Tak się zastanawiałam dziś nad brzmieniem chórków z 2 płyty, patrząc na piosenki które podałeś.Peter pisze:Na początku sam myliłem wokale Rolfa i Birgera, są faktyczne podobne, teraz je łatwo odróżnić, Birger ma potężny baryton, Rolf, ma bardziej melodyjny głos, ma większą możliwość modulowania nim. Potrafi zaśpiewać bardzo delikatnie zwrotki jak w "Sarah's Dream". świetna robota ASrku, ja z tego znałem tylko Blid Guardian, dałbym wiele za jakieś jeszcze niepublikowane nagrania w stylu L'affair. Skoro Michael może to czemu nie wydadzą coś Rolfowego?
Zastanawiałam się też nad tym czy na 2 płycie Rolf śpiewał po śmierci (lol) inaczej, bo inaczej go zmiksowano w studiu po prostu, albo miał lepszy nastrój ect... że brzmi to tak różnie.
Jeszcze posłucham, sądzę że kwestia jakiś próbek głosowych mieszanych ze sobą raz ciszej , raz głośniej mogła mieć najważniejsze znaczenie.
Dlatego czasem wydaje się słyszeć Dietera na pierwszych płytach.
Po prostu raz go przepuścili głośniej , raz ciszej.
Posłucham 2 płyty Sib, nie wiem czym się kierujesz sądząc że śpiewał, ale u mnie jest tak że na 1 płycie słyszę wyraźny melancholijny i smutny wokal Rolfa czego mi na drugiej brak.
Ale może być też tak jak pisałam wcześnie, był słabiej zmixowany z pozostałymi.