam śpiewała jak dobrze pójdzie.
Ja w to głęboko wierzę,a swoją drogą-dobre pytanie... :wink:
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: flipper_69 »

Simon_Belissimo pisze:flipper_69 napisał:
"Ciekawe gdzie dziewczyna będzie za dwadzieścia lat"-no jak to,gdzie będzie?
Na scenie z mikrofonem,będzie nadal nam śpiewała jak dobrze pójdzie.
Ja w to głęboko wierzę,a swoją drogą-dobre pytanie... :wink:
Szczerze jej tego życzę.
Awatar użytkownika
phantomas
Posty: 879
Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
Lokalizacja: Milton Keynes
Kontakt:

Post autor: phantomas »

Za 20 lat Bohlena bedziecie ciagle sluchac i wspominac, zas Mandaryne zastapi jej 2 milionowy odpowiednik, jakich jest mnostwo na dzisiejszym rynku muzycznym. Zreszta nie wyobrazam sobie jej za 20 lat z dzisiejszym repertuarem. Mogloby jej cos w krzyzu strzyknac :P A niestety playback ktory zastepuje jej "spiew" doskonale sie nadaje do disco, w powazniejszym repertuarze brzmi cokolwiek smiesznie. Ale good luck Mandaryno :)
Nasuwa mi sie jedno pytanie. Simon, najezdzasz na wokal Medlocka, ktory wygral Idola wystepujac caly czas na ZYWO. I sprawdzajac sie w roznym repertuarze.
Jak myslisz - gdzie by dotarla Mandaryna? Bo moim zdaniem do top ten najsmieszniejszych wykonawcow.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

phantomas pisze:Za 20 lat Bohlena bedziecie ciagle sluchac i wspominac, zas Mandaryne zastapi jej 2 milionowy odpowiednik, jakich jest mnostwo na dzisiejszym rynku muzycznym.
ale tu nie ma co porownyac Mandaryny do Bohlena- to inna liga, inne realia i w ogole inna bajka. chodzi tylko o to zeby nie stac w jednym rzedzie z tym wszystkimi, ktorzy ja z upodobaniem opluwaja, bo ci sami ludzie dokladnie to samo robia z muzyka i fanami Bohlena...
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

Phantomas napisał:
"Simon, najezdzasz na wokal Medlocka, ktory wygral Idola wystepujac caly czas na ZYWO. I sprawdzajac sie w roznym repertuarze.
Jak myslisz - gdzie by dotarla Mandaryna? Bo moim zdaniem do top ten najsmieszniejszych wykonawcow"
-drogi Phantomasie,dla mnie to jest nie istotne gdzie by ona trafiła.W każdym razie zdaję sobie sprawę,że "Idola" by nie wygrała i jestem na tyle szczery,by to napisać.
Grunt,że teraz możemy ją zobaczyć na scenie w takim repertuarze,który jej odpowiada.Śpiewa z playbacku,bo tak jest jej widocznie wygodniej.Mogę cię zapewnić,że fanom to W OGÓLE nie przeszkadza.Najważniejsze dla nas na jej koncertach jest to,że możemy ją zobaczyć LIVE,a po koncercie porozmawiać,bo Marta dla każdego znajdzie czas-i to według mnie jest najważniejsze,Marta ma wielkie serce i na dodatek jest skromną osobą.
Jeżeli za 20 lat już jej nie będzie na scenie,zniknie ze świata rozrywki-to możesz być pewny,że ja na pewno będę o niej pamiętał.Zapamiętam ją jako niezwykle ciepłą osobę,jako niezmiemsko piękną kobietę z powalającym uśmiechem,jako królową "dance"...
Ostatnio zmieniony pt lip 06, 2007 11:33 przez Simon_Belissimo, łącznie zmieniany 2 razy.
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

Simon_Belissimo pisze:Śpiewa z playbacku,bo tak jest jej widocznie wygodniej.Mogę cię zapewnić,że fanom to W OGÓLE nie przeszkadza...
ja mysle, ze ona po Sopocie spiewa raczej na zywo swoje kawalki- zeby pokazac, ze daje rade. rok temu w Szczecinie podczas koncertu Eski spiewala na zywo, te nagrania na wrzucie z jej koncertow tez sa spiewane live...
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

Jkris:
Oczywiście,że niektóre piosenki Mandaryna śpiewa na żywo,właśnie żeby pokazać,że jednak potrafi śpiewać "LIVE".
Ale jak wie,że musi dużo tańczyć,układ choreograficzny jest skomplikowany,to wówczas śpiewa z playbacku.I nie widzę w tym nic gorszącego,to według mnie nawet bardzo mądre.
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
ODPOWIEDZ