SonyBMG wprowadza kolejny rewolucyjny pomysł mający na celu zwiększenie sprzedaży płyt. Otóż latem mają się w niemieckich (mam nadzieję, że nie tylko) sklepach zacząć pojawiać nowe płyty - wykonane w technice DualDisc. Będzie to częściowy powrót do czasów winyli, bo takie płytki będą miały dwie strony .
Strona A - zwyczajny materiał CD.
Strona B - bonusowy materiał DVD.
Cena w Niemczech to około 20 €.
Fajny pomysł, ciekawe czy przyjmie się i wyprze dotychczasowe rozwiązania typu sam CD albo dwupłytowy CD+DVD.
obawiam sie ze moze sie nie przyjąć - SONY ma swietne pomysly ale chory marketing (m.in. sprawa z magnetowidami Betamax, minidyski). chyba ze zmienili juz cos w tej sprawie... czas pokaze - zwlaszcza ze sa juz w fazie testów dyski HDV (Holographic Versatile Disc) - nastepca płyty DVD - na jednym takim dysku miesci sie podobno do 200 płyt DVD - pojemnośc ok. 1 terabajta, kolejna sprawa to ze powstal już dysk DVD-RW (wypodukowany przez JVC)...
200 płyt DVD na jednym nośniku? I po co to? Ten pęd w kierunku nowych technologii jest pozytywny, ale nie wierzę by coś takiego weszło do powszechnego użytku szybko...
ja wiem na co taka płyta miałaby zastosowanie - wyobrażacie sobie filmy kręcone i pozniej wyswietlane jako filmy HOLOGRAFICZNE??? a dzwięk Dolby Turbo Digital 10+2 moze kiedys takie będą - ale my tego nie doczekamy...
Wg. mnie to troche poronione taki DualDisc Bo będzie się trzeba z takim dyskiem obchodzic z precyzją chirurga. Chociaż może się to przyjąć jeśli cena takiego krążka była by znacząco niższa od DVD. U nas to pewnie taka płyta będzie kosztować sume wartości CD+DVD, czyli jakieś 150 zł lub więcej.
Chyba nie chodzi o to, że ta płyta pomieści 200 tradycyjnych płyt DVD. Za niedługo technika zapisu będzie taka, że ten jeden film będzie miał tyle pojemności co dziś 200 filmów. Tak był z VCD które przebiło DVD.
ArCrack pisze:Z VCD i DVD było chyba nieco inaczej, bo VCD to max bodajże 80 minut filmu, a DVD mieści pełnometrażowe produkcje bez problemu.
No i jak się nad tym zastanowić pewna analogia jest. Bo wkrótce filmy bedą maiły tyle GB, że zwykła płyta DVD ich nie pomieści. Tak jak to właśnie miało miejsce z VCD.
Czy ja wiem? Trzyipółgodzinne filmy wchodzą na DVD bez problemu (nie zapominajmy, że DVD mogą mieć dwie warstwy), a dłużych kręcić chyba już nie będą...